51 organizacji jedzie do ministra. Lista problemów jest znacznie dłuższa
Już dziś, 16 września, przedstawiciele organizacji rolniczych spotkają się w ministerstwie rolnictwa ze Stefanem Krajewskim. Zaproszenia trafiły do 51 organizacji i związków. Oficjalnie rozmowy mają dotyczyć m.in. ochrony produkcyjnej funkcji wsi i funduszy promocji. Rolnicy zapowiadają jednak, że chcą rozmawiać także o bieżących problemach: cenach nawozów, dopłatach do nawozów i paliwa oraz pomocy suszowej. Przed spotkaniem słychać sporo sceptycyzmu.
51 organizacji rolniczych przy jednym stole
Spotkanie rozpocznie się w środę o godz. 12.00. Ministerstwo rolnictwa zaprosiło na nie 51 organizacji i związków rolniczych. Każda organizacja może wysłać maksymalnie dwóch delegatów, przy czym podczas dyskusji głos będzie mógł zabrać jeden jej przedstawiciel.
Resort wskazał trzy główne tematy rozmów. Pierwszy to ochrona funkcji produkcyjnych wsi, czyli projekt przepisów, które mają zabezpieczyć możliwość normalnego prowadzenia gospodarstw i ograniczyć konflikty m.in. o hałas czy zapachy.
Drugi temat to zmiany w funduszach promocji produktów rolno-spożywczych, a trzeci – zasady reprezentowania środowiska rolniczego przez organizacje, związki i izby rolnicze.
Rolnicy chcą rozmawiać także o nawozach, paliwie i suszy
Z rozmów z przedstawicielami organizacji wynika jednak, że lista tematów może być znacznie dłuższa. Adrian Wawrzyniak z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” wskazuje, że przed rozmową o rozwiązaniach systemowych trzeba poruszyć problemy, z którymi gospodarstwa mierzą się już teraz.
– Pierwsze, od czego powinniśmy zacząć, to nadal nierozwiązana kwestia wsparcia do paliwa i nawozów. Ceny nawozów cały czas idą w górę, dlatego trzeba porozmawiać o tym, co dalej i jakie działania wspierające są planowane – mówi.
Rolnicy chcą też wiedzieć, co dalej z pomocą suszową.
– Najpierw chcemy usłyszeć, co ministerstwo zamierza zrobić z problemami, które rolnicy mają dzisiaj. Na inne tematy możemy rozmawiać w drugiej kolejności – dodaje Wawrzyniak.
Dopłaty do nawozów pod ostrzałem. „Rolnik nie kupuje nawozu w marcu”
Temat dopłat do nawozów chce podnieść również Marek Duszyński z Samoobrony. Jego zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim okresu, z którego faktury mają uprawniać do pomocy.
Planowane wsparcie obejmuje zakupy dokonane od 1 marca do 15 sierpnia. Zdaniem Duszyńskiego początek tego okresu ustalono zbyt późno, ponieważ wielu gospodarzy kupuje nawozy znacznie wcześniej.
– Rolnik nie kupuje nawozu w marcu, kiedy trzeba już wyjeżdżać z nim na pole. Musi go kupić wcześniej. Nie zgadzamy się z tym rozwiązaniem – mówi.
Jego zdaniem w podobny sposób trzeba rozmawiać o wysokich cenach paliw, szczególnie teraz, gdy w gospodarstwach trwają intensywne prace związane m.in. ze zbiorem kukurydzy i siewami.
Rolnicy chcą ochrony przed skargami. W projekcie widzą słabe punkty
Jednym z najważniejszych punktów spotkania będzie projekt dotyczący ochrony produkcyjnej funkcji wsi. Chodzi m.in. o zabezpieczenie gospodarstw przed konfliktami wynikającymi z normalnego prowadzenia produkcji rolnej – hałasu maszyn, zapachów czy pracy w nietypowych godzinach.
Minister Stefan Krajewski argumentował wcześniej, że osoba przeprowadzająca się na wieś powinna mieć świadomość, że w sąsiedztwie prowadzone jest gospodarstwo. Zaproponował m.in., aby odpowiednia informacja znajdowała się w akcie notarialnym.
Damian Murawiec z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników zapowiada jednak, że podczas spotkania będzie chciał wskazać słabe punkty ministerialnej propozycji.
– Chciałbym wskazać błędy w tym projekcie ministerialnym – mówi.
Jego zdaniem część zapisów nie daje rolnikom wystarczająco mocnej ochrony. Samo poinformowanie kupującego nieruchomość, że w sąsiedztwie prowadzone jest gospodarstwo, może nie wystarczyć. Nie oznacza bowiem, że nowy mieszkaniec nie będzie później składał skarg na hałas czy zapachy i kierował spraw przeciwko rolnikowi do sądu.
OOPR już w kwietniu apelował do ministra. Chciał jednego, mocnego projektu
OOPR już wcześniej zwracał ministerstwu uwagę, że przepisy powinny zapewniać rolnikom realną ochronę przed roszczeniami związanymi z normalnym prowadzeniem gospodarstwa. Organizacja przygotowała własne propozycje, obejmujące m.in. zasadę „kto był pierwszy”, zgodnie z którą gospodarstwo działające przed pojawieniem się nowej zabudowy mieszkaniowej miałoby być chronione przed późniejszymi roszczeniami sąsiadów. Proponowano również, by typowe skutki działalności rolniczej – m.in. zapachy, hałas maszyn, pylenie czy prace nocne – nie mogły same w sobie stanowić podstawy roszczeń cywilnych, jeśli gospodarstwo działa zgodnie z prawem.
I jeszcze bardzo dobry konkret, który możesz dorzucić kawałek dalej:
Pod koniec kwietnia OOPR apelował też do ministra o wspólne prace nad jednym projektem z udziałem resortu rolnictwa, Kancelarii Prezydenta i środowiska rolniczego. Organizacja ostrzegała, że równoległe procedowanie różnych projektów może doprowadzić do przyjęcia przepisów fragmentarycznych lub niewystarczających z punktu widzenia gospodarstw.
„To spotkanie jest zrobione za późno”
Murawiec ma też zastrzeżenia do samego terminu rozmów.
– Uważamy, że to spotkanie jest zrobione za późno, skoro procedowanie ustawy o funkcji produkcyjnej wsi w parlamencie już się rozpoczęło. Powinno się odbyć miesiąc czy dwa wcześniej – ocenia.
OOPR wcześniej przekazywał własne propozycje dotyczące ochrony produkcyjnej funkcji wsi. Teraz jego przedstawiciele chcą dowiedzieć się, czy zostały one przeanalizowane i czy znalazły odzwierciedlenie w projekcie.
Obawiają się również politycznego sporu wokół ustawy, który ostatecznie mógłby sprawić, że przepisy chroniące gospodarstwa nie wejdą w życie. Przypomnijmy, że własny projekt ustawy dotyczący ochrony działalności rolniczej przygotował również prezydent Karol Nawrocki.
Fundusze promocji wywołają emocje. „Będę mówił o patologii”
Spokojnie może nie być również podczas rozmowy o funduszach promocji. Hubert Ojdana z Ruchu Młodych Farmerów zapowiada, że właśnie na tym temacie zamierza skoncentrować swoje wystąpienie.
– Będę mówił o funduszach promocji. O patologii w funduszach – zapowiada.
Ministerstwo chce natomiast rozmawiać o zmianach, które pozwoliłyby lepiej wykorzystywać pieniądze z funduszy, zdobywać nowe rynki zbytu i skuteczniej prowadzić promocję polskich produktów.
Spotkanie może potrwać kilka godzin
Przy 51 zaproszonych organizacjach rozmowa może być długa. Każda organizacja ma otrzymać możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Resort deklaruje, że celem jest „bezpośredni, merytoryczny dialog ze stroną społeczną i branżową” dotyczący rozwiązań ważnych dla przyszłości polskiej wsi, stabilności gospodarstw i konkurencyjności polskiego przetwórstwa.
Media będą mogły uczestniczyć jedynie w pierwszych 10 minutach spotkania. Ministerstwo nie planuje transmisji.
Kamila Szałaj
