Plamistość siatkowa cechuje się dużym zróżnicowaniem objawów. Te specyficzne w postaci brunatnych plam z siateczką (net) przecinających się kresek łatwo rozpoznać. Jednak same plamy (net) we wczesnych fazach sprawiają spore problemy w identyfikacji nawet specjalistom.
Są tolerancyjne odmiany na plamistość siatkową
Biorąc pod uwagę źródła infekcji, sprawcę choroby można ograniczać przez siew zdrowego, kwalifikowanego i zaprawionego ziarna. Ważne jest niszczenie resztek pożniwnych i samosiewów jęczmienia, na których sprawca choroby może przetrwać co najmniej rok. Ważny i korzystny w ograniczaniu choroby jest odpowiedni płodozmian z kilkuletnią przerwą w uprawie jęczmienia na tym samym polu. Koniecznie należy też unikać siewu jęczmienia jarego w sąsiedztwie jęczmienia ozimego.
Ważnym elementem ograniczania sprawcy choroby jest stosowanie optymalnych norm wysiewu jęczmienia. Nadmierne zagęszczenie sprzyja sprawcy. W przypadku jęczmienia ozimego pomocne w ograniczaniu sprawcy jest zwiększenie jesiennej dawki nawożenia potasowego i zastosowanie możliwie wcześnie startowego nawożenia azotowego wiosną.
Odmiany różnią się podatnością na plamistość siatkową jęczmienia. Na podstawie wyników badań Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych można porównać odmiany i wybrać te mniej porażane, czyli tolerancyjne na plamistość siatkową jęczmienia. W skali 9-stopniowej z odmian ozimych najwyższą tolerancją na plamistość siatkową jęczmienia na poziomie 6 stopni wyróżniają się: KWS Exquis, SU Majella i SU Laubella. Z odmian jarych jęczmienia najwyższą ocenę 7,3 ma odmiana Ella, ocenę 7,1 Soldo, a ocenę 6 odmiany: Robin, Poemat, Radek, LG Caruso, Furio, Kakadu, Kamrat, KWS Premis, Level i Sartre.
W przypadku wymienionych odmian mówimy o podwyższonej tolerancji na chorobę. Nie ma bowiem odmian bardzo odpornych, chociaż hodowcy nad tym pracują. Geny odporności są badane i identyfikowane. Kilkanaście lat temu takie badania prowadzono w Pracowni Genetyki Stosowanej IHAR – PIB w Radzikowie. Wśród zbadanych 34 odmian miejscowych pochodzących z Egiptu, Nepalu, Jordanii, Turcji, Portugalii i Grecji jedna pochodząca z Turcji i jedna z Jordanii okazały się szczególnie cennymi źródłami odporności na plamistość siatkową jęczmienia.
Wczesny gęsty siew sprzyja porażeniu choroby
Czynnikami sprzyjającymi rozwojowi plamistości siatkowej jęczmienia są wczesne i zbyt gęste siewy, stosowanie do siewu porażonego ziarna, uprawa odmian podatnych. Choroba przenosi się z materiałem siewnym, ale sprawcami są też resztki pożniwne i samosiewy, na których do wiosny tworzą się w otoczniach worki i zarodniki workowe. Zarodniki konidialne wytwarzane na pierwszych porażanych liściach przenoszone są z kroplami deszczu oraz przez wiatr na kolejne rośliny i plantacje.
Warto dodać, że plamistość siatkowa jęczmienia występuje częściej na jęczmieniu jarym niż na ozimym. Rozwojowi sprawcy choroby sprzyja klimat umiarkowany, a jej nasileniu monokultura i gęste siewy. Idealnymi warunkami do rozprzestrzeniania się choroby są: duża wilgotność względna powietrza (90–100%), temperatura w dzień 18–22°C i w nocy 12–16°C, nasłonecznienie dzienne minimum 5 godzin. Opady deszczu i wiatry znacznie ułatwiają przenoszenie zarodników konidialnych. Czas inkubacji w temperaturze 15°C to ok. 5 dni. Przy korzystnym przebiegu pogody do rozwoju sprawcy plamistości siatkowej w czasie tygodnia pojedynczy grzyb może spowodować kilkaset nowych infekcji. Choroba masowo występuje w latach chłodnych oraz wilgotnych. W warunkach suchej i ciepłej pogody (około 25°C) następuje wyhamowanie zarodnikowania i rozprzestrzeniania się sprawcy choroby. Mimo że najbardziej optymalną temperaturą do zarodnikowania i rozwoju grzybni jest 12–18°C to grzyb w wilgotnym środowisku rozwijać się może w bardzo szerokim zakresie temperatur 5–35°C.
Objawy specyficzne i niespecyficzne plamistości siatkowej
Pierwsze symptomy plamistości siatkowej na młodych listkach siewek jęczmienia mają postać niewielkich, brunatnych plamek. Dopiero w miarę rozwoju choroby plamy wydłużają się tworząc siateczkę przecinających się kresek, przebiegających zarówno pod kątem prostym, jak i równolegle do nerwów i mogą występować jednocześnie w kilku miejscach na liściu. Brzegi plam są nieregularne i rozmyte. W miejscach plam stopniowo pojawiają się chlorozy i blaszki liściowe żółkną. Silnie porażone liście zamierają. To oczywiście typowe objawy choroby i nazywane są typem net (siatka).
Zależnie od odmiany, intensywności technologii uprawy jęczmienia, warunków pogodowych i szczepu grzyba atakującego rośliny, objawy mogą wydawać się niespecyficzne, bo mogą mieć postać punktowych, brunatnych (brunatnoczarnych) owalnych plam o nieregularnym kształcie lub długich smug. Takie niespecyficzne, nietypowe objawy określane są jako typ spot (plama). Niekiedy można też obserwować plamy brunatnoczarne lub ciemnobrunatne o nieregularnych kształtach z wąskimi żółtymi obwódkami. Objawy w postaci brązowych, nieregularnych plam obserwować można także na pochwach liściowych, źdźbłach, kłosach, ościach i plewach.
Uzupełniając informacje o dwóch typach objawów należy dodać, że powodują je po prostu różne formy sprawcy choroby. Formy grzyba nie różnią się morfologicznie, ale genetycznie już tak. Z badań prowadzonych na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu wynikają jednak zasadnicze różnice agresywności tych form. Patogeniczność izolatów sprawców badano na dwóch odmianach jęczmienia (Atico i Kanggo). Izolaty uzyskane z plamistości siatkowych (typowych – net) słabiej porażały rośliny, jak i powierzchnię liści niż izolaty pochodzące z liści, na których obserwowano plamy owalne (nietypowe – spot).
To jeszcze nie potwierdza tego, że sprawca objawiający w postaci plam spot jest znacznie bardziej agresywny. Po prostu mocniej poraża. Naukowcy we wnioskach zwracają jednak uwagę na wysoki potencjał przepływu genów sprawcy choroby, a to zwiększa prawdopodobieństwo tworzenia jego nowych patotypów i powstawania nowych ras grzyba.
Podstawą ochrony zawsze jest zaprawianie
Plamistość siatkową jęczmienia należy zwalczać najpierw metodami agrotechnicznymi, hodowlanymi (wskazane odmiany tolerancyjne). Sprawcę plamistości siatkowej jęczmienia skutecznie ograniczają zaprawy nasienne. Jeżeli zagrożenie jest duże i wymienione metody nie wystarczą, chorobę trzeba zwalczać chemicznie zabiegami nalistnymi we wczesnych fazach rozwojowych jęczmienia (zabieg T1) od końca fazy krzewienia (BBCH 29) do początku fazy strzelania w źdźbło, pierwszego i drugiego kolanka (BBCH 30–32), gdy objawy choroby stwierdzi się na 10–15% liści.
Jeżeli uprawiamy w gospodarstwie różne odmiany jęczmienia to ze względu na poziom ich tolerancji na chorobę, cechy genetyczne i morfologiczne obserwacje zagrożenia chorobą powinniśmy prowadzić dla każdego pola indywidualnie. Jeden dobry zabieg powinien rozprawić się z problem i innymi chorobami liści jęczmienia. Nie mniej groźny od początku wiosennej wegetacji jest mączniak, a potem także rynchosporioza, której biologię rozwoju przypomnimy za tydzień, jak i lokalnie rdza jęczmienia.
Marek Kalinowski
