Co dalej z protestami?A Sawicka/Canva
StoryEditorprotesty rolnicze

Blokady dróg i protest w Warszawie. Rolnicy zapowiadają kolejne akcje

22.01.2026., 16:00h

Rolnicy kontynuują protesty w całym kraju. Będą blokady dróg i wiaduktów, a organizatorzy zapowiadają kolejne akcje, w tym protest w Warszawie.

Rolnicze protesty wciąż trwają. W wielu regionach kraju rolnicy będą kontunuować blokady dróg, wiaduktów i kluczowych węzłów komunikacyjnych. Organizatorzy mówią nam, że nie wykluczają protestów z zaskoczenia.

Zachodniopomorskie: blokady rolnicze w terenie

Zachodniopomorskie nie planuje zawieszenia działań. Protesty są kontynuowane w dotychczasowej formule – blokad dróg, wiaduktów i newralgicznych węzłów komunikacyjnych.

– Forma protestów się nie zmienia. Dalej wychodzimy na drogi – mówi Paweł Toporek, jeden z organizatorów piątkowych akcji.

Jak podkreśla, protesty są planowane tak, by były widoczne, ale jednocześnie możliwe do utrzymania przez dłuższy czas. Najczęściej oznacza to blokowanie wiaduktu i jednego pasa w ustalonych godzinach, bez całkowitego paraliżowania ruchu.

Akcja rolników przy wiadukcie S11 w Bielicach

Z rozmów z organizatorami wynika, że najbliższe dni upłyną pod znakiem akcji lokalnych i regionalnych, koordynowanych oddolnie.

– Każdy region działa na swoim terenie, ale jesteśmy w stałym kontakcie – słyszymy od rolników zaangażowanych w protesty w różnych częściach kraju.

W rejonie Koszalina, jak informuje Patryk Turowski, w przyszły piątek planowana jest akcja przy wiadukcie S11 w Bielicach, pod warunkiem uzyskania wymaganego zezwolenia. Na razie w ten piątek mowa jest o spotkaniu rolników, bez blokowania drogi.

Solidarność Rolników Indywidualnych: decyzje zapadną po rozmowach

Solidarność Rolników Indywidualnych na ten moment nie ogłasza nowych protestów w kraju, ale nie oznacza to wycofania się z działań.

– Będzie spotkanie organizacji i dopiero wtedy zapadną kluczowe decyzje – mówi nam Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ Rolników Indywidualnych.

OPZZ Rolników: kontynuacja akcji, bo "rolnicy broni nie składają"

Podczas konferencji prasowej OPZZ z 16 stycznia, Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, podkreślił, że rolnicy nie składają broni i akcje protestacyjne będą kontynuowane.

– Niektórzy nawet dokonują takich przekazów, że rolnicy się wycofują, że rezygnują. Absolutnie nie, nic bardziej błędnego. Możemy dzisiaj powiedzieć śmiało, że rolnicy broni nie składają. Akcje będą kontynuowane – podsumowuje Izdebski.

Dodaje również, że wspólnie z ruchami oddolnymi będą organizowane akcje spontaniczne, z zaskoczenia. 

Jedno spotkanie, jedna data? Próba zjednoczenia środowiska rolniczego

Coraz częściej w rozmowach rolników pojawia się temat zjednoczenia rozproszonych protestów. Organizatorzy z różnych regionów potwierdzają, że trwają intensywne kontakty między związkami i ruchami oddolnymi.

– Chcemy jednego miejsca, jednej daty i jednej godziny. Bez wewnętrznych sporów – mówi Paweł Toporek z zachodniopomorskiego.

Kolejny protest rolników w Warszawie

Również Damian Murawiec z OOPR informuje naszą redakcję, że rolnicy planują kolejny protest w Warszawie.

– W przyszłym tygodniu zorganizujemy spotkanie, na które pozapraszaliśmy także inne związki. Warszawa jest w lutym naszym celem. Oraz oczywiście to, by proceduralnie ciągniki też wprowadzić – mówi Murawiec.

Celem jest wjazd traktorów do stolicy i wspólna demonstracja, jednak termin i forma zależą m.in. od warunków pogodowych i decyzji administracyjnych.

Akcje rolnicze z zaskoczenia coraz bardziej realne

Po doświadczeniach z ostatnich protestów coraz więcej organizatorów dopuszcza możliwość akcji spontanicznych, ogłaszanych w krótkim terminie.

– Jeżeli ustalenia nie są dotrzymywane, to trudno oczekiwać, że wszystkie protesty będą zapowiadane z dużym wyprzedzeniem – słyszymy.

Taka forma ma ograniczyć możliwość blokowania zgromadzeń i zwiększyć skuteczność nacisku.

23 stycznia protest rolników w Dołhobyczowie

Wiadomo też, że 23 stycznia około 100 rolników weźmie udział proteście w rejonie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dołhobyczowowie. Akcja rozpocznie się o godz. 11.00. Rolnicy domagają się m.in. utrzymania embarga na produkty rolno-spożywcze z Ukrainy.

Protesty na dłużej, nie jednorazowo

Rolnicy zgodnie podkreślają, że nie traktują obecnych działań jako jednorazowej akcji. Najbliższe tygodnie pokażą, czy uda się ponownie wypracować wspólną ogólnopolską formułę protestu. Jedno jest pewne: z dróg, wiaduktów i placów rolnicy nie znikają.

Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
22. styczeń 2026 18:06