Niszczy pszenicę przez miesiąc i nie daje objawów. Rolnicy często reagują za późnoMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Niszczy pszenicę przez miesiąc i nie daje objawów. Rolnicy często reagują za późno

18.03.2026., 08:00h

Według informacji z badań naukowych do 2000 r. dominowała w Polsce w uprawie pszenicy septorioza plew. W roku 2002 i 2003 dominującą stała się septorioza paskowana liści pszenicy. Zmiana wynika z wpływu ocieplenia klimatu, bardziej intensywnej produkcji w dominujących płodozmianach zbożowych.

Septorioza paskowana liści pszenicy jest chorobą o największym znaczeniu w pszenicy. W technologiach trzyzabiegowej ochrony sprawca choroby od pierwszego zabiegu jest pod kontrolą. W mniej intensywnej ochronie problemem jest bardzo długi utajony rozwój septoriozy.

Liść zwilżony 6 godzin i sprawca zainfekuje

Przez prawie miesiąc septorioza paskowana liści rozwija się bezobjawowo. Jeżeli zakładamy trzyzabiegową ochronę pszenicy i wybieramy program autorski jednej firmy chemicznej – septoriozę pokonamy. Można być pewnym, że w takim programie dobór substancji czynnych jest także przemyślany pod kątem rotacji i przeciwdziałania odporności. Biorąc pod uwagę odporne mutacje grzyba i potwierdzoną odporność także w Polsce tworzenie np. własnych programów ochrony w oparciu o rekomendacje różnych firm na zabiegi T1, T2 i T3 możemy wpaść w pułapkę. Może się zdarzyć, że w każdym zabiegu powtarzana będzie ta sama substancja czynna. Wiadomo, czym to grozi.

Septorioza paskowana liści pszenicy jest zatem większym problemem niż nam się wydaje. Obecnie należy do najbardziej destruktywnych chorób liści pszenicy. Oczywiście najczęściej i najsilniej występuje w pszenicy, rzadziej w pszenżycie i życie. Źródłem infekcji są resztki pożniwne, samosiewy i oziminy, na których grzyb zimuje w postaci piknidiów i grzybni z owocnikami workowymi tworzonymi na obumarłych liściach. Pierwszych zakażeń grzyb dokonuje jesienią. Wiosną natomiast infekcja dokonywana jest przez zarodniki konidialne, które wydostają się z licznych piknidiów.

Grzyb jest wymagający co do pogody. Zarodniki konidialne rozprzestrzeniane są przez deszcz i dlatego do wywołania infekcji patogen potrzebuje długiego okresu wysokiej wilgotności powietrza. Wilgotność liści musi być wyższa niż 98% przez 24–48 godzin, ale grzyb rozwija się za to w szerokim zakresie temperatur. Sprzyjającą temperaturą w nocy jest od 0 do 10°C, a w dzień od 10 do 16° C. Jednak z innych publikacji IOR wynika, że warunkiem wystąpienia silnego zakażenia przez sprawcę septoriozy paskowanej liści jest utrzymywanie się wilgoci na liściach przez 3–6 godzin przy temperaturze 16–20°C. Natomiast czas inkubacji grzyba 15°C wynosi od 3 do 4 tygodni.

Pierwsze objawy niespecyficzne

Niestety, pierwsze objawy, niewielkie przebarwione plamki, nie dają pewności, że mamy do czynienia z septoriozą. Plamki mogą być reakcją fizjologiczną, mogą być początkiem brunatnej plamistości liści, być wynikiem nakłuć przez mszyce, mogą oznaczać jakieś niedobory pokarmowe albo wynikać z fitotoksyczności zastosowanych mieszanin zbiornikowych do ochrony, skracania lub dokarmiania dolistnego.

Te objawy nietypowe i niespecyficzne mogą utrzymywać się na liściu wiele dni. Najwcześniej, bo po 7 dniach, niektóre plamy mogą okazać się początkiem rozwoju brunatnej plamistości liści, a dopiero kilka dni później mogą pokazać się specyficzne objawy septoriozy. Niestety, często dopiero po trzech tygodniach będziemy mogli potwierdzić, że te pierwsze plamki były objawem septoriozy paskowanej liści. W tym momencie na zabieg ograniczający chorobę będzie nawet trzy tygodnie za późno.

Układa się pasami wzdłuż nerwów

Jakie są specyficzne objawy septoriozy paskowanej liści na liściach i pochwach liściowych? Początkowo jesienią i wczesną wiosną (objawy występują najpierw na dolnych liściach) obserwuje się owalne szarozielone plamy, które szybko żółkną, a na powierzchni plam pojawiają się owocniki grzyba (piknidia).

Stopniowo choroba opanowuje liście rosnące wyżej. Plamy na liściach starszych w późniejszych fazach wzrostu są wydłużone, ograniczone nerwami, wzdłuż których rozwijają się owocniki stadium konidialnego grzyba w postaci czarnych punktów (piknidia). Plamy w tym czasie mogą mieć kształt nieregularnych prostokątów, a przy silnym porażeniu blaszki liściowej nekroza układająca się w pasy wzdłuż nerwów może obejmować znaczną jej część.

Niestety, nie jesteśmy w stanie dostrzec inkubacji i rozwoju grzybni wewnątrz liścia. Objawy widoczne gołym okiem w postaci pojawiających się na liściach nekroz zaobserwujemy dopiero po trzech, nawet czterech tygodniach od infekcji.

Ograniczać agrotechniką i chronić

Z metod niechemicznych septoriozę paskowaną liści skutecznie ograniczają: odpowiedni płodozmian, staranne przyoranie resztek pożniwnych, niszczenie samosiewów, optymalne nawożenie azotowe, rozrzedzony siew, używanie kwalifikowanego i zaprawionego materiału siewnego, wybieranie odmian wcześnie dojrzewających i tych o większej odporności na septoriozę paskowaną liści.

Ograniczanie choroby przy użyciu fungicydów w okresie od stwierdzenia objawów należy wykonać z uwzględnieniem karencji środków i progów szkodliwości:

  • w fazie krzewienia – 30–50% liści z pierwszymi objawami porażenia lub 1% liści z owocnikami,
  • w fazie strzelania w źdźbło – 10–20% porażonej powierzchni liścia podflagowego lub 1% liści z owocnikami,
  • w fazie kłoszenia – 5–10% porażonej powierzchni liścia flagowego lub 1% liści z owocnikami.
  • Uwaga na odporność

Sprawca septoriozy paskowanej liści wykształca odporność, zwłaszcza na nadużywane substancje czynne z grupy triazoli i dotyczy to szczególnie tebukonazolu i protiokonazolu. Zdecydowana większość polskich rolników nie ma jeszcze z tym problemu. W Europie Zachodniej, zwłaszcza tam, gdzie od kilkudziesięciu lat septorioza paskowana liści jest chorobą dominującą w pszenicy, odporność jest powszechna. Podstawą zarządzania odpornością jest rotacja substancji czynnych o różnych mechanizmach działania i używanie fungicydów złożonych, w których składzie bazą jest SDHI (substancja z grupy karboksyamidów).

W przypadku podstępnego rozwoju grzyba septoriozy paskowanej liści najlepsze rezultaty jego zwalczania można by osiągnąć wykonując zabieg szybko po ataku sprawcy, długo przed pierwszymi objawami. Ale jak trafić w takie optymalne okno, skoro utajona inkubacja septoriozy trwa 3–4 tygodnie? Pomocny może być tutaj test przyspieszający rozwój choroby na próbie zebranych z łanu liści, który przypomnimy w kolejnych wydaniach TPR.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
18. marzec 2026 08:02