Byk otrzymał pomoc i został uratowanyOsp Chocielewko
StoryEditorwypadek

Byk wpadł do rowu i nie mógł się wydostać. Rolnik wezwał strażaków

28.08.2026., 10:30h

W rowie melioracyjnym w miejscowości Chocielewko utknął dorodny byk. Zwierzę, mimo usilnych prób, nie było w stanie samodzielnie wydostać się z błotnistej pułapki. Zdesperowany rolnik wezwał na pomoc strażaków.

Lębork. Zgłoszenie o pewnym byku w rowie

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w środę, 26 sierpnia 2026 r., około godziny 19:30. Dyżurny lęborskiej straży pożarnej odebrał zgłoszenie od zaniepokojonego gospodarza z Chocielewka (woj. pomorskie). Poinformował on, że jego byk wpadł do rowu melioracyjnego na łące i nie potrafi z niego wyjść. Zwierzę było widocznie zestresowane i wyczerpane próbami uwolnienia się.

Na miejsce natychmiast zadysponowano dwa zastępy strażaków: jeden z pobliskiej Ochotniczej Straży Pożarnej w Chocielewku oraz jeden z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lęborku.

Walka z czasem i... ciężarem

Po przybyciu na miejsce ratownicy potwierdzili zgłoszenie. W rowie o stromych brzegach znajdował się czarny, duży byk. Zwierzę leżało na boku, zanurzone częściowo w wodzie i błocie, co dodatkowo utrudniało mu ruchy i powodowało, że zapadało się coraz bardziej. Pierwszym zadaniem strażaków było zabezpieczenie miejsca zdarzenia.

Kluczowe było opracowanie bezpiecznej metody wydostania byka, tak aby nie wyrządzić mu krzywdy i jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo samym ratownikom. Strażacy zdecydowali się na użycie specjalistycznych węży strażackich, które posłużyły za improwizowane pasy transmisyjne. Pasy te zostały ostrożnie i precyzyjnie podłożone pod tułów zwierzęcia, na wysokości klatki piersiowej i brzucha.

Proces ten wymagał dużej ostrożności i współpracy kilku osób, zarówno strażaków w strojach bojowych (co widać na załączonych zdjęciach, m.in. OSP i PSP), jak i gospodarza oraz innych osób pomagających na miejscu. Na jednym ze zdjęć widać strażaków podciągających węże, na kolejnym strażaka bezpośrednio przy leżącym w rowie zwierzęciu, asekurującego je.

Z pomocą przyszedł również sam rolnik, który udostępnił ciągnik rolniczy z podczepionym osprzętem, do którego przymocowano pasy. Dzięki sile pociągowej ciągnika, w połączeniu z precyzyjnymi manewrami strażaków, którzy korygowali pozycję zwierzęcia i napinali pasy, byka udało się powoli i kontrolowanie wyciągnąć ze stromego rowu na stabilny grunt.

Szczęśliwy finał

Akcja ratunkowa, choć wymagająca dużej siły fizycznej, koordynacji i pomysłowości, zakończyła się pełnym sukcesem. Po wydostaniu się na łąkę, byk stanął na własne nogi. Choć brudny od błota i lekko wystraszony, nie odniósł żadnych widocznych obrażeń. Po szybkich oględzinach, gospodarz mógł odprowadzić zwierzę bezpiecznie z powrotem do gospodarstwa, co zostało udokumentowane na jednym ze zdjęć, pokazującym rolnika prowadzącego byka po zakończonej akcji.

Cała interwencja trwała kilkadziesiąt minut i była przykładem sprawnej współpracy służb ratunkowych i miejscowych rolników. 

oprc. M. Czubak

fot. OSP Chocielewka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. sierpień 2026 10:32