Firmy hodowlane krajowe i zagraniczne zaprezentowały na poletkach demonstracyjnych swoją ofertę odmian. Zainteresowaniem plantatorów cieszyły się pokazy maszyn, w tym do zbioru, sortowania oraz załadunku i transportu ziemniaków. Jednocześnie na stoiskach odbywały się ożywione rozmowy.
Nowości odmianowe z HZ Zamarte
Jednym z uczestników spotkania była oczywiście Hodowla Ziemniaka Zamarte Sp. z o. o. – Grupa IHAR, oferująca szeroki asortyment odmian od bardzo wczesnych jadalnych po późne skrobiowe. W programie hodowlanym duży nacisk położony jest na uzyskanie odmian o krótkim okresie wegetacji na wczesny zbiór po podkiełkowaniu sadzeniaków.
Na IV Ogólnopolskich Targach Ziemniaczanych Hodowla Ziemniaka Zamarte pokazała odmiany z różnych grup wczesności, w tym nowości zarejestrowane w tym roku. To średnio wczesna odmiana jadalna Telimena łącząca wysoką jakość kulinarną z wyrównanym plonem, idealna do mycia i pakowania oraz wczesna odmiana skrobiowa Merkawa wyróżniająca się stabilnym plonem skrobi w latach.
Z uwagi na ograniczenia takich spotkań hodowla nie pokazała całego swojego portfolio. Na poletkach były m.in. odmiany: Olga (skrobia, chipsy), Meluzyna (średnio wczesna, jadalna polecana do upraw ekologicznych), Lenka, Akacja, Piwonia i Bielik (jadalne na bardzo wczesny zbiór).
Odporne odmiany ziemniaka, dobre do ekologii
Nadają się do takiej produkcji odmiany bardzo odporne na choroby, tolerujące stresy środowiskowe i stabilnie plonujące, jak wspomniana Meluzyna. Warto zaznaczyć, że Komisja ds. Ekologicznego Doświadczalnictwa Odmianowego COBORU publikuje wykazy odmian szczególnie polecanych do uprawy w rolnictwie ekologicznym. Wśród ostatnich rekomendacji po badaniach w latach 2023–2025 znalazły się na liście przede wszystkim odmiany z Hodowli Ziemniaka Zamarte, a konkretnie: Gwiazda, Impresja, Jurek, Lawenda, Meluzyna i Michalina.
Nie ma na tej liście bardzo ciekawej, bardzo odpornej na zarazę i stres suszy odmiany Azilis. Podobne cechy ma odmiana Oskar i dodatkowo ma wysoką odporność na wirusa PVY. Mówiła o tym na stoisku firmy MTPG Agnieszka Tołłoczko, właścicielka Gospodarstwa Rolnego Szkotowo, zajmująca się produkcją sadzeniaków wyselekcjonowanych odmian. Fundamentem tej produkcji zdrowego, czystego sadzeniaka jest pewny materiał wyjściowy w postaci minibulw. Natomiast fundamentem tej technologii i całej produkcji jest laboratorium in vitro w Kalinowej, gdzie wolne od chorób rośliny mateczne odmian są namnażane z ich tkanek. Minibulwy to pierwsze, pełnowartościowe pokolenie materiału sadzeniakowego, który jest rozmnażany właśnie w gospodarstwie Agnieszki Tołłoczko.
Ziemniak zacznie płacić lepiej?
Agnieszka Tołłoczko zapytana o trzy odmiany, o które najczęściej pytali rolnicy na stoisku odpowiedziała, że to Oskar, Montreal i Monte Carlo. Oskar ze względu na wysoką odporność na zarazę i suszę. Montreal, bo bardzo dobrze plonuje i jest bez parcha, jest odmianą bardzo smaczną o krótkiej wegetacji, do zbioru w połowie maja. A Monte Carlo, bo jest odmianą bardzo smaczną, bardzo wczesną i o białym miąższu cenionym w aglomeracji warszawskiej.
Ważnym tematem rozmów plantatorów były ceny i ekonomia produkcji. Ostatni rok był kiepski i każdy liczy, że ten będzie lepszy. Będzie? Agnieszka Tołłoczko zdecydowanie to potwierdza. Dobrze zna rynek sadzeniaka i jak powiedziała, ziemniaki w Europie powysychały, są drobne, brakuje sadzeniaków. Już są zapytania do polskich producentów i wielkie zainteresowanie sadzeniakami zgłaszane z państw UE. To bardzo dobrze wróży dla cen, nie tylko sadzeniaków.
Marek Kalinowski
