Mońki. Ogień strawił część gospodarstwa w Dolistowie
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 14:00. Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy z OSP Dolistowo, którzy zastali już w pełni rozwinięty ogień. Płonął budynek inwentarski oraz znajdująca się w jego sąsiedztwie przyczepa z belami słomy.
Akcja była szczególnie wymagająca dla lokalnych ratowników. Jak relacjonują druhowie z OSP Dolistowo, pożar wybuchł w gospodarstwie należącym do jednego z ich kolegów z jednostki.
Straty w inwentarzu i mieniu
Mimo natychmiastowej interwencji, bilans zdarzenia jest tragiczny dla właściciela gospodarstwa. W wyniku pożaru padło około 20 sztuk bydła, których nie udało się ewakuować z płonącego budynku. Całkowitemu zniszczeniu uległa maszyna rolnicza oraz przyczepa z belami słomy. Spłonęła konstrukcja budynku gospodarskiego wraz ze zgromadzonym wewnątrz sianem. Strażakom udało się skutecznie obronić sąsiednie zabudowania, zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia na resztę gospodarstwa.
W działaniach gaśniczych, które zakończyły się dogaszaniem tlącego się siana, brały udział jednostki z całego regionu - w sumie było to pięć jednostek.
Na rzecz poszkodowanych w piątkowym pożarze zorganizowano zbiórkę środków finanswych — celem jest odbudowa budynku oraz przywrócenie inwentarza i sprzętu. Zbiórka dostępna jest w serwisie pomagam.pl.
Michał Czubak
fot. OSP Dzięciołowo
