Minister przyjechał na pola zniszczone przez grad. Zapowiada szybką pomoc dla rolników
Minister rolnictwa Stefan Krajewski odwiedził w poniedziałek gminę Lipno w Wielkopolsce, jedną z najbardziej dotkniętych ostatnimi nawałnicami i gradobiciem. Ministrowi towarzyszyli m.in. wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski, prezes ARiMR Wojciech Legawiec, poseł Krzysztof Paszyk oraz wójt gminy Lipno Łukasz Litka. Konferencja odbyła się na terenie gospodarstwa państwa Marachów, których uprawy zostały poważnie zniszczone przez grad.
Grad zniszczył całe plantacje. Miniter: pomoc jak naszybciej
Kilka dni temu informowaliśmy o dramatycznej sytuacji rolników z okolic Leszna, Lipna, Krzywinia i Wschowy. W wielu gospodarstwach grad dosłownie wymłócił zboża z kłosów, połamał kukurydzę i zniszczył buraki cukrowe. Rolnicy mówili nam, że w części gospodarstw żniw w tym roku już nie będzie, a straty sięgają nawet 100 proc.
Największe zniszczenia odnotowano w gminach Lipno i Krzywiń. W gminie Lipno żywioł dotknął około 75 proc. wszystkich użytków rolnych. Szkody przekraczające 70 proc. wystąpiły na powierzchni około 4560 ha u blisko 200 poszkodowanych rolników. Najbardziej ucierpiały uprawy zbóż, rzepaku, kukurydzy, buraków i warzyw.
W gminie Krzywiń zniszczenia objęły około 42 proc. użytków rolnych. Szczególnie duże straty wystąpiły w uprawach kukurydzy na terenach, gdzie poziom zalegającej wody miejscami osiągał około 1,2 m.
Podczas wizyty minister Krajewski oglądał właśnie jedno z takich gospodarstw.
– Naocznie chciałem sprawdzić, jak wygląda stan roślin po opadach gradu i deszczach nawalnych. Zależy nam na tym, żeby jak najsprawniej i jak najszybciej protokoły szacowania strat trafiły do ministerstwa, tak żebyśmy mogli uruchomić pomoc i wypłacić pieniądze osobom poszkodowanym – powiedział minister.
Rzepak został wymłócony, pola trzeba będzie przygotować od nowa
Szef resortu podkreślał, że skutki żywiołu są znacznie poważniejsze niż sam brak plonów.
– Przyszły anomalie pogodowe, przyszły grady, które zniszczyły buraki, kukurydzę czy rzepak, który praktycznie został wymłócony. To powoduje, że nie dość, iż tego zbioru nie będzie, to jeszcze trzeba doprowadzić ziemię do stanu używania i przygotować ją pod przyszłe zasiewy – mówił Krajewski.
Są gospodarstwa ze stratami sięgającymi 100 proc.
Wójt gminy Lipno Łukasz Litka poinformował, że komisje już pracują w terenie, a skala zniszczeń jest ogromna.
– Szacujemy, że na terenie gmin Lipno i Krzywiń zniszczenia obejmują już ponad tysiąc hektarów. W niektórych przypadkach trzeba będzie oszacować straty na poziomie 70, 80, a nawet 100 proc., bo za dwa tygodnie może się okazać, że w kłosach nie będzie już ziarna i nie będzie czego zbierać – powiedział.
Jak dodał, komisje powinny zakończyć szacowanie szkód w ciągu około tygodnia.
Kiedy rolnicy dostaną pieniądze?
Minister nie podał konkretnej daty wypłat, ale zadeklarował, że resort będzie chciał przekazać środki możliwie jak najszybciej.
– Mam nadzieję, że w sierpniu lub na początku września uda nam się już przekazywać pieniądze na konta rolników. Najważniejsze jest teraz sprawne i rzetelne przekazanie protokołów szacowania strat – zapowiedział Krajewski.
Dodał również, że będzie zabiegał o jak najszybszą wypłatę zaliczek dopłat bezpośrednich dla gospodarstw dotkniętych klęską.
Kamila Szałaj
