Jak doszło do oszustwa na dopłatach rolniczych z ARiMR?
Przez kilka ostatnich lat na terenie powiatu strzelecko-drezdeneckiego dochodziło do poważnych przestępstw o charakterze gospodarczym. Sześć osób uczyniło sobie stałe źródło dochodu z oszukiwania Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Mechanizm działania sprawców był prosty, ale skuteczny – polegał na systematycznym przedkładaniu sfałszowanej dokumentacji. Przestępcy poświadczali nieprawdę w oficjalnych wnioskach o przyznanie dopłat do gruntów rolnych. Pojedyncze, nienależnie wypłacone kwoty wahały się od kilkuset złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Skala procederu wyszła na jaw dopiero po wnikliwej analizie przeprowadzonej przez śledczych.
Dlaczego walka z przestępczością gospodarczą w rolnictwie to wyzwanie?
Sprawa, która właśnie trafiła do sądu, wymagała od policjantów ogromnego nakładu sil i środków. Przestępstwa "białych kołnierzyków" w sektorze rolniczym są wyjątkowo trudne do wykrycia, ponieważ na pierwszy rzut oka dokumentacja beneficjentów może wyglądać bez zarzutu.
– Zwalczanie przestępczości gospodarczej to wyjątkowo skomplikowana część policyjnej pracy – wyjaśnia starszy aspirant Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich. – Wykrywanie tego rodzaju przestępstw i pociąganie do odpowiedzialności ich sprawców wymaga od policjantów skrupulatności, dużego doświadczenia i czasochłonnej analizy zebranego materiału dowodowego. W tym przypadku żmudna, wielomiesięczna praca operacyjna i analityczna przyniosła jednak oczekiwany skutek.
Dzięki ścisłej współpracy policjantów z Wydziału Kryminalnego oraz Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Krajeńskich, śledczym udało się zebrać niepodważalny materiał dowodowy, który pozwolił zamknąć ten nielegalny proceder.
Jakie kary grożą za wyłudzenie kredytu i dotacji?
W wyniku przestępczej działalności sześcioosobowej grupy, Skarb Państwa stracił dokładnie niemal 350 tysięcy złotych. Podejrzani nie mogą jednak liczyć na to, że zatrzymają nielegalnie zdobyte majątki. Na poczet przyszłych kar i grzywien śledczy zabezpieczyli już należące do nich środki finansowe w kwocie 220 tysięcy złotych.
Finał tej sprawy rozegra się na sali sądowej. Oszuści usłyszeli łącznie aż 44 zarzuty.
– Osoby te usłyszały zarzuty z artykułu 297 kodeksu karnego, który dotyczy wyłudzenia kredytu, pożyczki bankowej czy właśnie dotacji – informuje st. asp. Tomasz Bartos. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za ten czyn podejrzanym grozi teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
oprac. M. Czubak
fot. MW
