Ponad tysiąc banerów promujących polską żywność
– To nie jest akcja powiatowa, tylko ogólnowojewódzka – zaznacza Mieczysław Łuczak, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Mowa o ponad 1000 sztuk billboardów, które promują polską żywność. Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Kampania objęła wszystkie 220 gmin w województwie, a w każdej z nich pojawiło się po kilka banerów.
– Można powiedzieć, że po kilka tego typu banerów na każdej gminie w Wielkopolsce teraz mogą państwo zobaczyć – mówi Mieczysław Łuczak. – Czyli jak 220 gmin po kilka, no to nawet ponad tysiąc sztuk – dodaje.
Budowanie świadomości konsumenckiej
Jak podkreśla prezes Łuczak, finanse nie są tutaj najważniejsze, choć nie każda izba może sobie oczywiście na taką akcję pozwolić.
– Tu chodzi o budowanie świadomości konsumenckiej i patriotyzmu gospodarczego – podkreśla Mieczysław Łuczak.
To już druga taka kampania realizowana przez izbę rolniczą w Wielkopolsce. Poprzednia była odpowiedzią na zapisy Zielonego Ładu i spotkała się z szerokim oraz przychylnym odzewem. Obecna akcja billboardowa ma związek z rosnącymi obawami rolników dotyczącymi importu żywności spoza Europy.
– Pierwsza akcja była przeprowadzona, gdy walczyliśmy z nielogicznymi zapisami Zielonego Ładu – przypomina prezes. – A teraz mamy zagrożenie z napływem niezdrowej żywności z krajów Ameryki Południowej – dodaje, nawiązując do dyskusji wokół umowy Mercosur.
Decyzja o uruchomieniu kampanii została podjęta przez zarząd izby, a w jej realizację włączają się także lokalne struktury.
Konsument ma realny wpływ
Jak podkreśla Mieczysław Łuczak, kluczową rolę w całym systemie odgrywa konsument.
– Na półce sklepowej konsument ma do wyboru żywność praktycznie z każdego zakątka świata, ale to on ostatecznie decyduje, jaki produkt wybiera – mówi.
Dlatego właśnie kampania ma przypominać o znaczeniu codziennych decyzji zakupowych.
– Poprzez nasze banery zachęcamy do kupowania polskich produktów żywnościowych, bo wtedy konsument ma pewność, że jest to zdrowy produkt, a jednocześnie wspiera rozwój polskich gospodarstw rolnych – podkreśla.
Banery w strategicznych miejscach
Nośniki kampanii zostały ustawione w miejscach o dużym natężeniu ruchu – tak, aby trafiały do konsumentów w kluczowym momencie, czyli przed zakupami.
– Dokładnie tak, żeby konsumenci widzieli, że jak wybierają się na zakupy, to żeby ta informacja trafiła do ich świadomości – wyjaśnia prezes.
Choć trudno dziś jednoznacznie zmierzyć skuteczność takich działań, izba liczy na ich długofalowy efekt.
– Nikt nie zadzwoni i nie powie, że baner przekonał go do zakupu polskiego produktu, ale to jest jedna z form budowania świadomości – podkreśla.
WIR: Pikniki i działania w terenie
Kampania billboardowa to tylko jeden z elementów szerszej strategii Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Już w maju ruszają bowiem wydarzenia plenerowe promujące polską żywność.
– Organizujemy sześć pikników w Wielkopolsce – jesteśmy jedyną izbą, która robi ich aż tyle – podkreśla Mieczysław Łuczak.
Pierwsze wydarzenia są już zaplanowane: na 17 maja w Licheniu – podczas ogólnopolskiej pielgrzymki rolników, a kolejne na 24 maja w Wolicy koło Kalisza – w ramach pikniku rolniczo-łowieckiego.
– Te wydarzenia to uzupełnienie naszej akcji billboardowej – różnymi sposobami musimy trafiać do świadomości konsumentów – zaznacza prezes.
Choć kampania realizowana jest w Wielkopolsce, jej znaczenie wykracza poza region. To kolejny przykład działań mających wzmocnić pozycję polskiego rolnictwa i zwiększyć świadomość konsumentów. Przekaz jest prosty, ale, jak pokazują działania izby, konsekwentnie realizowany: każdy wybór przy sklepowej półce ma znaczenie.
źródło: wywiad własny
Agnieszka Sawicka
