r e k l a m a

Partner serwisu

Jesienna pielęgnacja łąk i pastwisk

Uprawa
Data publikacji 28.09.2017r.

Wielu rolników nie przywiązuje do tego należytej wagi i wypasa pastwiska do ostatnich dni, praktycznie do zimy. Wypas powinien być zakończony na ok. 30 dni przed przymrozkami i mrozem, aby ruń mogła odrosnąć na ok. 10–12 cm i zregenerować swoje siły na przetrwanie zimy. Podobnie jest z koszeniem. Ten ostatni pokos trzeba kosić wyżej i najpóźniej na miesiąc przed końcem jesiennej wegetacji.

Takie postępowanie z użytkami zielonymi jest ważne bo te, podobnie jak zboża ozime i rzepak ozimy, są narażone na wymarzanie. Zimotrwałość i mrozoodporność gatunków traw i motylkowych w poroście jest bardzo ważna, lecz w przypadku użytków zielonych o ich dobrym przezimowaniu, a potem o szybkim odroście wiosną, decydują jesienne zabiegi pielęgnacyjne.

Ostatnie koszenie

r e k l a m a



Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne jesienią na użytkach zielonych poprzedza koszenie bądź wypas ostatniego odrostu. Jak już wspomniałem, musi być przeprowadzony najpóźniej na około miesiąc przed trwałym spadkiem temperatury poniżej 0 st. C, przy czym reakcja gatunków na opóźnienie zbioru też jest różna. Np. na opóźnienie zbioru słabo reaguje kostrzewa trzcinowa, silniej życica trwała, a szczególnie wrażliwa jest mozga trzcinowata.

Na łąkach bardzo ważna jest wysokość koszenia ostatniego pokosu. Powinna być wyższa – na ok. 7–8 cm i najlepiej, gdyby koszenie zostało wykonane kosiarką listwową. Wysokość koszenia zależy też od składu gatunkowego traw. W przypadku np. tymotki łąkowej powinniśmy kosić jeszcze wyżej, tym bardziej, jeżeli była ona użytkowana intensywnie. Tylko jej wyższe ostatnie koszenie da szansę na szybki odrost przed zimą i nagromadzenie dostatecznej ilości materiałów zapasowych potrzebnych do dobrego przezimowania.

Potrzebny zapas węglowodanów

Pamiętajmy, że materiały zapasowe zgromadzone przez trawy są podstawą zawiązywania jesienią nowych pędów i pączków wzrostowych w węzłach krzewienia. Pędy powstałe jesienią są trwalsze od tych, które zawiązują się wiosną. Pędy jesienne zimują i w następnym roku stanowią główną masę pędów kwiatostanowych i wydłużonych pędów wegetatywnych, tworzących zieloną masę.

Dlatego okres od ostatniego zbioru do nadejścia zimy powinien być na tyle długi, aby rośliny zdążyły nagromadzić wystarczającą ilość węglowodanów, a jednocześnie tak krótki, aby nie miały możliwości zbyt bujnego odrostu. Najwięcej węglowodanów gromadzą trawy w okresie rozkrzewienia.

Najwięcej materiałów zapasowych znajduje się w skróconych międzywęźlach oraz źdźbłach, a u traw rozłogowych w rozłogach. To dlatego ostatni pokos należy kosić wyżej, zwłaszcza w przypadku traw wysokich (wspomniana tymotka), ale też traw gatunków zbitokępowych, krzewiących się nadziemnie (niskie koszenie może uszkadzać ich węzły krzewienia). Zbyt niskie koszenie nadmiernie odkrywa też glebę i powoduje jej przesychanie.

Usunąć niedojady

Na pastwiskach ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym jest rozprowadzenie łajniaków, wykoszenie niedojadów oraz kęp. Niedojady powinno się wykaszać nawet 2–3 razy w sezonie i koniecznie jesienią. Niedojady, czyli rośliny omijane przez krowy, pojawiają się zwykle w miejscu łajniaków. Charakterystyczne jest, że zwierzęta tego samego gatunku omijają wyrośnięte kępy powstałe po własnych odchodach. Skoszonych niedojadów, jeżeli nie jest ich zbyt wiele, nie trzeba usuwać z pastwiska. A jak rozrzucić na pastwisku łajniaki? Ten zabieg też powinien być wykonywany częściej niż tylko jesienią. Skutecznym i możliwym do przeprowadzenia sposobem rozprowadzania łajniaków po powierzchni pastwiska jest wcieranie ich w darń, gdy są świeże, najlepiej włókami gałęziowymi lub obręczowymi. Zabieg ten najlepiej wykonać bezpośrednio po przepasieniu, w dwóch kierunkach tj. „na krzyż”.

Sprawny drenaż

Łąki i pastwiska na terenach zmeliorowanych mają teoretycznie bardziej stabilne warunki wilgotnościowe i powinny być bardziej trwałe. Oczywiście o pielęgnację i konserwację niektórych urządzeń melioracyjny powinny zadbać tzw. spółki wodne. Tak czy inaczej rolnik powinien mieć ich stan pod kontrolą. Aby melioracja była sprawna, właśnie jesienią warto zrobić jej przegląd i przynajmniej usunąć namuł ze studzienek.


O bujnym wiosennym odroście użytków zielonych decydują prawidłowe zabiegi pielęgnacyjne wykonane jesienią. Bardzo ważna jest np. wysokość ostatniego koszenia. Standardowo powinno być wykonane na 7–8 cm. Wyższe koszenie jest zalecane przy dominacji traw wysokich, jak tymotki łąkowej


Po zakończonym wypasie kwaterowym należy zrobić także przegląd wygrodzeń, zakonserwować albo zwinąć drut z paśników. Jeżeli użytki zielone graniczą z lasem lub innymi zadrzewieniami, koniecznie trzeba oczyścić je z gałęzi.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a