Podczas Targów Agrotech zwiedzającym prezentowane było pełne spektrum nowoczesnej techniki rolniczejTomasz Ślęzak
StoryEditortargi rolnicze

Maszyny, jakich jeszcze nie było. Rolnictwo wchodzi na wyższy poziom

01.04.2026., 16:30h

Ponad 500 wystawców z 20 różnych państw zgromadziło się na Targach Kielce, aby zaprezentować najnowsze światowe innowacje w technice rolniczej. Tegoroczne 31. Międzynarodowe Targi Techniki Rolniczej Agrotech odbywały się od 13 do 15 marca i oferowały przegląd nowości, w tym ciągników, opryskiwaczy, kombajnów (w tym do roślin naciowych), maszyn uprawowych, dronów do oprysków oraz zaawansowanych urządzeń dedykowanych do obsługi rolnictwa.

Międzynarodowe premiery i spektakularny rozwój kieleckich targów

Podczas Targów można było po raz pierwszy zobaczyć w naszym kraju maszyny, które premierowo pokazywane były w ubiegłym roku w Hanowerze, gdzie organizowana była Agritechnica. Firma Amazone Polska przedstawiła między innymi rozsiewacz Amazone ZA-TS 01 AutoSpread, KUHN Maszyny Rolnicze swoją nowość rozsiewacz Rauch Axis 25, były także nowości ciągnikowe, w tym Deutz-Fahr 8340 TTV, JCB Fastrack serii 6000 oraz New Holland T7.225 Auto Command i Steyr Impuls 6200 CVT.

– Targi Agrotech przeżywały różne chwile. Odbywają się po raz 31. Zaczynaliśmy skromnie od 500–1000 m² kwadratowych powierzchni wystawienniczej. Tegoroczna edycja odbywa się w 11 zadaszonych halach, których powierzchnia wynosi ponad 30 tys. m². Pamiętam dyskusję dotyczącą w początkach organizowania targów czy one mają sens i czy nie lepiej przestać je organizować. Padały argumenty, że do targów dopłacamy. Na szczęście doczekaliśmy wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej. Wtedy pojawiły się prawdziwe pieniądze w rolnictwie. Dzięki funduszom wsparcia każdy rolnik mógł spełnić swoje marzenia związane z zakupem potrzebnych w jego gospodarstwie urządzeń. Po akcesji targi zaczęły się intensywnie rozwijać – mówił Andrzej Mochoń, prezes zarządu Targów Kielce. – Odnieśliśmy sukces nie dlatego, że Kielce to bogate miasto, nie dlatego, że mamy wiele pięciogwiazdkowych hoteli, nie dlatego, że mamy lotnisko. Tej infrastruktury u nas nie ma. Mamy jednak kompetentny zespół ludzi, dla których organizacja targów to pasja. To dlatego jesteśmy obecnie liderem rynku targowego nie tylko w Polsce, ale w naszej części Europy, bo już dawno pod względem parametrów targowych wyprzedziliśmy Budapeszt, Bukareszt, Pragę, Bratysławę, Sofię i Brno – wymieniał prezes.

image
Andrzej Mochoń
FOTO: Tomasz Ślęzak

Kierunek Afryka: Polskie maszyny odpowiedzią na potrzeby nowych rynków

Targi Kielce w tym roku podczas Agrotechu przeprowadziły AGRO AFRYKA B2B FORUM. Wydarzenia były zorganizowane z myślą o polskim przemyśle maszyn rolniczych i ułatwieniu ekspansji krajowym firmom na rynki państw afrykańskich. Tematami forum był między innymi rozwój współpracy gospodarczej między Polską a krajami afrykańskimi w sektorze rolnym, możliwości eksportowe dla polskich firm oraz praktyczne aspekty prowadzenia biznesu na rynkach afrykańskich. Program AGRO AFRYKA B2B FORUM obejmował panele dyskusyjne dotyczące kultury biznesowej i realiów współpracy polsko-afrykańskiej, praktycznych doświadczeń przedsiębiorców działających na rynkach afrykańskich oraz instrumentów finansowych wspierających ekspansję zagraniczną.

W Forum udział wzięło około 50 przedsiębiorców z kilku państw Afryki, którzy na temat współpracy rozmawiali z przedstawicielami polskiej branży maszynowej.

– W spotkaniu udział wzięło kilku ambasadorów państw afrykańskich oraz ambasador Mongolii. Nasi goście powiedzieli nam, że nie są zainteresowani skomplikowanymi maszynami światowych gigantów. Wymagają urządzeń trwałych, ale takich, które nie są naszpikowane elektroniką. Maszyn, które można łatwo naprawić w tamtejszych warunkach, przez ludzi, którzy nie mają dużego doświadczenia i wykształcenia z zakresu mechanizacji rolnictwa. W tamtych krajach nie istnieje bowiem system kształcenia zawodowego i nie działają rolnicze technika. Są zaś uniwersytety z kierunkiem rolniczym. Istnieje więc tylko wąska elita – informował Andrzej Mochoń.

image
Rolnictwo przyszłości

Dane zamiast zgadywania. Tak rolnicy obniżą koszty produkcji

Tegoroczna edycja Targów spotkała się z ogromnym zainteresowaniem zwiedzających. Szczególnie dużo osób odwiedziło hale wystawiennicze w sobotę i niedzielę. Piątek miał wymiar spotkań biznesowych i pozwalał na prowadzenie swobodnych rozmów między rolnikami oraz wystawcami maszyn. Przedstawiciele wielu firm podkreślali, że ubiegły rok mimo wielu problemów na rynkach rolnych był dobry pod względem wielkości sprzedaży, na co niebagatelny wpływ miało wsparcie zakupu maszyn rolnictwa 4.0.

Miliardy na modernizację rolnictwa – impulsy inwestycyjne rządu

– Impulsy inwestycyjne są potrzebne i tutaj jednym z impulsów jest przesunięcie 1 mld zł na działanie związane z ochroną środowiska i ochroną klimatu. Pozwoli to na przygotowanie pewnego budżetu na kwotę 2,8 mld zł. Te środki powinny wystarczyć na około 50% złożonych wniosków o wsparcie. Kiedy uruchamialiśmy nabór, budżet na to działanie wynosił 930 mln zł i pozwalał na zrealizowanie 16% złożonych wniosków. Środki były zwiększane. Pierwsze przesunięcie pozwoliło na zgromadzenie kwoty 1,76 mld zł, co wystarczyło na realizację 31% wniosków. Przesuwamy kolejne środki do działań, które cieszą się ze strony rolników zainteresowaniem i dają też duży impuls dla firm, które przygotowują maszynowe rozwiązania – mówił w Kielcach, minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Tradycyjnie podczas Targów za najlepsze produkty przyznawane były nagrody. Komisja konkursowa oceniała nowoczesne maszyny rolnicze, przełomowe rozwiązania dla gospodarstw, najlepsze aranżacje stoisk oraz ważne jubileusze firm i instytucji. W tym roku zostało przyznanych 10 złotych medali, z czego 8 otrzymały maszyny i urządzenia rolnicze.

image
W Kielcach wiele maszyn prezentowano po raz pierwszy. Jedną z nich był nowy ciągnik Deutz-Fahr 8340 TTV
FOTO: Tomasz Ślęzak

– Jeździmy w wiele miejsc na całym świecie, uczestniczymy w targach, misjach handlowych. Uczestniczą w nich nasi przedstawiciele, nasi producenci. Targi w Kielcach należą do najważniejszych i wszystkie liczące podmioty są tutaj obecne. Targi to przestrzeń, aby rozmawiać o wyzwaniach i problemach oraz aby szukać najkorzystniejszych rozwiązań. To, że jesteście obecni na Targach świadczy o waszej sile i możliwościach. Potencjał mamy ogromy. Wartość eksportu polskiej żywności wyniosła 248 mld zł i było to 16% całego eksportu. Dalej mamy możliwości, aby się rozwijać. Te Targi są też dowodem na to, że rolnictwo i leśnictwo może żyć w symbiozie. Powinniśmy jak najlepiej współpracować ze sobą, przed nami wiele wyzwań, ale i dokonań związanych z ochroną środowiska. Rolnicy mają do dyspozycji najnowocześniejsze maszyny i bardzo chcę podziękować wszystkim producentom i dystrybutorom za ofertę jaką proponują – mówił podczas gali wręczania „Złotych Medali” – minister rolnictwa.

Precyzyjne zbiory i potężna moc: Złote Medale dla liderów technologii

Komisja konkursowa nagradzała nimi najbardziej innowacyjne produkty zaprezentowane podczas targów. „Złoty Medal” otrzymał kombajn do roślin naciowych ZSHP-100 produkowany przez polską firmę Niva-Top.

W maszynie szczególny nacisk został położony na to, aby zbierać materiał jak najlepszej jakości. To dlatego kombajn nie powoduje żadnych uszkodzeń i zbiera czysty, handlowy surowiec. Pierwszą sekcję kombajnu stanowią torpedy nagarniające. Ich celem jest podniesienie i nagarnięcie naci. Torpedy nagarniają do środka przenośnika. Urobek następnie trafia do przenośnika pasowego i jest ścinany z wykorzystaniem pił tarczowych. Piły prowadzone są 2–3 cm nad ziemią. Niskie cięcie powoduje uzyskanie większej ilości materiału do sprzedaży. Kolejnym elementem maszyny jest wałek doczyszczający, który powoduje wygarnięcie z przenośnika pasowego najmniejszych roślin. Są one odpadem, ponieważ ze względu na wielkość nie nadają się do sprzedaży. Każda z rolek w przenośniku paskowym posiada indywidualne zabezpieczenie sprężynowe.

Producent zastosował niską siłę wyzwolenia dzięki czemu nie istnieje ryzyko, że plon zostanie uszkodzony. W dalszej części znajduje się wałek zagarniający. Jest to element, który zapewnia delikatny przepływ materiału na taśmę odbiorczą, która stanowi ostatni element maszyny. Wykorzystuje ona wolną prędkość obrotową, która pozwala na swobodny odbiór gotowego materiału do skrzynek.

Nagrodzony został także kombajn zbożowy CASE IH AF10. Jest to maszyna napędzana silnikiem FPT Cursor o pojemności 16 l i mocy 775 KM. Kombajn wyposażony jest w jeden rotor AFXL mierzący aż 3,67 m. Całkowita powierzchnia omłotu i separacji wynosi do 5,1 m2. Rotor składa się z sześciu modułów klepisk, wyposażony jest w 40 standardowych cepów, 12 cepów z kolcami separacyjnymi i osiem cepów HX. Cepy pracują w przejściowym obszarze klatki rotora i łączą wysokość cepów kolczastych z profilem standardowych cepów, który przyspiesza przepływ plonu między strefami omłotu i separacji. Zdalna regulacja łopatek umożliwia natychmiastową reakcję na zmieniające się warunki zbioru.

Podczas Agrotechu został także wyróżniony medalem ciągnik T7.225 SWB New Gen. Nowa pochylona maska, która poprawia widoczność do przodu, kryje 6,7-litrowy silnik Stage V FPT NEF z 750-godzinnym okresem międzyobsługowym. Pojemność zbiornika oleju napędowego i AdBlue/DEF została zwiększona odpowiednio do 350 litrów i 48 litrów. Nowa krzywa mocy silnika NEF osiąga maksymalną moc przy niższej prędkości obrotowej silnika wynoszącej 1500 obr./min, zmniejszając zarówno zużycie paliwa, jak i hałas.

Mzuri Pro-Til 4Tx to flagowy model agregatu do uprawy pasowej (strip-till). W połączeniu z zaawansowanym systemem operacyjnym Mzuri OS, maszyna ta staje się precyzyjnym narzędziem, pozwalającym na siew bezpośrednio w poplon lub ściernisko. Urządzenie w jednym przejeździe spulchnia wąski pas ziemi, aplikuje nawóz, wyrównuje powierzchnię i wysiewa nasiona. Polski producent stworzył autorskie rozwiązanie zarządzania maszyną, dzięki któremu wszelkie regulacje, w tym ustawianie głębokości wysiewu odbywają się poprzez elektroniczny system. Mzuri PRO-TIL 4Tx z systemem Mzuri OS to kolejna maszyna, która w Kielcach otrzymała „Złoty Medal” Targów.

image
Maszyny rolnicze

Tanie maszyny od komornika. Za ile Ursus, Zetor, siewnik i pług?

Ekologiczna praca i ochrona gleby: Innowacje w uprawie oraz transporcie

Został on przyznany także głęboszowi łąkowemu GSH, który produkowany jest przez firmę Landstal. Konstrukcja maszyny pozwala na prowadzenie głębokiego drenażu użytków zielonych. Za nacinanie powierzchni odpowiadają kroje talerzowe. Konstrukcja redlic została tak opracowana, aby gleba nie była wyrzucana na powierzchnię. Głębosz posiada specjalnie opracowany wał zagęszczający pracujący w miejscach, po których wcześniej przechodziły redlice. Głębosz posiada zabezpieczenie hydrauliczne non stop oraz kroje talerzowe regulowane indywidualnie. W Kielcach prezentowana była maszyna o szerokości roboczej wynoszącej 3 m z pięcioma łapami, których zadaniem jest penetracja gruntu. Głębokość pracy wynosi 40 cm. Producent zamierza wprowadzić elementy pozwalające na pracę do 55 cm. Głębosz zapewnia drenaż gruntu i nie powoduje uszkadzania wierzchniej warstwy użytków zielonych.

Kolejną nagrodzoną maszyną była elektryczna ładowarka teleskopowa Merlo EW25.5-90. Wyróżnia się dwoma silnikami przednimi oraz dodatkowym silnikiem do trakcji tylnej. To pozwala na efektywne wykorzystanie siły napędowej na wszystkich kołach. To rozwiązanie gwarantuje nie tylko odpowiednią przyczepność w różnych warunkach terenowych, ale również imponującą elastyczność w operacjach przenoszenia ciężkich ładunków.

image
W gronie wystawców w tym roku znajdowały się zarówno czołowe światowe koncerny, jak i uznane polskie przedsiębiorstwa
FOTO: Tomasz Ślęzak

Charakterystyczne dla tej maszyny jest skręcanie wyłącznie na kołach tylnych, analogiczne do wózków widłowych. Ponadto zastosowanie dużego kąta skrętu kół, osiągającego 85°, sprawia, że minimalna przestrzeń potrzebna do kierowania wynosi jedynie 3.300 mm. Ładowarka osiąga więc rekordową sterowność, umożliwiając precyzyjne manewry nawet w trudno dostępnych miejscach.

Czas pracy ładowarki to około 8 h. Istnieje możliwość zastosowania dwóch typów baterii: kwasowo-ołowiowej i litowo-jonowej. Ta ostatnia może być w 1 h doładowana do 80% zawartości energii. Dwa rodzaje baterii pozwalają na ich wymianę i kontynuowanie cyklu pracy. Maszyna została zaprojektowana od podstaw. Nie została zbudowana na bazie zwykłego modelu spalinowego. Nie posiada też pozostałości po komorze silnika. Otrzymała specjalnie zaprojektowaną kabinę a producent w oddzielnym miejscu w tylnej części maszyny zamontował elementy hydrauliczne. To rozwiązanie poprawia bezpieczeństwo, ponieważ nie ma ryzyka uszkodzenia układów elektrycznych w przypadku rozszczelnienia magistrali hydraulicznej.

Automatyzacja i nowoczesna infrastruktura w hodowli zwierząt

Komisja konkursowa doceniła także polski robot do podgarniania paszy EM Lizard firmy Euromilk. Układ jezdny robota oraz jego ślimak odpowiedzialny za zagarnianie paszy napędzany jest silnikami bezszczotkowymi BLDC poprzez przekładnie planetarne, co zapewnia bezobsługową pracę. Modułowy ślimak wykonany jest z odpornych na ścieranie tworzyw sztucznych. Polski producent stosuje opatentowaną konstrukcję modułowego ślimaka PUSH-up. Pozwala ona nie tylko na przesuwanie paszy w kierunku krów, ale także na jej napowietrzanie i spulchnianie. Zapewnia to dobrą jakość paszy podczas całego okresu przebywania jej na stole paszowym oraz zapobiega zagrzewaniu. Producent zapewnia, że budowa ślimaka daje możliwość wymiany jego modułów po wielu latach intensywnej pracy.

Medal został także przyznany produktowi skierowanemu dla hodowców bydła. Hala namiotowa to tania wielofunkcyjna alternatywa dla tradycyjnych obiektów inwentarskich. Pozwala nie tylko na magazynowanie bel słomy oraz maszyn. Przy odpowiedniej aranżacji można w niej zorganizować funkcjonalną przestrzeń, w której utrzymywane może być bydło. System hal łukowych SKAVSKA Agro to jedno z najbardziej popularnych rozwiązań w nowoczesnym rolnictwie, szczególnie w chowie bydła mięsnego i mlecznego. Łączy w sobie solidność konstrukcji stalowej z elastycznością i niższymi kosztami inwestycyjnymi w porównaniu do tradycyjnej zabudowy murowanej.

Podstawą systemu jest samonośna konstrukcja stalowa, która nie wymaga wewnętrznych słupów. Profile stalowe są cynkowane ogniowo, co zapewnia wieloletnią ochronę przed korozją i agresywnym środowiskiem. Kształt łukowy nadaje aerodynamiczną formę, która sprawia, że hale świetnie radzą sobie z dużym obciążeniem śniegiem oraz silnymi podmuchami wiatru. Śnieg naturalnie zsuwa się z dachu, co zwiększa bezpieczeństwo konstrukcji. Podczas targów Agrotech modułowy system hal łukowych dla bydła SKAVSKA Agro również został nagrodzony „Złotym Medalem”.

Tomasz Ślęzak

fot. T. Ślęzak

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. kwiecień 2026 16:32