Żółta karłowatość jęczmienia jest w zbożach najgroźniejszą chorobą wirusową i trudną w identyfikacji. W młodym łanie objawia się placowymi żółknięciami roślin i w wielu rejonach zagraża głównie plantacjom jęczmienia. Tak może wyglądać zawirusowany jęczmień ozimy wiosną. Pomoc przez szybkie dawki startowe nawozów i dokarmianie pomoże, ale znaczną część potencjału plonowania z jesieni utracimy bezpowrotnieMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Kilka ciepłych dni i zboża mogą mieć poważny problem. Rolnicy dostali zgodę na oprysk

05.10.2026., 08:00h

Wektory wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV), czyli mszyce infekcyjne, są coraz większym problemem we wszystkich zbożach ozimych. Zawirusowaniu zbóż ozimych sprzyjają wczesne siewy, a upalne suche lata i długie, ciepłe jesienie powodują namnażanie mszyc będących wektorami wirusów.

Jak kontrolować żółtą karłowatość jęczmienia? Jak zmniejszyć ryzyko zawirusowania? Bardzo ważna jest przemyślana agrotechnika wspomagana uprawą odmian odpornych na wirusa. Najważniejsze jest jednak chemiczne ograniczanie mszyc. Z tym w ostatnich latach były problemy, zwłaszcza w jęczmieniu ozimym.

Wirus BYDV i wirus G jęczmienia

W Polsce największe zagrożenie dla upraw zbóż ozimych, w tym głównie jęczmienia i pszenicy, stanowi wirus żółtej karłowatości jęczmienia (Barley Yellow Dwarf Virus – BYDV) oraz wirus karłowatości pszenicy (Wheat Ddwarf Virus – WDV). Nowym zagrożeniem w Polsce jest wirus G jęczmienia (Barley Virus G – BVG). Dość niepokojącym zjawiskiem jest wzrost liczebności mieszanych, bardziej niebezpiecznych, infekcji z udziałem 2 lub nawet 3 wymienionych patogenów. Te gatunki wirusów przenoszą się tylko i wyłącznie przez wektory.

W przypadku BYDV są to mszyce, głównie mszyca czeremchowo-zbożowa i mszyca zbożowa, BVG przenoszony jest przez mszycę zbożową i mszycę kukurydzianą, a WDV przez skoczka – zgłobika prążkowanego. Budowaniu populacji infekcyjnych mszyc sprzyjają letnie upały. Mszycom w przetrwaniu i oczekiwaniu na wschody zbóż ozimych bardzo pomaga obecność plantacji kukurydzy. Natomiast czynnikiem bardzo sprzyjającym efektywnemu zawirusowaniu są ciepłe i dość suche jesienie.

Ryzyko zawirusowania zmniejszy agrotechnika

Ważnym sposobem ograniczania chorób wirusowych jest dobór odmian bardziej tolerancyjnych (nawet bez genów odporności) i używanie materiału siewnego z pewnego źródła. Ten rodzaj tolerancji odmian wynika zapewne z subtelnych różnic w budowie morfologicznej siewek. Na stronach COBORU są informacje o odmianach jęczmienia ozimego lepiej tolerujących wirusy żółtej karłowatości jęczmienia. Roślinom zawirusowanym pomaga natomiast pokonać chorobę wszystko, co je wzmacnia, a zatem zbilansowane nawożenie, dokarmianie i stosowanie biostymulatorów.

image
Bardzo interesujące doświadczenie Agrolok w zbożach ozimych z testowanymi kilkoma terminami siewu. Na tym zdjęciu pszenżyto z siewu (od prawej): 2 września, 20 września, 17 października, 18 listopada, 19 grudnia. Zdecydowanie najlepszy był siew 20 września, potem 17 września
FOTO: Marek Kalinowski
image
A to żyto ozime z 5 terminów siewu (od prawej): 2 września, 20 września, 17 października, 18 listopada, 19 grudnia. Dwa pierwsze terminy najlepsze, trzeci dobry. Oczywiście siew żyta w listopadzie i grudniu to murowana porażka
FOTO: Marek Kalinowski

Zagrożenie chorobami wirusowymi jest mniejsze na stanowiskach o uregulowanym pH, gdzie stosowana jest terminowa i dokładna uprawa roli oparta na orce zimowej i bez uproszczeń. Ryzyko chorób wirusowych zmniejsza też staranne odchwaszczanie i zwalczanie samosiewów roślin zbożowych. Zboża ozime są najbardziej podatne na żerowanie mszyc infekcyjnych w fazie 3–4 liści. Najbardziej bezpieczne są w fazie szpilkowania, stanowiącej dla mszyc dużą barierę ochronną. Dlatego właśnie mszyc i chorób wirusowych mniej jest na zbożach sianych w późniejszych terminach. W przypadku mocno opóźnionego siewu pszenicy ozimej (w połowie października) porażenia choroby na takich plantacjach praktycznie się nie spotyka. Opóźnienie siewu może zdać egzamin, ale wtedy świadomie zmniejszamy potencjał plonotwórczy zbóż. Lepiej siać je w terminie i zwalczać wektory wirusa, bo mimo że najkorzystniejsza jest dla mszyc ciepła i sucha jesień, to przekonanie, że przy chłodnym wrześniu i październiku zagrożenie nie wystąpi – jest błędne. Wystarczy kilka ciepłych dni i możemy mieć poważne problemy.

To jak termin siewu zbóż ozimych wpływa na ich wiosenny start i ewentualne zawirusowanie pokazujemy na kliku zdjęciach wykonanych wiosną 14 maja br. podczas spotkania Agrolok z rolnikami na poletkach w Golubiu-Dobrzyniu pod hasłem "Pola nowych możliwości". Termin siewu wywarł duży wpływ na potencjał plonowania zbóż. A co do zawirusowania – ucierpiała tylko pszenica z siewu najwcześniejszego w dniu 2 września ub.r. Szczegóły na zdjęciach i w podpisach.

Wielu rolników, którzy mieli problemy z żółtą karłowatością jęczmienia twierdzi, że skutki choroby, jeżeli doszło do infekcji, można złagodzić przez szybkie zasilenie roślin niewielką dawką azotu. Takie nawożenie poprawia sprawność aparatu asymilacyjnego porażonych roślin. To ważna interwencja, jeżeli nie zwalczymy mszyc jesienią albo gdy jeden oprysk okaże się niewystarczający, a drugiego nie mogliśmy wykonać.

Czym objawia się żółta karłowatość jęczmienia

Na roślinach porażonych wirusem żółtej karłowatości jęczmienia obserwuje się zahamowanie wzrostu i charakterystyczne przebarwienia – najpierw na wierzchołkach liści i przesuwają się ku dołowi. Objawy są specyficzne dla gatunków zbóż (różne kolory przebarwień liści), a intensywność przebarwień modyfikuje też kondycja roślin, faza rozwojowa w momencie zakażenia, temperatury, natężenia światła. Typowym objawem żółtej karłowatości jęczmienia jest barwa przebarwień liści:

  • czerwonopomarańczowa na pszenicy,
  • intensywnie żółta na jęczmieniu,
  • żółta na pszenżycie,
  • rdzawobrązowa na życie,
  • amarantowofioletowa na owsie,
  • ciemnoczerwona na kukurydzy.

Porażone rośliny nadmiernie się krzewią i wytwarzają płone kłosy. W późniejszych fazach porażenie wirusem żółtej karłowatości jęczmienia objawia się coraz intensywniejszymi przebarwieniami roślin połączonymi z ich karłowaceniem. Często zarażone rośliny w ogóle nie wchodzą w fazę strzelania w źdźbło, a jeśli wytworzą kłos, to jest on wypełniony poślednim ziarnem.

Z czym można pomylić wirus BYDV

Niestety, podobne przebarwienia do wywoływanych przez żółtą karłowatość jęczmienia mogą być następstwem niedoborów pokarmowych, fitotoksyczności środków ochrony roślin, czy efektów uszkodzeń przez szkodniki. Np. łokaś garbatek, ploniarka zbożówka, śmietka kiełkówka i szkodniki glebowe mogą uszkadzać jesienią zboża, których liście przebarwiają się jak przy BYDV.

Żółknięcie liści może być powodowane przez sprawców chorób podstawy źdźbła. Żółknięcie pszenicy powoduje też mączniak prawdziwy i brunatna plamistość liści. W uprawie jęczmienia chlorozy i nekrozy na brzegach liści może powodować sprawca pasiastości liści jęczmienia, a w życie i pszenżycie podobne objawy wywołuje naczyniowa pasiastość zbóż.

image
Na zdjęciu widać 4 terminy siewu pszenicy jesienią ub.r. (od prawej): 20 września (optymalny), 17 października, 18 listopada, 19 grudnia. Optymalny termin był zdecydowanie najlepszy. Pominięty jest wygląd kwatery z siewu 2 września. Jest na zdjęciu poniżej i pokazuje skalę zawirusowania pszenicy żółtą karłowatością jęczmienia
FOTO: Marek Kalinowski
image
W doświadczeniu Agrolok z różnymi terminami siewu jedynym gatunkiem, który ucierpiał była pszenica ozima z siewu 2 września
FOTO: Marek Kalinowski

Przyczyną przebarwień i żółknięcia zbóż bywają błędy w uprawie i siewie. Placowy charakter takich objawów może wynikać np. pogłębienia orki w celu zwalczenia podeszwy płużnej i wydobycia martwicy. To może być skutek zastoisk wodnych, albo placowo nasilającej się suszy na glebach mozaikowatych. Kolejną z przyczyn, a mającą związek ze starannością zabiegów agrotechnicznych, może być wykonanie wapnowania i złe wymieszanie wapna z glebą. Liście zbóż przebarwiają się i żółkną z powodu niedożywienia makroelementami i niedoborów mikroelementowych. Jak widać, diagnostyka żółtej karłowatości jęczmienia jest trudna i pewność może dać test laboratoryjny. Jednak z dużą pewnością przy obserwacji nasilenia mszyc przebarwienia będą oznaką zawirusowania.

Odmiany o podwyższonej tolerancji

Hodowcy intensywnie pracują nad odmianami odpornymi i o ile już od lat szereg odmian ma odporność na żółtą mozaikę jęczmienia (BaYMV), to do niedawna nie było odmian z tolerancją lub odpornością na wirus żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). To się zmieniło. Tolerancję lub pełną odporność jęczmienia na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia BYDV (Barley Yellow Dwarf Virus) warunkują geny Ryd (głównie Ryd2, Ryd3 oraz najnowszy i najmocniejszy Ryd4). Podczas tegorocznych Dni Pola mogliśmy oglądać m.in. nowoczesną odmianę RGT Alessia, która ma pakiet odporności genetycznej na choroby wirusowe, na BYDV (żółta karłowatość jęczmienia), BaYMV (żółta mozaika jęczmienia) i BaMMV (łagodna mozaika jęczmienia).

Kilka ciekawych propozycji odmianowych ma Saaten Union. To odmiana Fascination z wybitnym profilem zdrowotności, łącząca w sobie kilka kluczowych cech odporności, w tym na wirusa BYDV. Także SU Virtuosa łączy genetyczną tolerancję na BYDV z wysokim i stabilnym plonowaniem. SU Lucie – oprócz tolerancji na BYDV ma odporność na BaYMV-1 i BaMMV. Paquita ma szeroki zestaw odporności chorobowych, w tym odporność na BYDV.

image
Waldemar Orzechowski – ekspert agro firmy Elvita w jęczmieniu ozimym, między łanem sianym 20 września (pierwszy plan) i 17 października ub.r.
FOTO: Marek Kalinowski

W ofercie HR Danko odmiana jęczmienia ozimego Collie ma podwójną odporność na wirusa żółtej mozaiki jęczmienia (BaYMV-1 i BaYMV-2), a odmiana Integral ma deklarowaną najwyższą odporności na BYDV. Jako odporną na BYDV hodowca wskazuje także odmianę Winnie. Podwyższoną tolerancję na BYDV z HR Strzelce ma odmiana Turbo. Są odmiany tolerancyjne i odporne także w ofercie KWS. To m.in. KWS Futuris z podwójną odpornością, zarówno na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV), jak i na wirusa karłowatości pszenicy (WDV). Tolerancję na BYDV posiadają odmiany KWS Ovnis i KWS Libris (także na BaYMV). Pamiętajmy, że podwyższona tolerancja odmian nie zwalnia od jesiennego regularnego monitorowania jęczmienia ozimego, żeby wyłapać ewentualne pojawienie się mszyc i na czas ochronić plantację.

Pełna odporność na BYDV z genem Ryd4

Natomiast odpornością na BYDV warunkowaną genem Ryd4 (odporność pochodzi z jęczmienia bulwiastego – H. bulbosum) posiadają dostępne odmiany hybrydowe Hyvido Neo z firmy Syngenta, a konkretnie odmiana SY Zoomba i SY Kestrel. Jak zaznacza hodowca – odmiany w tej technologii posiadają gen Ryd4 (hodowca oznacza ten gen w materiałach jako YD4), który zapewnia całkowitą odporność na wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Odporności w odmianach populacyjnych warunkowane są genem Ryd2 lub Ryd3, albo obydwoma genami, które zapewniają najczęściej pewien stopień tolerancji na wirusa (rzadziej odporności, ale nie na wszystkie szczepy), więc w tym przypadku może dochodzić do infekowania roślin. Połączenie genów Ryd2 i Ryd3 w jednym genotypie daje efekt synergiczny – wyraźnie obniża się poziom namnażania wirusa, a rośliny utrzymują istotnie wyższy plon w porównaniu do odmian tylko z jednym z tych genów. Jednak tylko w przypadku odmian Hyvido Neo mówimy o pełnej odporności na 3 typy wirusa (BYDV: PAV, MAV i RPV) a dodatkowo o tolerancji na wirusa karłowatości pszenicy (WDV). Według deklaracji hodowcy, gen Ryd4 odstrasza mszyce zapachem i unieszkodliwia wirusa.

image
Dobrym rozwiązaniem jest wybór odmian odpornych (SY Zoomba i SY Kestrel) lub tolerancyjnych. Jeżeli zagrożenie mszycami infekcyjnymi jest duże, pozostaje ich ograniczanie insektycydami
FOTO: Marek Kalinowski

Ciekawy jest mechanizm tej odporności. Pierwszy etap to odstraszanie przed wylądowaniem mszyc na roślinie będących wektorami wirusów. Rośliny z genem Ryd4 emitują silnie odstraszające substancje lotne, które uniemożliwiają mszycom wybór żywiciela z genem tej odporności, co znacznie zmniejsza ryzyko przenoszenia infekcji. Mszyce nie tolerują zapachu i odlatują. Próba pobrania pokarmu przez mszyce, które jednak wylądują na jęczmieniu z genem Ryd4, kończy się niepowodzeniem. W momencie próby przebicia łyka przez aparat kłująco-ssący mszycy, następuje natychmiastowa reakcja żywiciela na wykrytego wirusa w ślinie mszycy. Jest to działanie zapobiegające żerowaniu mszycy (antybioza), powodujące wyeliminowanie ryzyka przenoszenia wirusa. Nawet, jeśli mszyca wprowadzi wirusa do rośliny, proces jest zatrzymywany w odmianach odpornych, ponieważ komórki odpornościowe rośliny rozpoznają wirusa po jego wniknięciu, a komórki, w których wirus się zagnieździł, są eliminowane. W ten sposób wirusy nie mają możliwości pozyskiwania składników odżywczych i rozprzestrzeniania się.

Jak ograniczać wektory i zawirusowanie zbóż

Z żółtą karłowatością jęczmienia i innymi wirusami zbóż (żółta mozaika jęczmienia – BaYMV, łagodna mozaika jęczmienia – BaMMV, karłowatość pszenicy – WDV) można się oczywiście rozprawić metodami agrotechnicznymi, a w ostateczności zwalczając sprawców, czyli wektory. Wiele sezonów temu ochronę zbóż przed mszycami i zawirusowaniem wspomagały dwie zaprawy insektycydowe. W kilku sezonach na wniosek Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych czasowe zezwolenie na stosowanie w jęczmieniu ozimym miał Karate Zeon 050 CS.

image
Żniwa kukurydziane jeszcze trwają, a dla mszyc zbożowych będących wektorami wirusów to doskonały przyczółek do przelotu na zboża ozime
FOTO: Procam

Informuję w tym miejscu, że dzięki staraniom PZPRZ preparat Karate Zeon 050 CS po raz kolejny otrzymał czasowe zezwolenie na jesienne zwalczanie mszyc w jęczmieniu ozimym, będących wektorami wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Środek ten można zastosować w okresie od dnia 15 września 2026 r. do dnia 30 listopada 2026 r. na terenie całego kraju. Ilość środka ochrony roślin Karate Zeon 050 CS, która może zostać wprowadzona do obrotu i zastosowana w zakresie objętym tegorocznym zezwoleniem to 35 000 l.

Aktualnie "Wyszukiwarka środków ochrony roślin" na stronie ministerstwa rolnictwa wskazuje dodatkowo kilka innych produktów. Rejestrację w pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym i jęczmieniu ozimym mają Faux 240 EW i Portos 240 EW (substancja tau-fluwalinat), w pszenicy ozimej i jęczmieniu jarym Karete Zeon 050 CS i Topgun 050 CS (substancja lambda-cyhalotryna), w pszenicy ozimej i jęczmieniu ozimym Leaxo 200 SL (substancja acetamipryd).

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. październik 2026 08:02