Czy Polska ma dość żywności na kryzys? Rolnik: „Potrzebujemy systemu, który zadziała”Fb Karol Rytel
StoryEditorGłos Rolnika

Czy Polska ma dość żywności na kryzys? Rolnik: „Potrzebujemy systemu, który zadziała”

28.09.2026., 10:10h

Czy Polska jest przygotowana na kryzys, który zakłóci dostawy żywności? Karol Rytel ze Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych ORKA uważa, że samo posiadanie rezerw nie wystarczy. Jego zdaniem potrzebny jest cały system chroniący krajową produkcję, ziemię rolną, przetwórstwo i magazynowanie. Resort rolnictwa podkreśla natomiast, że bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zapewnione.

Rytel: bezpieczeństwo żywnościowe to nie hasło

O problemie bezpieczeństwa żywnościowego pisaliśmy już w Tygodniku Poradniku Rolniczym. Rolnicy ze Stowarzyszenia dla Powiatu zwracali wówczas uwagę m.in. na brak powszechnie dostępnych informacji o wielkości zapasów podstawowych produktów oraz pytali, czy państwo jest przygotowane na poważne zakłócenia dostaw.

Teraz do sprawy odniósł się Karol Rytel ze Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych ORKA. Jego zdaniem bezpieczeństwo żywnościowe wymaga znacznie szerszego podejścia niż samo gromadzenie zapasów.

– Bezpieczeństwo żywnościowe to nie jest hasło do przemówień. To system, który musi działać. Jeżeli mamy mówić o prawdziwej ustawie o bezpieczeństwie żywnościowym, to nie może ona kończyć się na definicji, czym ono jest. Musi odpowiadać na konkretne problemy polskiego rolnictwa – podkreśla Rytel.

Ziemia, woda i pieniądze na inwestycje

Przedstawiciel ORKI wskazuje kilka obszarów, które jego zdaniem powinny być podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Na pierwszym miejscu stawia ochronę krajowej produkcji i ziemi rolnej. Kolejnym elementem ma być gospodarka wodna – retencja, melioracja oraz sprawnie działające spółki wodne.

Rytel zwraca też uwagę na dostęp gospodarstw do finansowania inwestycji oraz bariery administracyjne utrudniające ich rozwój.

– Potrzebujemy dostępu do finansowania inwestycji dostosowanego do specyfiki rolnictwa i mniej barier administracyjnych przy rozwoju gospodarstw – zaznacza.

Potrzebne krajowe przetwórstwo i magazyny

Zdaniem Rytela samo utrzymanie produkcji rolnej nie wystarczy. Polska powinna mieć również odpowiednie możliwości przetwarzania i magazynowania żywności.

– Potrzebujemy krajowego przetwórstwa, magazynowania i krótszych łańcuchów dostaw. Do tego dochodzi strategiczna rola Krajowej Grupy Spożywczej, rezerwy żywności, uczciwy handel i sprawny system kontroli bezpieczeństwa żywności – wskazuje.

Jak podkreśla, chodzi o stworzenie systemu odpornego na sytuacje nadzwyczajne.

– Bezpieczeństwo żywnościowe zaczyna się u rolnika, ale dotyczy każdego Polaka. Nie potrzebujemy kolejnego hasła. Potrzebujemy systemu, który będzie działał również wtedy, kiedy przyjdzie kryzys – zaznacza Rytel.

MRiRW: bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zapewnione

Tygodnik Poradnik Rolniczy pytał wcześniej Ministerstwo Rolnictwa, czy obecny system rzeczywiście zabezpiecza Polskę na wypadek poważnego zakłócenia dostaw.

Resort zapewnił nas, że bezpieczeństwo żywnościowe jest zapewniane przez system prawno-instytucjonalny obejmujący m.in. Wspólną Politykę Rolną oraz krajowe i unijne mechanizmy reagowania kryzysowego.

MRiRW zwróciło też uwagę na dużą krajową produkcję żywności. Według resortu około 40 proc. polskiej produkcji jest eksportowane, a nadwyżki obejmują m.in. zboża, mleko, mięso drobiowe i wołowe oraz owoce i warzywa.

Ministerstwo wskazuje również, że odporność polskiego systemu zwiększa duża liczba małych i średnich gospodarstw oraz zakładów przetwórczych, a także rozwój krótkich i lokalnych łańcuchów dostaw.

Polska ma rezerwy żywności. Ich wielkość jest tajna

O rezerwy żywnościowe zapytaliśmy również Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. RARS potwierdziła, że takie zapasy są utrzymywane.

– W ramach rezerw żywnościowych utrzymywane są produkty rolne i rolno-spożywcze, środki spożywcze i ich składniki z głównych rynków – poinformował nas Jan Jałowczyk, rzecznik prasowy RARS.

Nie wiadomo jednak publicznie, jaka jest dokładna wielkość tych zapasów i na jak długo wystarczyłyby w razie poważnego kryzysu.

RARS wyjaśnia, że ilość i asortyment rezerw określa Rządowy Program Rezerw Strategicznych. Obecny program obejmuje lata 2022–2026, a przygotowywany jest już dokument na lata 2027–2031. Szczegółowe informacje dotyczące ilości, asortymentu oraz miejsc przechowywania rezerw są niejawne.

Agencja zapewnia jednocześnie, że posiada mechanizmy umożliwiające uruchamianie zapasów. Rezerwy żywnościowe były wykorzystywane m.in. podczas powodzi w 2024 roku oraz w czasie epidemii COVID-19.

UE chce dokładniejszych informacji o zapasach

Zmiany mogą pojawić się również na poziomie unijnym. Jak przekazało nam Ministerstwo Rolnictwa, propozycje Komisji Europejskiej przewidują m.in. przygotowanie przez państwa członkowskie krajowych lub regionalnych planów gotowości i reagowania na kryzysy dotyczące produktów rolnych.

Planowana jest także regularna wymiana informacji o zapasach produktów rolnych, wyznaczenie odpowiedzialnych organów oraz udział państw w testach warunków skrajnych.

Jeżeli propozycje zostaną ostatecznie przyjęte, system monitorowania zapasów i przygotowania na kryzysy żywnościowe ma zostać bardziej sformalizowany.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. wrzesień 2026 10:48