Śmiertelny wypadek w Sarbi koło Wągrowca
Do dramatycznego zdarzenia doszło w godzinach porannych we wsi Sarbia, koło Wągrowca (woj.wielkopolskie). O godzinie 9:40 operator numeru alarmowego otrzymał zgłoszenie z jednego z lokalnych gospodarstw. Z informacji wynikało, że mężczyzna pracujący ze zwierzętami został ciężko poturbowany i nie wykazuje oznak życia.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz patrol z Komisariatu Policji w Skokach. Mimo szybkiej reakcji ratowników, życia 61-letniego gospodarza nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon w wyniku rozległych obrażeń ciała.
Okoliczności tragedii w oborze pod lupą prokuratury
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że wypadek miał miejsce wewnątrz obory. 61-letni rolnik wykonywał codzienne prace inwentarskie przy bykach. W pewnym momencie doszło do niekontrolowanego ataku – zwierzęta zadeptały i stratowały mężczyznę. Ciało 61-latka odnalazł członek najbliższej rodziny, który natychmiast zaalarmował służby.
Policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili na miejscu szczegółowe oględziny w celu zabezpieczenia śladów i rekonstrukcji przebiegu zdarzenia. Decyzją prokuratury ciało zmarłego zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Statystyki KRUS: jak często dochodzi do ataków zwierząt w rolnictwie?
Dramat w Sarbi wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa pracy w gospodarstwach hodowlanych. Z oficjalnych danych Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynika, że zdarzenia z grupy „przejechanie, uderzenie, pochwycenie przez zwierzęta” stanowią corocznie około 11–13 proc. wszystkich zgłaszanych wypadków w polskich gospodarstwach rolnych (ustępując jedynie upadkom osób).
Wypadki z udziałem bydła, a w szczególności dojrzałych buhajów, cechują się wyjątkowo wysokim wskaźnikiem urazowości i śmiertelności ze względu na masę zwierząt dochodzącą do kilkuset kilogramów. Eksperci ds. BHP w rolnictwie nieustannie apelują o zachowanie szczególnych środków ostrożności, bezwzględne wydzielanie boksów i unikanie wchodzenia do zagród bez asekuracji podczas obsługi dużych zwierząt hodowlanych.
