Aby resort rolnictwa mógł odgórnie odstąpić od nakładania kar i sankcji na rolników z terenu całego województwa lub poszkodowanych gmin, wydając specjalne ku temu rozporządzenie, siła wyższa musi dotyczyć „poważnej klęski żywiołowej powodującej duże szkody na dokładnie określonym obszarze”. Siła wyższa nie może występować lokalnie i mieć niejednolity charakter pod względem zniszczeń.
15 dni an zgłoszenie szkody w ARiMR
Jeśli nawałnice, gradobicie lub podtopienia uniemożliwiły spełnienie wymogów płatności, trzeba działać niezwłocznie. Wniosek o uznanie wystąpienia siły wyższej lub nadzwyczajnych okoliczności należy złożyć w ARiMR w terminie 15 dni roboczych od dnia, w którym beneficjent lub upoważniona przez niego osoba ma możliwość dokonania takiego zgłoszenia. Prawidłowe i terminowe zgłoszenie przypadku siły wyższej pozwala rolnikowi na zachowanie prawa do wsparcia (dopłat) oraz pełną ochronę przed sankcjami finansowymi za niespełnienie wymogów ekoschematów, dobrostanu czy norm warunkowości. Formularz wniosku znajduje się na stronie internetowej ARiMR. Trzeba w nim opisać sprawę oraz zaistniałą siłę wyższą wraz z uzasadnieniem oraz załączyć niezbędne dokumenty. Organem właściwym do uznania siły wyższej w konkretnym gospodarstwie jest kierownik biura powiatowego ARiMR.
Zgłoszenie o wystąpieniu siły wyższej lub nadzwyczajnych okoliczności należy złożyć do takiego biura elektronicznie przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE)/Portal Rolnika lub w formie papierowej bezpośrednio w kancelarii biura powiatowego lub pocztą.
Do zgłoszenia trzeba załączyć dowody
Uczulamy rolników, że wniosek bez materiału dowodowego może zostać odrzucony. Warto załączyć: zdjęcia zniszczonych upraw/zalanych pól (warto wykazać geolokalizację lub robić zdjęcia z widocznymi punktami odniesienia), protokół komisji klęskowej (jeśli szacowała straty na danym polu), oświadczenia i zeznania świadków. Rolnik może też załączyć zaświadczenia, ekspertyzy z IMGW lub opinie biegłych potwierdzające wystąpienie gwałtownych zjawisk w danej miejscowości.
Trzeba być jednak świadomym, że tylko powszechnie udostępniane dane z IMGW, np. dobowe sumy opadów, są bezpłatne.
Za ekspertyzy z IUNG trzeba zapłacić
Wystąpienie do Instytutu o dane niepublikowane w darmowych bazach, zwłaszcza dedykowane ekspertyzy, łączy się z opłatą. Koszty przygotowania takich dokumentów są wysokie. IMGW wyjaśnia, że aby zdobyć oficjalne zaświadczenie, ekspertyzę lub opinię z Instytutu potwierdzającą wystąpienie gwałtownego zjawiska w danej miejscowości, należy złożyć stosowny wniosek o udostępnienie danych archiwalnych lub przygotowanie ekspertyzy meteorologiczno-hydrologicznej.
Pisemny wniosek powinien zawierać dokładną datę (lub przedział czasowy) zdarzenia, precyzyjną lokalizację (miejscowość, adres) oraz zakres potrzebnych informacji (np. wysokość opadu, prędkość wiatru). Wniosek można wysłać elektronicznie przez platformę ePUAP na skrytkę /IMGW-PIB/SkrytkaESP lub na e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. albo tradycyjną pocztą na adres kontaktowy biura regionalnego. Z kosztami łączy się także opinia biegłego.
Ekspertyzy z IMGW mogą być również potrzebne, gdy rolnik nie zgadza się z wysokością odszkodowania przyznanego przez ubezpieczyciela. Jeśli rolnik miał ubezpieczone uprawy, np. od deszczu nawalnego, a ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie, tłumacząc, że uprawy zostały zniszczone jednocześnie także przez huragan i grad, a tych ryzyk nie obejmuje jego polisa, warto żądać od ubezpieczyciela przedstawienia twardych na dowodów na wystąpienie także tych zjawisk. Takim dowodem będą ekspertyzy z IMGW, o które powinien w takiej sytuacji wystąpić ubezpieczyciel.
Magdalena Szymańska
