Dopłaty po 2027: mniej pieniędzy i nowe zasady
Prace nad nową Wspólną Polityką Rolną po 2027 roku nabierają tempa. Z pierwszych założeń przedstawionych przez ministerstwo rolnictwa w Sejmie wynika, że system dopłat może się mocno zmienić. Komisja Europejska chce odejść od dotychczasowego systemu dopłat bezpośrednich. Zamiast nich pojawić ma się szersze „wsparcie dochodów”, a cała polityka ma zostać bardziej elastyczna – ale też mniej przejrzysta.
Planowane stawki mają wynosić średnio od 130 do 240 euro za hektar. Poza tym zniknąć ma podział na dwa filary WPR, a wsparcie ma być mocniej kierowane do wybranych grup, np. mniejszych gospodarstw.
Budżet dla Polski: mniej pieniędzy w praktyce
Choć wstępnie Polska ma otrzymać ok. 24,6 mld euro, to środki te będą rozłożone na dłuższy okres. W praktyce oznacza to mniej pieniędzy rocznie dla rolników niż obecnie.
Wojciechowski: „To będzie obcięcie nóg WPR”
Do tych propozycji opisanych w naszym artykule "Dopłaty dla rolników po 2027 wywrócone do góry nogami. Są pierwsze stawki i liczby" ostro odniósł się były komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.
– To będzie coś gorszego niż wywrócenie do góry nogami. To będzie obcięcie nóg dotychczasowej Wspólnej Polityki Rolnej – napisał.
– WPR pozbawiona 30% budżetu i dwóch filarów to będzie fikcja i parodia tej polityki – zaznaczył.
„O 30% mniej pieniędzy i zupełnie inne zasady”
Wojciechowski zwraca uwagę, że zmiany to nie tylko kosmetyka, ale duże ograniczenie wsparcia. Jak podaje, obecny budżet WPR dla całej UE to ok. 61,4 mld euro rocznie, a po zmianach miałby spaść do ok. 42,9 mld euro.
– To o 30% mniej – podkreślił.
Podobnie wygląda sytuacja w Polsce. Obecnie WPR to ok. 5 mld euro rocznie, a według nowych propozycji miałoby to być ok. 3,5 mld euro.
– To także spadek o 30% – wskazał.
Niższe dopłaty i koniec znanego systemu
Były komisarz zwraca uwagę przede wszystkim na spadek dopłat i zmianę całej konstrukcji wsparcia.
– Obecne płatności bezpośrednie w Polsce [...] wzrosły do poziomu 263 euro/ha rocznie [...] Planowane płatności 2028–2034 mają się zawierać gdzieś w przedziale 130–240 euro/ha [...] na pewno dużo mniej niż obecnie – ocenił.
W jego opinii problem dotyczy też całego budżetu dla rolnictwa i wsi.
– W planowanym budżecie 2028–2034 razem na wieś i rolnictwo ma być co najwyżej 48 mld euro [...] Ale na wsi mieszka 40% ludności, więc 10% dla wsi to dyskryminacja a nie łaska – zaznaczył.
Jeszcze dalej idą zmiany systemowe.
– Obecny budżet to dwa filary [...] Planowana WPR 2028–2034 ma być bezfilarowa [...] To dla Polski strata co najmniej 1,5 mld euro rocznie – podkreślił.
„Rolnicy mogą stracić niezależność finansowania”
Wojciechowski wskazuje, że zmieni się nie tylko wysokość dopłat, ale też sposób ich przyznawania.
– Fundusze rolne przestaną być niezależne i będą częścią większego mechanizmu finansowego – napisał.
Zwraca też uwagę na możliwe konsekwencje polityczne.
– Wsparcie może być uzależnione od tzw. praworządności – zaznaczył.
Więcej wymagań, większa niepewność
Na koniec były komisarz wskazuje, że zmiany mogą oznaczać także nowe warunki dla rolników.
– O wsparciu będzie decydować nie tylko sytuacja w gospodarstwie, ale też czynniki polityczne – podkreślił. – A wymagania będą większe, bo [...] będzie warunkowość nie tylko rolnicza ale i praworządnościowa – dodał.
Decyzje jeszcze nie zapadły
Na razie to wciąż propozycje, a ostateczny kształt WPR na lata 2028–2034 będzie wynikiem negocjacji. Jedno jest pewne – jeśli ten kierunek się utrzyma, rolników czekają duże zmiany: niższe dopłaty, nowe zasady i większa niepewność co do przyszłości wsparcia.
Kamila Szałaj
