Nawet 1790 zł na hektar. Rolnik: „3000 zł poszło” za dzień pracy dwóch ciągnikówMateusz Wasak
StoryEditorpaliwo rolnicze

3000 zł za jeden dzień pracy dwóch ciągników. Rolnicy pokazują rachunki za paliwo

15.09.2026., 16:30h

Ceny paliwa mocno poszły w górę, a rolnicy pokazują rachunki grozy. Jeden z gospodarzy wydał 3000 zł na zaledwie jeden dzień pracy dwóch ciągników i nawet nie zatankował ich do pełna. Inny wylicza, że napełnienie zbiornika kosztuje go dziś nawet dwa razy więcej niż wiosną.

Paliwo po 8,95 zł za litr

Witold Opiła, rolnik z Małopolski, zwraca uwagę, że paliwo jest dziś jednym z największych kosztów w gospodarstwie. Jak mówi, obecnie kosztuje u niego 8,95 zł/l. Jemu udało się kupić je nieco taniej – po 8,70 zł/l.

– U mnie cena paliwa jest teraz 8,95 zł/l. Mi jednak udało się kupić paliwo jeszcze w troszkę niższej cenie, ale nie jest to duża różnica, bo kupiłem po 8,70 zł – mówi rolnik.

Różnica wynosi więc 25 gr na litrze. Przy jednym tankowaniu może wydawać się niewielka, ale gospodarstwo zużywa ogromne ilości paliwa. Opiła wylicza, że przy produkcji roślinnej potrzeba u niego około 150–200 l paliwa na hektar. Przy takim zużyciu 25 gr różnicy oznacza 37,50–50 zł więcej na każdym hektarze. W gospodarstwie mającym kilkadziesiąt czy kilkaset hektarów robi się z tego już znaczna kwota.

Nawet 200 litrów paliwa na hektar

Opiła podaje, że przy produkcji roślinnej zużycie paliwa wynosi u niego około 150 litrów na hektar, choć w zależności od uprawy może sięgać nawet 200 litrów.

– Ceny paliwa w gospodarstwie, które prowadzi normalną produkcję rolną, mówmy o produkcji roślinnej, są duże, ponieważ na jeden hektar zużywa się około 150 litrów paliwa dla upraw i zbiorów. 150 litrów, nawet 200, to zależy od specyfiki uprawy – wylicza rolnik.

Przy cenie 8,95 zł/l oznacza to około 1342,50 zł/ha przy zużyciu 150 litrów. Przy zużyciu 200 litrów koszt samego paliwa sięga 1790 zł/ha.

To proste wyliczenie wynikające z ceny i zużycia podanych przez rolnika. Nie obejmuje pozostałych kosztów związanych z wykonaniem prac polowych.

Więc to jest taki wiodący koszt paliwa – podsumowuje Witold Opiła.

Jeden dzień pracy dwóch ciągników i 3000 zł kosztu

O skali wydatków na olej napędowy informują także inni rolnicy. Konrad Krupiński, rolnik z Podlasia, pokazał, ile wydał na paliwo podczas jednego dnia pracy dwóch ciągników. Jak zaznaczył, maszyny nie były nawet tankowane do pełna.

Jeden dzień pracy dwóch ciągników (nie tankowane do pełna)…. 3000 zł poszło – napisał w mediach społecznościowych rolnik.

Taki przykład dobrze pokazuje, dlaczego cena paliwa jest dla gospodarstw tak istotna szczególnie w okresie intensywnych prac polowych. Przy pracy kilku maszyn jednocześnie rachunek za olej napędowy rośnie bardzo szybko.

Guzik: zatankowanie zbiornika może kosztować 25 tys. zł

O rosnących kosztach paliwa mówi także Grzegorz Guzik, rolnik z Dolnego Śląska. W opublikowanej na TikToku rolce pokazał, ile kosztuje zatankowanie zbiornika o pojemności 2,5 tys. litrów. Jak wskazuje, wiosną tego roku jego napełnienie kosztowało 12,5 tys. zł, a przy obecnych cenach koszt może wzrosnąć nawet do 25 tys. zł.

Czyli jeśli chodzi o paliwo, praktycznie 100% wzrost kosztów zakupu paliwa. Przy nawozach, jest to troszkę niższa suma i właśnie podjeżdżamy zatankować ciągnik i będziemy, jak to się mówi, płakać nad dystrybutorem, tym bardziej, że widać w nim już dno i biedę i kolejną fakturę do zapłacenia – mówi Guzik.

Rolnicy komentują ceny paliwa

Krupiński odniósł się również do wypowiedzi polityków dotyczących cen oleju napędowego.

– A Motyka w radiu uspokaja ceny nie przekroczą 10 zł za litr, a obecny premier Donald Tusk w kampanii wyborczej na wiecach krzyczał że wie jak zrobić i obiecywał 5,19 za litr tylko zaraz będzie ale za 0,5l chyba że to może jego przejęzyczenie i obiecał 9,15 za litr… – napisał.

image
Nawet 1790 zł na hektar. Rolnik: „3000 zł poszło” za dzień pracy dwóch ciągników
FOTO: Zrzut Ekranu Fb/Krupiński

Przypomnijmy, jak do możliwości dalszego wzrostu cen paliw odniósł się minister energii Miłosz Motyka. W rozmowie z TVP Info, cytowany przez BussinesInsider, pytany o możliwość dojścia ceny paliwa do 10 zł/l odpowiedział, że – Dzisiaj takiej analizy nie ma. I analitycy też tego nie przewidują.

Szef resortu energii podkreślił również, że "ceny paliw w Polsce są wysokie".

Co dalej z cenami paliwa?

Dla rolników kluczowe znaczenie ma nie tylko sama cena litra, ale również to, ile paliwa gospodarstwo musi zużyć w ciągu sezonu. Uprawa gleby, siew, nawożenie, zabiegi ochronne, transport i zbiory wymagają pracy ciągników oraz innych maszyn. Przy zużyciu rzędu 150–200 litrów na hektar każda zmiana ceny paliwa przekłada się na koszty produkcji.

Witold Opiła uważa, że na ceny paliwa należy patrzeć przede wszystkim przez pryzmat rzeczywistych wydatków ponoszonych przez gospodarstwa.

Mówimy o realnych kosztach. W rolnictwie my nie patrzymy, czy jest wojna, czy nie ma wojny. Czy jest jakiś konflikt, czy nie ma konfliktu. Tylko my patrzymy na realne ceny – mówi.

Cena w Polsce powinna być niższa

Opiła zwraca uwagę na wpływ sytuacji na światowych rynkach. Jego zdaniem obecny poziom cen nie wynika wyłącznie z tego, co dzieje się na świecie. Jak ocenia, cena paliwa powinna być niższa o co najmniej 1,50 zł/l.

– Ze względu na konflikt, który się ciągnie od dłuższego czasu, cena idzie do góry na rynkach światowych, ale nie jest ona adekwatna z realną ceną w Polsce – ocenia. – Cena paliwa w Polsce powinna być mniejsza, przynajmniej o półtorej złotego w stosunku obecnym – dodaje.

Czy dopłaty do paliwa wystarczą?

W rozmowie z Witoldem Opiłą pojawił się również temat pomocy dla rolników. Jego zdaniem dopłaty do paliwa nie rozwiążą problemu wysokich kosztów, jeśli będą uzależnione od cen obowiązujących w konkretnym okresie. Ceny paliwa zmieniają się bowiem na bieżąco, a rolnicy ponoszą koszty zakupów także wtedy, gdy są one wyższe.

Dopłaty nie pokryją realnych problemów w rolnictwie z paliwem, ponieważ są, podobnie jak nawozy, uzależnione od określonych dat – mówi.

Zdaniem rolnika przy ustalaniu rekompensat ważniejsze od samego momentu wystąpienia określonego wydarzenia powinny być rzeczywiste koszty ponoszone przez gospodarstwa.

– Jeśli robimy rekompensaty, to musimy to wziąć pod uwagę, a nie konflikt – podkreśla.

Dla rolników pozostaje więc podstawowe pytanie: jak długo ceny paliwa będą rosły i jak mocno przełożą się finalnie na koszty tegorocznej produkcji. Przy zużyciu sięgającym nawet 200 litrów na hektar każda podwyżka ceny litra oznacza kolejne złotówki, które gospodarstwo musi wydać na wykonanie prac polowych.

Źrodło: Fb/Konrad Krupiński, Tik-Tok/Guzik, wywiad własny

Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. wrzesień 2026 16:32