„Nie możemy się rozwijać”: Rolnicy mają dość decyzji gmin
Pomorska Izba Rolnicza 16 marca br. zwróciła się do Krajowej Rady Izb Rolniczych z wnioskiem o ponowne podjęcie działań legislacyjnych w kwestii nowych zasad planowania przestrzennego.
W piśmie wskazano, że obecne przepisy dotyczące planowania przestrzennego, a zwłaszcza tworzone plany ogólne gmin, w praktyce ograniczają rozwój gospodarstw rolnych. Dokument odnosi się bezpośrednio do funkcjonowania nowych stref planistycznych oraz zasad zagospodarowania terenów niezabudowanych.
Strefy „otwarte” zamiast rozwoju
Jak podkreśla PIR, w wielu przypadkach grunty należące do rolników trafiają do tzw. stref otwartych. Oznacza to zakaz zabudowy – nawet jeśli na danym terenie od lat funkcjonuje gospodarstwo.
W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której rolnik nie może rozbudować budynków gospodarczych, postawić nowych obiektów produkcyjnych i rozwijać istniejącego siedliska.
PIR wskazuje, że takie decyzje przekreślają możliwości dalszego prowadzenia działalności rolniczej.
Zabudowa zagrodowa traktowana jak mieszkaniówka
Szczególną uwagę zwrócono na sposób traktowania zabudowy zagrodowej. PIR podkreśla, że bywa ona wliczana do limitów chłonności terenów, które określają dopuszczalną skalę nowej zabudowy mieszkaniowej. Zdaniem rolników to błędne podejście. Zabudowa zagrodowa nie służy celom mieszkaniowym, lecz produkcji rolnej, dlatego – jak wskazano – nie powinna podlegać takim ograniczeniom.
Odmowy bez jasnego uzasadnienia
W dokumencie opisano również przypadki odmowy uwzględnienia zabudowy zagrodowej w planach ogólnych gmin. Jak zaznaczono, decyzjom tym nie zawsze towarzyszy szczegółowe, merytoryczne uzasadnienie.
Postulaty PIR: prostsze decyzje i zmiana przepisów
Pomorska Izba Rolnicza proponuje konkretne rozwiązania. W piśmie wskazano m.in. na potrzebę:
- wyłączenia zabudowy zagrodowej z limitów chłonności terenów,
- umożliwienia rozbudowy siedlisk rolniczych także na sąsiednich działkach należących do tego samego gospodarstwa,
- wprowadzenia uproszczonych decyzji administracyjnych w przypadkach, gdy siedlisko znajduje się poza wyznaczoną strefą.
Celem tych zmian ma być umożliwienie rozwoju gospodarstw bez konieczności długotrwałych procedur planistycznych.
Problem wykracza poza jedną gminę
Problem ma charakter ogólnokrajowy, nie tylko lokalny. Ograniczenia wynikające z planowania przestrzennego wpływają na funkcjonowanie gospodarstw w wielu regionach Polski. W piśmie zwrócono również uwagę na szersze konsekwencje, takie jak utrudnienia w modernizacji produkcji rolnej czy zagrożenie dla utrzymania gospodarstw rodzinnych.
PIR wyraźnie zaznacza, że zgodnie z art. 23 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Przepis ten nakłada na państwo obowiązek ochrony i wspierania rodzinnych gospodarstw rolnych. I jak dodaje Pomorska Izba Rolnicza, w małych zwłaszcza gminach z deficytem miejsc pracy ograniczanie rozwoju gospodarstw rolnych prowadzi do „faktycznego pozbawienia mieszkańców źródła utrzymania”.
Apel o interwencję na szczeblu rządowym
W związku z przedstawionymi problemami Pomorska Izba Rolnicza zwróciła się o ponowne wystąpienie do Ministra Rozwoju i Technologii w tej sprawie.
źródło: PIR
oprac. Agnieszka Sawicka
