Więcej czasu na mycie i dezynfekcję chlewni
Przy zachowaniu większej higieny i bioasekuracji pomieszczeń, w których utrzymywane są świnie, niższe są koszty interwencji weterynaryjnych i osiąga się lepsze wykorzystanie paszy oraz tempo przyrostów, a to daje większe korzyści ekonomiczne. Specjaliści jako zalety produkcji w rytmie 5-tygodniowym, oprócz tego, że jest więcej dni na mycie i dezynfekcję pomieszczeń oraz następuje samoistna ich sanityzacja, wymieniają także możliwość oferowania większych partii warchlaków lub tuczników do sprzedaży, dzięki czemu można uzyskać lepszą cenę. W przypadku zatrudniania pracownika można wygospodarować czas na urlop bez uszczerbku na produkcji. Występują okresy zwiększonej kumulacji zajęć, ale także przerwy pomiędzy nimi są dużo dłuższe. Mamy dwa tygodnie względnego spokoju.
Najskuteczniejsza broń przeciw PRRS
Cykl 5-tygodniowy pozwala na produkcję identyczną jak tygodniowy z 28-dniowym okresem laktacji, ale daje długą przerwę między kolejnymi grupami, co jest szczególnie zalecane przy problemach zdrowotnych w stadzie. W przypadku wybuchu choroby można ograniczyć wystąpienie objawów do jednej lub dwóch grup świń i ochronić resztę stada. Pozwala zachować zasadę „całe pomieszczenie pełne – całe pomieszczenie puste” zarówno w porodówce, jak i odchowalni. Dzięki temu duże grupy prosiąt mogą być zasiedlane jednorodnie, wszystkie w tym samym wieku i bez mieszania. To rozwiązanie świetnie wpisuje się też w nowoczesne standardy dobrostanu. Model 5-tygodniowy to najskuteczniejsze narzędzie bioasekuracji wewnętrznej. Daje realną szansę na opanowanie sytuacji w przypadku takich chorób, jak wirus zespołu rozrodczo-oddechowego świń (PRRS), który jest wyjątkowo trudny do ustabilizowania. Zakaża łatwo, krąży dynamicznie, szczególnie w grupach najmłodszych zwierząt, i ma wiele wariantów. Mieszanie miotów, sortowanie według masy ciała, przejazdy między obiektami – to sytuacje idealne do szerzenia się PRRS.
Jak wygląda stado świń w cyklu 5-tygodniowym
W cyklu 5-tygodniowym łatwiej można utworzyć tzw. baby room dla prosiąt, gdyż zajmuje on tylko jedno pomieszczenie. Pozwala to na zoptymalizowanie zużycia drogiego preparatu mlekozastępczego. Dzięki temu w sektorze porodowym można odsadzić prosięta o większej masie ciała, a to oznacza oszczędność na kosztach żywienia i szybszy wzrost świń. Zwierzęta są w podobnym wieku, więc łatwiej dostosować termin szczepień i poprawić ich skuteczność. Zmniejsza się zużycie antybiotyków, a grupy są bardziej wyrównane.
W 5-tygodniowym rytmie produkcji będą:
- cztery grupy loch: jedna na porodówce i trzy w sektorze ciąży (w tej fazie potrzeba też przestrzeni odpowiadającej jednej grupie, aby móc przemieszczać lochy);
- jedna lub dwie (jeśli trzymamy zwierzęta do 9 tygodni) grupy prosiąt w odchowalni.
Krycie loch bez presji czasu
Punktem krytycznym przy pracy z grupami loch jest moment krycia, gdyż przy źle przeprowadzonym może dojść do rozbicia grup technologicznych i całego systemu produkcji. W przypadku cyklu 5-tygodniowego można znacząco poprawić skuteczność krycia, gdyż zabieg inseminacji w grupach odbywa się rzadziej i można lepiej się na nim skupić, poświęcić mu więcej czasu, nie wpada się w aż taką rutynę.
Remont stada musi być planowany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Błędy we wprowadzaniu loszek skutkują bowiem rozchwianiem statusu zdrowotnego stada, problemami w rozrodzie, które powodują spadek produkcyjności i mniej prosiąt, na przykład w drugim miocie.
Przejście z systemu ciągłej produkcji na cykl 5-tygodniowy wymaga użycia altrenogestu do synchronizacji rui, aby utrzymać grupy w jednakowej liczebności, a także do maksymalnego skrócenia okresu wyproszeń wszystkich samic z danej grupy. Stracone dni produkcyjne to około 7,5%, jednak szybko zostają odrobione. Bardzo ważne jest odpowiednie stosowanie preparatu – codziennie o tej samej porze i dokładne dawkowanie. Altrenogest podawany jest doustnie, indywidualnie. To bezpieczna substancja, która pozwoli uzyskać ruję i porody u wszystkich samic w grupie w jednym czasie.
Synchronizacja rui polega na zatrzymaniu cyklu płciowego przy użyciu progestagenu zawartego w preparacie w momencie zakończenia fazy ciałka żółtego. Podczas jego podawania blokowany jest wyrzut gonadotropin i kolejna faza pęcherzykowa nie może się rozpocząć. Altrenogest nie powoduje wystąpienia rui, a blokuje wydzielanie gonadotropin, a więc wstrzymuje owulację i ruję. Po zakończeniu podawania preparatu następuje odblokowanie wyrzutu gonadotropin i rozpoczyna się faza pęcherzykowa. Po zaprzestaniu podawania preparatu w ciągu 4–7 dni powinna pojawić się ruja.
Choć przejście z produkcji ciągłej na system rytmiczny wymaga planowania i synchronizacji rui, korzyści szybko rekompensują początkowe straty produkcyjne. Dla wielu gospodarstw cykl 5-tygodniowy okazuje się rozwiązaniem, które porządkuje pracę w chlewni, poprawia wyniki i zwiększa bezpieczeństwo produkcji w coraz trudniejszych warunkach rynkowych.
Dominika Stancelewska
