Rolnik z Kujaw: młodzi coraz częściej nie widzą przyszłości w gospodarstwachAhm, Canva
StoryEditorGłos rolnika

Buraki ostro w dół, świnie po 4 zł. Rolnik z Kujaw ostrzega ws. młodych rolników

14.01.2026., 17:00h

Ceny buraków cukrowych runęły o kilkadziesiąt procent, a stawki za świnie spadły do 4 zł za kilogram, czyli poziomu sprzed lat. – Młodzi coraz częściej mówią, że nie widzą już przyszłości w gospodarstwach – alarmuje rolnik z Kujaw, którego spotkaliśmy podczas protestu w Warszawie.

„Tu już nie chodzi o jeden sezon”. Rolnik z Kujaw: młodzi coraz częściej nie widzą przyszłości w gospodarstwach

Na proteście rolników w Warszawie 9 stycznia spotkaliśmy m.in. rolników z Kujaw i Pomorza. Jeden z nich, plantator buraka cukrowego z rejonu Nakła i Kruszwicy, związany z Okręgowym Związkiem Producentów Buraka Cukrowego, mówi, że sytuacja na wsi robi się coraz trudniejsza, a niepewność co do przyszłości rolnictwa rośnie z miesiąca na miesiąc.

– Coraz częściej słyszę od młodych ludzi, że nie widzą przyszłości w gospodarstwach. I to jest chyba najbardziej niepokojące – mówi rolnik. – Gospodarstwa są dziś naprawdę dobrze rozwinięte, nowoczesne, ludzie chcą się rozwijać, inwestować. Tylko że z każdej strony pojawia się coraz więcej zagrożeń - dodaje.

Rośnie produkcja i rośnie import. To się odbija na cenach skupu

Jak podkreśla nasz rozmówca, na wielu rynkach rolnych zaczyna się kumulować nadprodukcja, a jednocześnie rośnie import.

– Robi się nadprodukcja, nadimport. Do tego dochodzą decyzje, które zapadają gdzieś wysoko i których skutków nikt do końca nie potrafi przewidzieć. Mamy teraz Mercosur i ogromną niepewność co do tego, co będzie dalej – mówi.

Rolnicy obawiają się, że otwarcie unijnego rynku na kolejne towary rolne z Ameryki Południowej jeszcze mocniej uderzy w opłacalność produkcji.

Buraki cukrowe coraz tańsze. "To nie jest problem jednej kampanii"

Najbardziej widoczne jest to na rynku buraka cukrowego. Plantator mówi o wyraźnych spadkach cen.

Cena buraka w całej Europie poszła w dół. Mówimy o kilkunastu, a miejscami nawet kilkudziesięciu procentach. To nie jest problem jednej kampanii – tłumaczy.

Przyczyn zdaniem rolnika jest kilka.

– W całej Europie jest nadprodukcja buraka. Do tego Ukraina, duże zachodnie holdingi, które produkują taniej i na większą skalę. A teraz jeszcze cukier trzcinowy. On jest po prostu tańszy w produkcji. To wszystko będzie nam dalej psuło ceny. Tego nie da się uniknąć – ocenia.

Ceny świń runęły. "To są stawki sprzed 20–25 lat"

Trudna sytuacja dotyczy nie tylko plantatorów buraka. Coraz więcej problemów mają producenci trzody chlewnej.

– Dzisiaj słyszymy na rynku ceny rzędu 4 zł za kilogram. To są stawki sprzed 20–25 lat. A w sklepie mięso kosztuje 40 zł za kilogram. Gdzie tu jest nasz zysk? – pyta rolnik.

"Nie da się z dnia na dzień zatrzymać produkcji"

Jak podkreśla, wielu producentów nie jest w stanie zrezygnować z hodowli, nawet jeśli produkcja przestaje się opłacać.

– Mamy chlewnie, sprzęt, zobowiązania. Nie da się z dnia na dzień zatrzymać produkcji, nawet jeśli się nie opłaca. Możemy tylko próbować przetrwać ten najgorszy okres – mówi.

„Chcemy, żeby ktoś to w końcu usłyszał”

Dlatego rolnicy pojawili się w Warszawie. – Przyjechaliśmy tu, żeby pokazać, że to nie są jednostkowe problemy. To jest coś, co dotyka całe rolnictwo – mówi nam plantator z Kujaw.

Dodaje, że spodziewał się większej frekwencji. – Szczerze mówiąc, myślałem, że będzie nas więcej. Bo sytuacja jest poważna i nie dotyczy jednej branży. A brak przyszłości dla młodych rolników na wsi to dziś jedna z naszych największych obaw – podsumowuje.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
14. styczeń 2026 17:02