Przyjechał na pole i zobaczył, że brakuje pomiotu
Michał Nowacki, znany jako popularny youtuber „Rolnik NIEProfesjonalny”, prowadzący gospodarstwo w miejscowości Kruszka w gminie Cekcyn (woj. kujawsko-pomorskie), nie krył zdziwienia, gdy zobaczył pryzmę świeżo przywiezionego pomiotu kurzego. W jednym miejscu zauważył wyraźny ubytek. Na nagraniu pokazuje miejsce, w którym ktoś miał zabrać część materiału.
– Nie wierzę, że to nagrywam, ale ktoś mi ukradł gnój z pola – mówi rolnik.
Jak wynika z jego relacji, osoba, która zabrała pomiot, musiała podjechać na pole i załadować materiał. Rolnik wskazuje również ślady w pobliżu pryzmy.
Po co komu cudzy pomiot?
Cała historia jest o tyle nietypowa, że nie zniknęło paliwo, części do ciągnika ani maszyna. Ktoś zainteresował się nawozem naturalnym znajdującym się na polu. Rolnik podkreśla, że gdyby komuś potrzebował takiego materiału, wystarczyło zapytać.
– Zawsze można przyjechać na gospodarstwo i na przykład zapytać się, czy nie ma się łyżki gnoju – relacjonuje w nagraniu rolnik.
Jak dodaje, znajomi proszą go czasem o taki materiał i go otrzymują. Tym razem jednak część pryzmy zniknęła bez uzgodnienia z gospodarzem.
„Nawet nie wiem, jak to skomentować”
Rolnik pokazuje miejsce, z którego zabrano pomiot, i próbuje znaleźć słowa na całą sytuację.
– Nawet nie wiem, jak to skomentować, szczerze mówiąc – przyznaje.
Obornik już wcześniej znikał z gospodarstwa
Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy rolnik informuje o zabraniu nawozu naturalnego. Dwa lata temu tygodnik-rolniczy.pl opisywał historię rolnika Konrada Krupińskiego spod Olecka. Gospodarz informował wówczas, że ktoś zabrał z jego gospodarstwa obornik i wapno.
– To jest szokujące – mówił wtedy rolnik.
Rolnicy pilnują nie tylko maszyn i upraw
Historia Rolnika NIEprofesjonalnego pokazuje, że na gospodarstwie trzeba zwracać uwagę nie tylko na ciągniki, maszyny czy paliwo. Czasem zainteresowanie może wzbudzić nawet materiał znajdujący się na polu. Dla rolnika pomiot czy obornik nie jest jednak bezwartościową stertą. To materiał wykorzystywany w gospodarstwie, którego transport i zastosowanie również wymagają pracy.
A puenta jego nagrania jest prosta: jeśli ktoś potrzebuje nawozu, najpierw może po prostu zapytać.
Źródło: Facebook/Rolnik NIEprofesjonalny, tygodnik-rolniczy.pl
Oprac. Agnieszka Sawicka
