Problem wymiany pokoleniowej na wsi nie dotyczy już tylko pojedynczych gospodarstw. Coraz wyraźniej widać go w danych dotyczących całego rolnictwa. Młodych kierowników gospodarstw ubywa, a jednocześnie rośnie udział osób w starszym wieku.
Młodych rolników jest coraz mniej
Jak wynika z danych przywołanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2020 r. średni wiek rolnika w Polsce wynosił prawie 51 lat. W całej Unii Europejskiej było to 57 lat.
Polska wyróżniała się wtedy stosunkowo dużym udziałem młodych gospodarzy. Osoby poniżej 40. roku życia stanowiły w Polsce w 2020 roku około 21 proc. rolników, podczas gdy średnia unijna wynosiła 12 proc.
Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. W 2025 r. osoby poniżej 40. roku życia stanowiły już tylko 16,6 proc. kierowników gospodarstw rolnych. W tym samym czasie zwiększył się udział rolników mających ponad 65 lat.
Polska chce utrzymać premie dla młodych
Ministerstwo podkreśla, że jednym z najważniejszych elementów polityki rolnej powinno być dalsze wspieranie młodych osób, które przejmują gospodarstwa albo rozpoczynają działalność rolniczą.
Chodzi przede wszystkim o premie dla młodych rolników, czyli instrument cieszący się w Polsce dużym zainteresowaniem w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej.
Resort chce, aby takie wsparcie było kontynuowane także w przyszłości. Wiceminister rolnictwa Adam Nowak zwrócił uwagę, że o wymianie pokoleniowej trzeba myśleć już w kontekście WPR po 2027 r. oraz kolejnych Wieloletnich Ram Finansowych UE.
Powód jest prosty. Nowe technologie, innowacje i transfer wiedzy wymagają ludzi, którzy będą chcieli rozwijać gospodarstwa przez kolejne dekady.
Nie tylko pieniądze dla młodych
Samo przekazanie młodemu rolnikowi pieniędzy na start nie rozwiąże jednak problemu. Potrzebny jest również ktoś, kto gospodarstwo przekaże.
Dlatego Polska zwraca uwagę na wsparcie dla starszych rolników decydujących się na przekazanie gospodarstwa następcom. Zdaniem resortu takie rozwiązania powinny być dostępne, ale ich wybór powinien pozostać w gestii poszczególnych państw członkowskich.
Polska ma już doświadczenia z takim mechanizmem. Chodzi o renty strukturalne, które miały zachęcać starszych rolników do przekazywania gospodarstw młodszemu pokoleniu. Resort chce wykorzystać te doświadczenia przy rozmowach o przyszłym systemie wsparcia.
Młody człowiek musi mieć po co zostać na wsi
Ministerstwo zwraca jednak uwagę na jeszcze jeden problem. Młodego rolnika nie zatrzyma na wsi sama premia.
Liczą się także codzienne warunki życia – dostęp do infrastruktury, usług publicznych, internetu czy innych miejsc pracy. Szczególnie ważne jest to dla rodzin, w których tylko jedna osoba pracuje w gospodarstwie.
– Odnowa pokoleniowa nie może być sprowadzana wyłącznie do instrumentów na rzecz rozpoczęcia działalności rolniczej. Równie ważna jest poprawa jakości życia na obszarach wiejskich, w tym dostęp do infrastruktury technicznej, społecznej i usług publicznych, powszechny dostęp do szybkiego internetu, możliwość podjęcia satysfakcjonującej pracy również poza rolnictwem – podkreślił wiceminister Adam Nowak podczas konferencji w Osijeku w Chorwacji.
UE chce dwa razy więcej młodych rolników
Problem wymiany pokoleniowej jest jednym z ważniejszych tematów także na poziomie Unii Europejskiej. Komisja Europejska zakłada, że do 2040 r. udział młodych rolników w UE powinien wzrosnąć z 12 do 24 proc.
Aby to osiągnąć, potrzebne ma być działanie w kilku obszarach. Wśród nich wymieniane są przede wszystkim dostęp do ziemi i finansowania, wiedza i umiejętności, jakość życia na wsi oraz sukcesja gospodarstw.
Polska opowiada się przy tym za tym, aby państwa członkowskie miały możliwość samodzielnego dobierania narzędzi do swoich warunków. Gospodarstwa różnią się bowiem wielkością, strukturą i sposobem prowadzenia produkcji.
Bez młodych trudno o przyszłość polskiego rolnictwa
Spadek udziału młodych kierowników gospodarstw pokazuje, że wymiana pokoleniowa staje się jednym z najważniejszych wyzwań dla polskiego rolnictwa. Polska chce więc utrzymać premie dla młodych rolników, a jednocześnie stworzyć zachęty dla starszego pokolenia do przekazywania gospodarstw następcom.
Jeśli młodzi mają zostać na wsi, potrzebują jednak nie tylko pieniędzy na przejęcie gospodarstwa. Muszą mieć również warunki, w których prowadzenie gospodarstwa i życie na wsi będą realną alternatywą dla wyjazdu do miasta.
O tym, jak zachęcić młodych ludzi do prowadzenia gospodarstw i związania swojej przyszłości z obszarami wiejskimi, rozmawiali uczestnicy konferencji ministerialnej w Osijeku w Chorwacji. Polskę reprezentował wiceminister rolnictwa Adam Nowak.
Źródło: MRiRW
Oprac. Agnieszka Sawicka
