Wraz z początkiem lipca br. Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego z prośbą o zwiększenie kontroli żywności i produktów rolnych importowanych do Polski, szczególnie z państw trzecich.
Izby wskazywały na różnice w standardach produkcji między UE a państwami trzecimi i domagały się zwiększenia liczby kontroli oraz badań laboratoryjnych importowanych produktów.
Wśród postulatów znalazły się także: wzmocnienie współpracy służb kontrolnych, większe finansowanie laboratoriów, zwiększenie liczby badań oraz działania legislacyjne na poziomie krajowym i unijnym, które mają zapewnić równe wymagania dla produktów krajowych i importowanych. Co na to resort rolnictwa?
Ministerstwo: są już dodatkowe kontrole
W odpowiedzi minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, że rząd, mając na uwadze zarówno ochronę konsumentów, jak i zapewnienie uczciwych warunków konkurencji dla polskich rolników, podjął już działania ograniczające ryzyko wprowadzania na polski rynek żywności wyprodukowanej z wykorzystaniem środków ochrony roślin niedopuszczonych do stosowania w UE.
Ministerstwo wskazało na rozporządzenie ministra zdrowia z 30 kwietnia 2026 r. dotyczące ustalenia szczegółowych wymagań dla środków spożywczych dotyczących pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin.
Nowe przepisy wprowadziły wymagania dla wybranych produktów spożywczych. Nie mogą one zawierać wykrywalnych pozostałości substancji uznanych za szczególnie szkodliwe, jeżeli są one stosowane w niektórych państwach trzecich. Wśród wymienionych substancji znalazły się m.in. glifosat, tiofanat metylowy, karbendazym i benomyl. Regulacją objęto m.in. pszenicę, żyto, owies, jęczmień, miód, ziemniaki, pomidory, bakłażany, jabłka, czereśnie i śliwki. Polska zwróciła się również do Komisji Europejskiej o przyjęcie analogicznych ograniczeń na poziomie unijnym.
Każda próbka może być badana na setki substancji
Ministerstwo podkreśla również, że w ramach zadań dotyczących pozostałości środków ochrony roślin finansowane są dodatkowe badania żywności importowanej.
Próbki pobiera Państwowa Inspekcja Sanitarna, a następnie są one analizowane w laboratoriach Instytutu Ogrodnictwa – PIB oraz Instytutu Ochrony Roślin – PIB. W jednej próbce może być analizowanych od 509 do 621 substancji.
Co z żywnością pochodzenia zwierzęcego?
Resort odniósł się także do importu żywności pochodzenia zwierzęcego z państw trzecich. Jak wskazuje, taki przywóz do UE jest możliwy tylko po spełnieniu unijnych wymogów bezpieczeństwa zdrowotnego. Państwa trzecie, regiony i zakłady, z których możliwy jest import, muszą znajdować się na odpowiednich listach zatwierdzanych przez Komisję Europejską.
W Polsce za urzędową kontrolę zdrowotną żywności pochodzenia zwierzęcego przywożonej przez granicę odpowiada graniczny lekarz weterynarii. Kontrole obejmują m.in. sprawdzenie dokumentów, identyfikację przesyłki oraz kontrolę bezpośrednią. Zakres kontroli jest uzależniony od przepisów UE, poziomu ryzyka oraz dostępnych ocen naukowych. Cały system jest monitorowany i koordynowany za pośrednictwem unijnego systemu TRACES.
W przypadku stwierdzenia niezgodności częstotliwość kontroli może zostać zwiększona. Resort wskazuje również na możliwość wprowadzenia tzw. kontroli wzmożonych, obejmujących każdą przesyłkę określonego rodzaju produktu pochodzącego z konkretnego zakładu.
Ministerstwo nie planuje obecnie zwiększenia kontroli żywności zwierzęcej
Co ważne, mimo postulatów organizacji rolniczych resort nie planuje obecnie zwiększenia częstotliwości kontroli i liczby pobieranych próbek w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego żywności pochodzenia zwierzęcego przywożonej z państw trzecich.
Ministerstwo zaznacza jednak, że wzmocnienie współpracy służb kontrolnych jest potrzebne. Zdaniem resortu skuteczny nadzór nad łańcuchem rolno-spożywczym wymaga współdziałania, dobrej komunikacji i koordynacji działań poszczególnych inspekcji.
IJHARS kontroluje importowane produkty
Ministerstwo przypomina również, że importowane do Polski artykuły rolno-spożywcze są objęte stałym nadzorem właściwych organów urzędowej kontroli żywności. Za kontrolę jakości handlowej odpowiada Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Kontrole prowadzone są zarówno na granicy, jak i na kolejnych etapach obrotu krajowego – m.in. u importerów, w hurtowniach, sklepach i zakładach przetwórczych.
Obowiązkowa kontrola jakości handlowej przy imporcie obejmuje ok. 200 grup produktów wskazanych w przepisach. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o jakości handlowej IJHARS będzie mogła również kontrolować artykuły, które nie zostały wymienione w wykazie albo zostały przywiezione w ilościach mniejszych niż minimalne, jeżeli pojawi się uzasadnione podejrzenie, że nie spełniają wymagań.
Ponad 81 tys. partii sprawdzonych w 2025 roku
Z danych przedstawionych przez resort wynika, że w 2025 roku w ramach granicznych kontroli jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych IJHARS skontrolowała 81 878 partii produktów importowanych z państw trzecich, w tym 6286 partii świeżych owoców i warzyw objętych normami handlowymi UE.
W efekcie kontroli wydano 95 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 121 partii artykułów rolno-spożywczych pochodzących z państw trzecich.
Na przejściach granicznych z Ukrainą, jak informuje ministerstwo, prowadzona jest całodobowa kontrola i bieżące monitorowanie przepływu towarów. Resort wskazuje również, że w związku z możliwym wejściem w życie umowy handlowej UE–Mercosur IJHARS przygotowała strategię monitorowania produktów pochodzących z tych państw. W jej ramach skontrolowano prawie 4 tys. partii produktów.
Rolnicy chcą zmian, resort wskazuje na działający system
Stanowisko ministerstwa pokazuje więc, że między oczekiwaniami samorządu rolniczego a oceną obecnego systemu przez resort pozostaje różnica. KRIR domaga się większej liczby kontroli, szerszych badań laboratoryjnych, większego finansowania laboratoriów i skuteczniejszego egzekwowania zasady równych wymagań wobec produktów importowanych.
Ministerstwo wskazuje natomiast, że kontrole już są prowadzone na granicach i rynku krajowym, funkcjonują mechanizmy zwiększania ich częstotliwości w przypadku wykrycia zagrożenia, a dodatkowo Polska wprowadziła własne wymagania dotyczące pozostałości niektórych substancji oraz zabiega o analogiczne rozwiązania na poziomie UE.
Resort podkreśla także, że inwestycje w zaplecze laboratoryjne już zostały przeprowadzone. W latach 2023–2026, na podstawie porozumienia między MRiRW a Głównym Inspektorem JHARS, zmodernizowano wszystkie siedem laboratoriów GIJHARS, wykorzystując środki z KPO. Łączna wartość inwestycji przekroczyła 16 mln zł netto.
W odpowiedzi minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazał również, że wszystkie artykuły rolno-spożywcze wprowadzane do obrotu w Polsce, niezależnie od kraju pochodzenia, muszą spełniać wymagania dotyczące jakości handlowej. Produkty importowane z państw trzecich, które ich nie spełniają, mogą zostać objęte zakazem wprowadzenia do obrotu.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. KRIR, MRiRW
