„Złote kolby” znów nie dają o sobie zapomnieć
Okazuje się, że problem celowego niszczenia maszyn podczas zbioru kukurydzy nie jest lokalnym incydentem. Policja już teraz przygotowuje rolników na tegoroczne żniwa kukurydziane i przypomina, że umieszczanie metalowych elementów w roślinach może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Policjanci z Gostynia poinformowali, że w poprzednich latach otrzymywali zgłoszenia dotyczące takich przypadków. W 2025 roku prowadzili dwa postępowania, natomiast w 2024 roku odnotowali jedno zawiadomienie.
Mechanizm był podobny. Na polach kukurydzy ktoś celowo umieszczał metalowe elementy lub śruby, przytwierdzając je do roślin. Podczas pracy sieczkarni przedmioty trafiały do mechanizmów maszyny i powodowały jej uszkodzenie.
Policja już działa. Kolejna komenda ostrzega rolników
Gostyńscy funkcjonariusze nie czekają więc do rozpoczęcia zbiorów. Ich komunikat pojawia się jeszcze przed sezonem, aby zwrócić uwagę rolników na zagrożenie.
To kolejny sygnał ze strony policji w sprawie „złotych kolb”. Wcześniej o podobnym problemie i działaniach funkcjonariuszy pisaliśmy w Tygodniku Poradniku Rolniczym w związku z policjantami z Radziejowa.
Dla rolnika konsekwencje znalezienia śruby czy metalowego elementu w kukurydzy mogą być bardzo kosztowne. Uszkodzona sieczkarnia oznacza nie tylko rachunek za naprawę. Dochodzi również przestój i ryzyko utraty cennego czasu podczas zbiorów.
Śruba w kukurydzy może zniszczyć sieczkarnię
Podczas zbioru operator maszyny nie ma możliwości dostrzeżenia każdego elementu ukrytego w gęstej uprawie. Metalowa śruba lub inny przedmiot może zostać wciągnięty przez pracujące pod dużym obciążeniem podzespoły.
Skutki mogą być poważne, a naprawa maszyny – bardzo droga. Policja podkreśla jednak, że uszkodzenie sieczkarni nie jest jedynym zagrożeniem.
Jeżeli fragment metalu lub aluminium przedostanie się do zebranego materiału, może następnie trafić do kiszonki albo paszy. W konsekwencji zagrożone są również zwierzęta, które taką paszę zjedzą. Ostre elementy mogą doprowadzić do poważnych obrażeń wewnętrznych, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci zwierzęcia.
„To nie jest żart”. Sprawcy grozi nawet 5 lat więzienia
Policja stanowczo podkreśla, że celowe wkładanie metalowych przedmiotów w kukurydzę nie jest niewinnym żartem ani zwykłą złośliwością.
W zależności od okoliczności sprawca może odpowiadać za uszkodzenie mienia, za które grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Może być również zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody.
Jeżeli działanie sprawcy doprowadzi do bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia osoby obsługującej maszynę, w grę może wchodzić także odpowiedzialność za narażenie człowieka na niebezpieczeństwo. Za takie przestępstwo grozi do 3 lat więzienia.
Rolnicy muszą mieć się na baczności
Do rozpoczęcia tegorocznych zbiorów kukurydzy zostało jeszcze trochę czasu, ale policja już teraz pokazuje, że temat traktuje poważnie. Kolejna komenda przypomina o „złotych kolbach” i konsekwencjach celowego niszczenia maszyn.
„Złota kolba” może bowiem oznaczać nie tylko zniszczoną maszynę i kosztowną naprawę, ale także zagrożenie dla operatora oraz zwierząt, które później będą żywione zebraną kukurydzą.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. KPP Gostyń
