r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

"Ustawa futerkowa" - czy gospodarstwa rodzinne mogą czuć się zagrożone?

Hodowla Zwierząt wiadomości z branży
Data publikacji 12.10.2020r.

Kilkanaście dni temu, w Suchożebrach, odbyło się posiedzenie rady Podlaskiego Związku Rolniczych Zrzeszeń Branżowych Producentów Trzody Chlewnej. Jego tematem były zagrożenia płynące z przyjętej przez Sejm RP ustawy określanej mianem futerkowej.

r e k l a m a

Wśród zaproszonych gości byli: ksiądz kanonik Stanisław Chodźko, duszpasterz rolników diecezji siedleckiej, Jarosław Orzyłowski, przewodniczący rady nadzorczej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Siedlcach, Marek Boruc, przewodniczący Mazowieckiej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI „Solidarność”, Łukasz Komorowski, przewodniczący Solidarności RI powiatu węgrowskiego, delegat na walne zebranie Mazowieckiej Izby Rolniczej oraz radny powiatu węgrowskiego, Sławomir Marciszewski, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Siedlcach i Piotr Żebrowski, prezes zarządu Powiatowego Banku Spółdzielczego w Sokołowie Podlaskim, Andrzej Borkowski i Tomasz Zawadzki z Podlaskiego Zrzeszenia Producentów Bydła oraz Andrzej Chmielewski –producent drobiu.

– Zaprosiliśmy przedstawicieli różnych branż, by wypowiedzieli się, jaki ich zdaniem wpływ na poszczególne sektory działalności rolniczej będzie miała nowelizowana ustawa o ochronie zwierząt – powiedział prowadzący spotkanie Janusz Krasnodębski.

Hodowcy bydła boją się wprowadzenia zakazu uboju rytualnego

-Hodowcy zastanawiają się co zrobią z urodzonymi w gospodarstwie byczkami, gdy wejdzie w życie ustawa o ochronie zwierząt, zakazująca prowadzenia w naszym kraju uboju rytualnego. Rolnicy zajmujący się produkcją żywca wołowego, przy braku opłacalności zaniechają hodowli i nie będą odbierać cieląt od hodowców bydła mlecznego. Będę rozmawiał w tej sprawie z Waldemarem Brosiem, prezesem Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, aby wystosować pismo do Prezydenta RP, z prośbą o zawetowanie ustawy. Dlaczego przedstawiciele organizacji prozwierzęcych będą mogli wejść do naszego gospodarstwa bez zapowiedzi. Wygląda to tak, jakbyśmy nie byli właścicielami swoich podwórek, jeśli każdy kto chce może na nie wejść – powiedział Jarosław Orzyłowski...

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Zakup dostęp do tego artykułu
3,69zł
/za artykuł 

Jeśli masz zakupioną prenumeratę dostęp do artykułu jest dostępny w ramach zakupionej prenumeraty. zaloguj się aby uzyskać dostep.

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody