Andreas Altenburger
StoryEditorZwierzęta

ASF znów uderza w hodowców. W Polsce kolejne ogniska, wirus wchodzi do nowych krajów

12.09.2026., 13:00h

W Polsce potwierdzono już siedem ognisk ASF u świń, a wirus nadal szeroko krąży w populacji dzików. Szczególnie niepokojące są kolejne zakażenia w województwach kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim oraz nowe ognisko na Pomorzu. Równocześnie choroba rozszerza zasięg we Włoszech i Finlandii, a w Niemczech ponownie pojawiły się zakażone dziki przy granicy z Polską.

Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził siódme w 2026 roku ognisko ASF u świń. Chorobę wykryto w gospodarstwie w miejscowości Ruszcze, w gminie Główczyce, w powiecie słupskim, w województwie pomorskim. Wyniki badań laboratoryjnych otrzymane 22 sierpnia potwierdziły obecność wirusa w stadzie liczącym 18 świń. Gospodarstwo znajdowało się w strefie różowej, a na tym terenie odnotowywane są liczne zachorowania u dzików.

W sierpniu stwierdzono również ognisko nr 4 ASF we Włodkowicach, w powiecie gryfińskim, w województwie zachodniopomorskim, w stadzie utrzymującym 17 świń, a następnie w województwie kujawsko-pomorskim, w Poćwiardowie, w powiecie golubsko-dobrzyńskim, gdzie utrzymywano 231 zwierząt. Zaledwie kilka dni później w tym samym powiecie wykryto szóste ognisko, tym razem w miejscowości Ostrowite, w gospodarstwie liczącym 378 świń. Tak bliskie wystąpienie kolejnych zachorowań wskazuje na utrzymywanie się źródła zakażenia w środowisku.

Podobny problem wystąpił w lipcu w powiecie świeckim. Ognisko w Czapelkach, w stadzie liczącym 774 sztuki, a następnie przypadek w Czaplach (ponad 3 tys. świń) pojawiły się w niewielkiej odległości od siebie. W promieniu 10 km od wcześniejszego ogniska znajdowało się około 21 tys. świń w 66 stadach, natomiast w promieniu 3 km działało 11 gospodarstw, w których utrzymywano ponad 13,5 tys. zwierząt. W takich warunkach ryzyko dotyczy nie tylko gospodarstw, w których potwierdzono chorobę. W regionie funkcjonują inne stada, które mogą być powiązane z zakażonymi gospodarstwami przez transport, serwis, dostawy pasz lub odbiór zwierząt. Każde takie powiązanie musi zostać przeanalizowane podczas dochodzenia epidemiologicznego.

image
Mapa ognisk asf w polsce
FOTO: GIW

ASF wraca w te same regiony

Wirus ASF szeroko krąży w populacji dzików. W 2026 roku potwierdzono ponad 1600 ognisk u tych zwierząt, a większość przypadków odnotowano w północnej części Polski. Województwa kujawsko-pomorskie i zachodniopomorskie odpowiadają za znaczną część wszystkich zgłoszeń. Dlatego gdy po ponad roku przerwy w niemieckim powiecie Uckermark w Brandenburgii, w tak zwanej białej strefie w pobliżu granicy z Polską, ponownie znaleziono dziki zakażone ASF, niemieckie władze podejrzewały, że mogły one przedostać się z terytorium naszego kraju. Ponadto po polskiej stronie 12 sierpnia na południe od Szczecina, w gminie Gryfino wykryto ognisko u świń w gospodarstwie. Problem u dzików w tej okolicy więc jest, bo przenosi się na stada.

Wirus wykazuje zdolność do przemieszczania się pomiędzy regionami i państwami. Granice administracyjne nie stanowią bariery dla migracji dzików ani dla transportu ludzi i produktów. W Niemczech w 2026 roku nie potwierdzono ASF w gospodarstwach utrzymujących świnie, ale wykryto zakażone dziki. Większość przypadków pochodziła z Nadrenii Północnej-Westfalii. Część zakażonych zwierząt w Saksonii mogła być związana z migracją z Polski. Co prawda, w celu ograniczenia przemieszczania się dzików obszar ochronny po stronie niemieckiej został wcześniej zabezpieczony ogrodzeniami, ale problemem mogą być uszkodzenia, otwarte bramy i miejsca, w których zwierzęta mogą przejść pod ogrodzeniem. Pokazuje to, że płoty wymagają stałej kontroli. Niemieckie służby zapowiedziały zwiększenie odstrzału. Wykorzystują również drony i psy tropiące do poszukiwania dzików.

Gmina po ognisku pozostaje zagrożona

Wysoka liczba zakażonych dzików oznacza stałą presję na gospodarstwa. Jeżeli jeden element łańcucha ochrony stada zawodzi, wirus może zostać przeniesiony do kolejnych gospodarstw. Analiza Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji, obejmująca 597 ognisk ASF u świń wykrytych w Polsce od 2014 roku do 12 sierpnia 2026 roku, pokazuje, że choroba często nie kończy się na jednym gospodarstwie w danym regionie. W 123 gminach po pierwszym ognisku pojawiały się kolejne. Łącznie w tych gminach odnotowano 471 ognisk, z czego 348 wystąpiło już po pierwszym zakażeniu.

Najwięcej przypadków odnotowano w gminie Wadowice Górne, w województwie podkarpackim, gdzie stwierdzono 30 ognisk w okresie niespełna trzech miesięcy. W gminie Między­rzec Podlaski (województwo lubelskie) było ich 17, a w gminie Czermin (województwo podkarpackie) – 15. Dwucyfrową liczbę ognisk odnotowano także między innymi w Jabłoni, Radecznicy i Dorohusku (województwo lubelskie) i Murowanej Goślinie (województwo wielkopolskie).

Dane te pokazują, że pierwsze ognisko powinno być traktowane jako sygnał alarmowy dla całej gminy, a nie problem wyłącznie jednego gospodarstwa. Zdaniem ekspertów Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji, wielokrotne pojawianie się ASF na tym samym terenie pokazuje, jak trudno zatrzymać wirusa, gdy raz przedostanie się do lokalnego środowiska produkcyjnego. Wirus bardzo często wykorzystuje istniejące powiązania pomiędzy gospodarstwami, dlatego po wykryciu pierwszego ogniska ryzyko wystąpienia kolejnych przypadków w najbliższej okolicy znacząco wzrasta.

image
Gminy z największą liczbą ognisk w stadach świń
FOTO: PSB

– Produkcja trzody chlewnej funkcjonuje jako system wzajemnie powiązanych gospodarstw, firm i usług. Hodowcy korzystają z tych samych przewoźników zwierząt, serwisów technicznych i weterynaryjnych, dostawców pasz czy firm odbierających zwierzęta do ubojni. Każdy z tych elementów wymaga przemieszczania się ludzi, pojazdów i sprzętu pomiędzy kolejnymi gospodarstwami. Jeżeli procedury bioasekuracyjne nie są przestrzegane z najwyższą starannością, wirus może zostać przeniesiony na kolejne obiekty – mówi Karolina Krasicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.

Odpowiedzialność za ograniczanie ASF dotyczy więc nie tylko właściciela zakażonej fermy, lecz wszystkich podmiotów działających w regionie.

ASF pierwszy raz w Finlandii

Wirus pojawia się w nowych regionach, takich jak Finlandia, a w innych, jak we Włoszech, rozszerza zasięg. Pierwsze zachorowania w Finlandii wykryto pod koniec lipca bieżącego roku u trzech dzików niecałe 2 km od granicy z Rosją. W kolejnych tygodniach liczba zakażonych dzików wzrosła do 19.
Wszystkie przypadki koncentrowały się w dwóch skupiskach oddalonych od siebie o około 5 km. Fińska populacja dzików jest stosunkowo niewielka i szacowana na około 2400 sztuk, jednak bliskość rosyjskiej granicy wskazuje na prawdopodobieństwo migracji wirusa z tego kierunku.

Z afrykańskim pomorem świń nie radzą sobie Włosi. Kraj ten został zaatakowany przez wirusa ASF w 2022 roku. Zaczęło się od północy kraju i prowincji Alessandria w regionie Piemont oraz Genua w regionie Liguria. Później wirus pojawił się w Lombardii – regionie z największą liczbą świń. Oprócz północy kraju ASF wystąpił również w okolicach Rzymu, a następnie trafił do Kampanii na południe od Neapolu oraz do Kalabrii na krańcu południowych Włoch.

Włochy z rosnącą presją wirusa

Afrykański pomór świń we Włoszech nadal rozszerza zasięg, szczególnie w północno-zachodnich regionach i Toskanii. Do 18 sierpnia wykryto tam 1056 zakażonych dzików, wobec 612 przypadków w całym 2025 roku. Oznacza to wyraźny wzrost presji środowiskowej. Najtrudniejsza sytuacja występuje w Toskanii, gdzie od początku roku wykryto 638 zakażonych dzików, czyli około 60% wszystkich tegorocznych ognisk we Włoszech. Najbardziej niepokojące jest potwierdzenie ASF w gospodarstwach utrzymujących świnie. Toskania nie jest najważniejszym regionem produkcji świń we Włoszech. Na koniec 2025 roku utrzymywano tam około 120 tys. świń, czyli mniej niż 2% krajowego pogłowia. Największa produkcja koncentruje się w Lombardii, Piemoncie, Emilii-Romanii i Wenecji Euganejskiej, które łącznie odpowiadają za około 84% włoskiego pogłowia. Toskania to region związany z produkcją tradycyjnej rasy, dla której rozprzestrzenianie się ASF stwarza ryzyko, i władze rozważają nawet awaryjne przeniesienie części zwierząt w inne regiony.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
12. wrzesień 2026 13:02