Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Hodowla bydła rasy limousine – stabilność ułatwia planowanie

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 09.01.2019r.

Grzegorz Załęcki zarządza gospodarstwem rolnym Stanisława Wiśniewskiego w Tyrowie od 2003 roku. Wówczas było ono zdecydowanie mniejsze. Głównym profilem była produkcja mleka i towarzysząca jej produkcja roślinna. W 2005 zapadła decyzja o rozszerzeniu działalności o hodowlę bydła mięsnego. Zakupiono cztery mieszańcowe jałówki limousine.

– W 2004 roku pojechałem do Francji i kupiłem 15 czystorasowych sztuk – wspomina Grzegorz Załęcki. – W tym samym roku kupiliśmy jeszcze 15 jałówek z Polski i od tego czasu stado zaczęło się intensywnie rozwijać. Od 2007 roku nic już nie dokupujemy, a przez ostatnie lata nawet sprzedajemy – dumnie oznajmia hodowca. – Cykl produkcji bydła mięsnego jest dłuższy i zanim zbudujemy stado, warto mieć dodatkowe pieniądze – wyjaśnia zarządca gospodarstwa. Warto podkreślić, że ze wszystkich prowadzonych w naszym gospodarstwie produkcjach, bydło mięsne jest najbardziej stabilnym kierunkiem. Cena praktycznie nic się nie zmienia – podsumowuje Załęcki.

Najstarsze sztuki mięsne mają po 12 lat. Aktualnie w stadzie jest 80 mamek, ponad 70 jałówek i tyle samo byczków. Część jałówek przeznaczana jest na dalsze budowanie stada, część sprzedawana jako materiał hodowlany. Buhajki sprzedawane są 3–4 razy do roku, w większości do Grecji, Włoch, Libanu.

Stabilizacja ułatwia planowanie

Gospodarstwo prowadzi tucz półintensywny. Standardowo bydło mięsne chowamy do wagi 750–770 kg i wieku około 21 miesięcy, średnia cena sprzedaży waha się od 9,20–9,60 zł netto za kg żywej wagi i w zasadzie cały czas utrzymuje się na jednym poziomie – opowiada zarządca gospodarstwa. – Z jednej strony dobrze, że jest stabilnie, bo wiem, czego mogę się spodziewać i łatwiej mogę zaplanować produkcję – wyjaśnia rozmówca.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Zakup dostęp do tego artykułu
3,69zł
/za artykuł 

Jeśli masz zakupioną prenumeratę dostęp do artykułu jest dostępny w ramach zakupionej prenumeraty. zaloguj się aby uzyskać dostep.

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a