Rytm wschodów chwastów jednoliściennych jest zróżnicowany i głównie to podpowiada, kiedy możemy do ich zwalczania zastosować uprawki, a kiedy herbicydy (patrz grafika).
Większość chwastów wschodzi jesienią
Chwastów jednooliściennych wschodzi najwięcej po siewie zbóż ozimych i po opadach. Walka z nimi nie jest łatwa, wymaga wiedzy o biologii rozwoju, okresach, w których kiełkują. Samo rozpoznanie siewek chwastów jednoliściennych w zbożach też łatwe nie jest, a ponadto ich zwalczanie herbicydami nalistnymi w zbożach w fazie wschodów jest przedwczesne. Trzeba nieco wyczekać, bo na przykładzie wyczyńca zabieg powinien być celowany, kiedy osiągnie on fazę 2–3 liści.
Miotła zbożowa to chwast zbóż znany każdemu rolnikowi od pokoleń. Niestety, wytwarza biotypy odporne, ale także wskutek zmian klimatycznych wytwarza formy wiosenne. Można to zaobserwować po skutecznym odchwaszczaniu jesiennym, po którym nie ma miotły, ale wiosną pojawia się i to później – w kwietniu. Takim fenotypom tzw. miotły wiosennej ochrona jesienna nie jest straszna.
Owies głuchy problemem zbóż jarych
To chwast zbóż jarych, kóry w Polsce zaczął być problemem jakieś 50 lat temu. Kilkanaście lat temu od zachodu Polski zaczął napierać, głównie na plantacje pszenicy ozimej, wyczyniec polny i teraz w niektórych rejonach jest wielkim problemem. Lokalnie są już duże problemy z zachwaszczeniem zbóż przez stokłosy i życice. Niewykluczone, że za kilka lat do tego grona dołączy wiechlina.
Tak dla przykładu bardzo skuteczny w ograniczaniu wyczyńca i miotły jest pług, bo akurat te chwasty kiełkują z płytkich warstw. Problem stokłos pojawia się w gospodarstwach stosujących uproszczenia w płodozmianie i w uprawie. To bardzo sprzyja stokłosom (żytnia, bezostna, płonna, dachowa, miękka), których nasiona w takiej technologii ciągle są w wierzchniej warstwie gleby.
Stokłosa stokłosie nierówna
Na ptrzykład stokłosa żytnia ma grube nasiona i stosunkowo krótki okres życia w glebie (2–3 lata). Nawet w uproszczonej uprawie poradzimy sobie z jej problemem przez właściwe zmianowanie i odpowiednią przerwę w uprawie zbóż. O życicy trwałej i wielokwiatowej trzeba wiedzieć to, że wdzierają się na plantacje zbóż od brzegów pola i jeżeli to uchwycimy, pokonamy życice zabiegiem brzeżnym. Jeżeli życice wejdą głębiej, będą dużym problemem zarówno w zbożach jarych, jak i ozimych.
Wiechlina roczna nie jest w Polsce problemem, ale tak było też z wyczyńcem. W Europie stanowi jednak w zbożach duże zagrożenie. Chwast lubi uproszczenia i bardzo sprzyjają wiechlinie wilgotne jesienie. Wtedy potrafi szybko wytworzyć gęsty dywan blokując rozwój zbóż.
Marek Kalinowski
