Susza w Polsce nie tylko nie odpuszcza, ale wręcz przyspiesza. Najnowszy raport IUNG-PIB pokazuje, że problem obejmuje coraz więcej gmin i coraz więcej upraw — od zbóż, przez kukurydzę, po truskawki, owoce i warzywa. W wielu regionach kraju rolnicy już teraz muszą liczyć się ze stratami, a fatalny bilans wodny i upały mogą jeszcze pogłębić kry
Susza obejmuje coraz więcej gmin
Według analizy za okres od 1 maja do 30 czerwca 2026 r. suszę rolniczą stwierdzono już m.in. w uprawach:
- zbóż jarych,
- zbóż ozimych,
- rzepaku i rzepiku,
- krzewów owocowych,
- drzew owocowych,
- truskawek,
- kukurydzy na ziarno i kiszonkę,
- roślin strączkowych,
- tytoniu,
- warzyw gruntowych.
IUNG wskazuje, że problem obejmuje przede wszystkim centralną i wschodnią część kraju.
Zboża i kukurydza pod presją
W przypadku zbóż jarych zagrożenie suszą odnotowano w 1618 gminach, co stanowi około 65 proc. wszystkich gmin w Polsce. W przypadku zbóż ozimych to 1422 gminy.
Duży zasięg suszy widać także w uprawach:
- truskawek – 1214 gmin,
- krzewów owocowych – 988 gmin,
- rzepaku i rzepiku – 844 gmin,
- kukurydzy na ziarno i kiszonkę – po 496 gmin.
Najtrudniej na Lubelszczyźnie i Mazowszu
Największe zagrożenie IUNG wskazuje w województwach:
- lubelskim,
- mazowieckim,
- kujawsko-pomorskim,
- łódzkim,
- podkarpackim,
- lubuskim.
To właśnie tam udział gmin zagrożonych suszą jest najwyższy, a lokalnie obejmuje niemal cały region.
KBW nadal mocno ujemny
Średni klimatyczny bilans wodny w analizowanym okresie wyniósł -128,9 mm. To oznacza, że deficyt wody nadal się pogłębia. Najniższe wartości KBW odnotowano w województwach podkarpackim i lubelskim.
Dodatkowo w czerwcu pojawiły się bardzo niskie opady i fala upałów, która miejscami przyniosła temperatury powyżej 40°C.
Rolnicy muszą liczyć straty
Jeśli warunki pogodowe szybko się nie poprawią, zasięg suszy może jeszcze wzrosnąć. Dla wielu gospodarstw oznacza to ryzyko spadku plonów i pogorszenia jakości produkcji.
oprac. Bartłomiej Czekała
