Do 100 tys. zł na inwestycje zapobiegające ASF
Od 2 września trwa nabór w ramach interwencji I.10.3 „Inwestycje zapobiegające rozprzestrzenianiu się ASF”. Rolnicy zajmujący się chowem lub hodowlą świń mogą otrzymać do 100 tys. zł na inwestycje zwiększające bioasekurację gospodarstw.
Pieniądze można przeznaczyć m.in. na ogrodzenia, urządzenia do dezynfekcji, budowę lub modernizację magazynów słomy, a także posadowienie silosów na paszę gotową lub zboże przeznaczone na paszę. W zależności od inwestycji wsparcie może pokrywać do 80 proc. kosztów kwalifikowalnych albo być ustalane na podstawie stawek jednostkowych.
Problem w tym, że – jak alarmuje Związek Zawodowy Rolnictwa „Samoobrona” Województwa Warmińsko-Mazurskiego – część zainteresowanych rolników napotyka problemy jeszcze przed złożeniem wniosku.
Rolnicy chcą postawić silosy, ale nie mogą dostać dokumentów
23 września przewodniczący warmińsko-mazurskiej „Samoobrony” Szymon Sargalski skierował do Ministerstwa Rolnictwa pismo z wnioskiem o pilną interwencję.
Związek twierdzi, że zgłaszają się do niego rolnicy zainteresowani programem, którzy chcą inwestować m.in. w silosy, ale mają problem z uzyskaniem dokumentów potrzebnych do przeprowadzenia inwestycji.
– Do naszego Związku masowo zgłaszają się rolnicy, którzy chcą skorzystać z programu, spełniają jego wymogi i zamierzają zrealizować inwestycje polegające na posadowieniu silosów na paszę gotową lub zboże przeznaczone na paszę. Problem polega jednak na tym, że obowiązujące przepisy i ustalenia planistyczne uniemożliwiają części z nich uzyskanie wymaganych dokumentów niezbędnych do legalnego wykonania inwestycji na terenie własnego gospodarstwa rolnego – czytamy w piśmie.
Według związku problem ma dotyczyć m.in. nowych uwarunkowań wynikających z planów ogólnych gmin oraz wyznaczonych w nich stref planistycznych.
„Nie może postawić silosu przy własnych budynkach gospodarskich”
Związkowcy opisują sytuacje, w których zakwalifikowanie nieruchomości do określonej strefy ma uniemożliwiać uzyskanie dokumentów potrzebnych do posadowienia silosu.
– Dochodzi do sytuacji absurdalnych z punktu widzenia praktyki rolniczej. Rolnik posiada funkcjonujące gospodarstwo, budynki inwentarskie, prowadzi produkcję trzody chlewnej, potrzebuje silosu do przechowywania paszy lub zboża, kwalifikuje się do pomocy, ale nie może postawić silosu przy własnych budynkach gospodarskich, ponieważ ograniczenia planistyczne blokują inwestycję – wskazuje „Samoobrona”.
Co istotne, sama ARiMR informuje w zasadach naboru, że realizacja niektórych inwestycji może wymagać m.in. zgłoszenia budowy bez sprzeciwu właściwego organu albo decyzji o pozwoleniu na budowę wraz z projektem. Agencja zaznacza, że uzyskanie lub przygotowanie takich dokumentów może zająć ponad miesiąc i dlatego zaleca ich uzyskanie przed planowanym złożeniem wniosku.
Nabór tylko do 1 października. Rolnicy mają mało czasu
I właśnie termin jest kolejnym problemem podnoszonym przez związek. Nabór rozpoczął się 2 września i zgodnie z aktualnymi zasadami kończy się 1 października 2026 roku.
– Czas potrzebny na wyjaśnienie sytuacji planistycznej, uzyskanie stanowiska gminy, przygotowanie dokumentacji, dokonanie zgłoszenia lub uzyskanie wymaganej decyzji może powodować, że rolnik – z przyczyn całkowicie od niego niezależnych – utraci możliwość ubiegania się o pomoc – alarmuje związek.
„Samoobrona” twierdzi, że problem już wpływa na decyzje gospodarzy.
– Rolnicy z województwa warmińsko-mazurskiego już rezygnują z planowanych inwestycji i z udziału w naborze nie dlatego, że nie chcą inwestować, lecz dlatego, że obowiązujące regulacje planistyczne uniemożliwiają im realizację inwestycji – czytamy w piśmie.
„Nie może być tak, że rolnik spełnia warunki programu…”
Związek zwraca uwagę na sprzeczność, którą tworzą obowiązujące regulacje.
– Nie może być tak, że rolnik spełnia warunki programu, chce zainwestować w bioasekurację swojego gospodarstwa i skorzystać ze środków przewidzianych przez państwo, a jednocześnie inne przepisy tego samego państwa faktycznie uniemożliwiają mu wykonanie inwestycji – napisali związkowcy.
W związku z tym „Samoobrona” domaga się przede wszystkim pilnego wydłużenia naboru. Chce również przeanalizowania wpływu planów ogólnych gmin i stref planistycznych na możliwość stawiania silosów i innych obiektów potrzebnych do produkcji rolnej.
Związek oczekuje ponadto jednoznacznych wytycznych dotyczących lokalizowania silosów będących częścią infrastruktury istniejącego gospodarstwa.
Rolnik rozpoczął procedurę, ale nie zdąży? Związek chce rozwiązania
Jeden z postulatów dotyczy bezpośrednio gospodarzy, którzy rozpoczęli procedury administracyjne, ale mogą nie otrzymać potrzebnych dokumentów przed 1 października.
„Samoobrona” chce, aby resort przeanalizował możliwość zastosowania rozwiązania pozwalającego takiemu rolnikowi złożyć wniosek, jeżeli postępowanie dotyczące wymaganych zgód lub decyzji zostało wszczęte, lecz z przyczyn od niego niezależnych nie zakończyło się przed upływem terminu naboru.
Związek domaga się również odpowiedzi resortu na pytanie, jak rolnicy mają realizować inwestycje służące bioasekuracji, jeśli ustalenia planistyczne uniemożliwiają lokalizację potrzebnej infrastruktury.
– Sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji, ponieważ termin zakończenia naboru przypada na 1 października 2026 r., a każdy kolejny dzień bez rozwiązania problemu oznacza, że kolejni rolnicy mogą zostać pozbawieni realnej możliwości skorzystania ze wsparcia – podkreśla związek.
Na razie wpłynęło 85 wniosków
Według informacji ARiMR z 15 września, czyli z połowy naboru, do Agencji wpłynęło 85 wniosków. Pula środków przeznaczona na cały tegoroczny nabór wynosi 77,54 mln zł.
Kamila Szałaj
