Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

NA ŻYWO. Trwa Pierwsza Konwencja Programowa AgroUnii

Kamila Szałaj
Kategoria: Wiadomości
NA ŻYWO. Trwa Pierwsza Konwencja Programowa AgroUnii
Wiadomości
Data publikacji 04.12.2021r.

Trwa Pierwsza Konwencja Programowa AgroUnii. W warszawskim teatrze Palladium zgromadziło się kilka tysięcy rolników i sympatyków tej organizacji. Pod hasłem "Zdrowa żywność, zdrowe państwo" działacze zaprezentują m.in. plan odbudowy rolnictwa i produkcji żywności. Specjalnie dla Was będziemy relacjonować to spotkanie na bieżąco! GALERIA ZDJĘĆ POD ARTYKUŁEM.

11.15.
Rozpoczyna się Pierwsza Konwencja Programowa AgroUnii. Gości wita Natalia Żyto.

r e k l a m a

Uczestnicy Konwencji odśpiewują wspólnie "Rotę".

11.20. 
Natalia Żyto przypomina historię powstania AgroUnii i najważniejsze protesty oraz akcje tej organizacji.

r e k l a m a

- AgroUnia narodziła się w sercu naszego lidera Michała Kołodziejczaka. Był luty 2018 roku. Michał spędzał wieczór w domu. Z jednej strony czuł spokój, bo niedawno wziął ślub, z drugiej strony towarzyszył mu niepokój, bo nie miał gdzie sprzedać swojej kapusty. Więc usiadł i napisał list do premiera, ale premier nie odpisał. Więc postanowił, że obroni polską wieś. Rolnicy z woj. łódzkiego zaczęli wtedy strajkować. Walczyli o polską produkcję żywności. A politycy nadal nic nie robili. Później było pasmo protestów, aż do momentu strajku na A2, kiedy to Kołodziejczak spojrzał w oczy ówczesnego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Wtedy wiedzieliśmy, że to nasz lider - mówi Natalia Żyto.

11.26.
Uczestnicy oglądają klip o Michale Kołodziejczaku i AgroUnii, przygotowany przez jednego z sympatyków tej organizacji. Kilp składa się z najgłośniejszych akcji AgroUnii i najostrzejszych wypowiedzi Kołodziejczaka. 



11.33
Michał Kołodziejczak dziękuje członkom AgroUnii.

Wideo - "Pogonimy jeszcze niejednego Pudę". Konwencja Programowa AgroUnii

Idź do wideo

- Dobrze, że jesteście. Robimy to razem. Były różne rzeczy, niektóre rzeczy się udały, niektóre nie. Ale bilans jest dodatni. Zależy Wam na tym, co ważne, na naszym domu. Wygraliśmy wiele bitew. To my pierwsi zaczęliśmy mówić o żywności w przystępnej cenie, to my mówimy otwartym językiem o politykach - obiboki, łobuzy, ludzie, którzy nie życzą nam dobrze. Prezentowaliśmy wszystkich konsumentów i pracowników. Dołączyli do nas różni związkowcy - z Amazona czy z Biedronki, a także z małych firm. Bo widzą, że politycy nie robią nic. Na to nie ma mojej zgody. Wygraliśmy dużo, obroniliśmy nasz kraj przed "Piątką dla zwierząt". To PiS zmieniło narrację, bo widzą, że ktoś ich podgryza. Oni będą robić tylko wtedy, kiedy będą się bać. Dość z nimi. My musimy mieć końcowe zwycięstwo - powiedział Kołodziejczak.



Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Płacisz tylko

315,00 zł SPRAWDŹ
11.47.
Michał Kołodziejczak wyjaśnił, że w Polsce są trzy symbole złodziejstwa: Biedronka, Żabka i kaczki.

- Oni robią biznes na nas, na wieśniakach. Nie można tego robić. Za zieloną transformację zapłacą najbiedniejsi. Nie możemy dać sobie wmówić, że my, nasze krowy i świnie emitują gazy cieplarniane. To przecież robią wielkie fabryki, które na całym świecie idą pełną parą. Zmiany muszą być uczciwe. My je napiszemy. To my będziemy ustalać zasady, a nie łajdacy z Wiejskiej. My robimy dobrze, to oni robią źle. Nie potrafią zrobić tak, jak się z nami na to umówili. My to zrobimy, ale musimy to zrobić od góry - mówi Kołodziejczak.

11.53.
Lider AgroUnii przedstawia postulaty.

- Załatwimy polityków, nadchodzi nasz czas. Stworzymy prawo, które pozwoli ścigać bandytów, a nie obywateli za 2 g marihuany. Co to za politycy, którzy kryją swojego kolegę, który nakradł chorym dzieciom pieniądze. To Kaczyński ponosi odpowiedzialność, że ktoś taki jest wiceministrem. Ja mówię STOP. Nie ma na to przyzwolenia. Załatwimy to, nic nas nie powstrzyma. Zwyciężymy, miejcie wiarę w siebie. Ja Wam pomogę. Precz ze zblazowanymi politykami. Pogonimy niejednego Pudę jeszcze. Opozycja i PiS nie reprezentują interesów polskiej wsi - mówi Kołodziejczak.

- Nie damy sobie wmówić, że w Polsce nie może być polskich sklepów tylko portugalskie lub niemieckie - zaznacza. 



12.00.
Kolejnym postulatem jest sprzątnięcie supermarketów. 

- Będą dwie cenówki w sklepach, jedna dla konsumenta, druga pokaże ile za dany towar otrzymuje rolnik. Żywność będzie znakowana flagą pochodzenia. W sklepach ma być 70 proc. polskiej żywności. Będą wyznaczone marże dla warzyw, mięsa i owoców - maksymalnie drugie tyle co dostaje rolnik. Supermarkety powiedzą, że mają swoje koszty, ale my też mamy. Będą też godne warunki pracy dla pracowników - zapowiada Kołodziejczak. 

Następnym postulatem jest "Polska zaplanowana", czyli plany zagospodarowania przestrzennego w całym kraju.

- To ludzie będą decydować, gdzie co ma powstać - mówi.

AgroUnia proponuje Europejski System Monitoringu Żywności.

- Pakujecie schab do Polski w Niemczech, to piszcie, ile tego schabu pakujecie, gdzie jedzie. Wtedy odpowiednie instytucje w Polsce będą wiedzieć kto i gdzie wozi żywność. Teraz my ten syf z zagranicy jemy. Żywność będzie kontrolowana od załadunku po półki sklepowe. Bedą gigantyczne kary za nieprawidłowe informacje - wyjaśnia Kołodziejczak.

12.14.
AgroUnia chce przywrócić tradycyjną produkcję jedzenia i wprowadzić Fundusz Stabilizacji Dochodów Rolniczych.

- Stworzymy system, że jeżeli ktoś nie zapłaci za jabłka czy świnie, to dług weźmie państwo na siebie i będzie ścigać dłużnika. A jak nie zapłaci, to wsadzi go do więzienia. Oszuści musza się bać. Co to za kraj, w którym oszuści mogą bezkarnie kraść miliony? - pyta Kołodziejczak. Dodaje, że w przypadku chorób zakaźnych będzie wprowadzone tzw. postojowe. 

12.18.
Kolejnym punktem planu jest "Oderwanie polityków od koryta". AgroUnia proponuje wiek emerytalny dla polityków w wieku 65 lat.

- Rolnicy, jak przechodzą na emeryturę, muszą oddać ziemię. To niech te dziadki z ław sejmowych też niech wypadają - mówi lider AgroUnii.

12.25.
Przemawiają koordynatorzy AgroUnii z regionów. Początki działań dla AgroUnii wspomina jako pierwszy Filip Pawlik z woj. wielkopolskiego. 

- Była A2, były przepychanki w Koszutach, rondo Zawiszy. Rządzący muszą czuć naszą presję. Obronimy polską wieś - mówi Pawlik.



Marta Przybyś, koordynatorka AgroUnii z woj. świętokrzyskiego widzi w postulatach AgroUnii szansę na odbudowę polskiego rolnictwa.

- Gospodarstwo sadownicze odziedziczyłam po rodzicach. Ta trudna sytuacja w sadownictwie zmusiła mnie do zamknięcia tej działalności, bo nie mogę dokładać bez przerwy do tego interesu. To co dziś powiedział Michał Kołodziejczak jest nadzieją na przywrócenie normalności - mówi Przybyś.

Michał Koszarek, działacz AgroUnii z woj. wielkopolskiego, podkreśla, że tylko dzięki działaniom AgroUnii udało się uratować jego chlewnię.

12.35.

- Politycy dali dupy. Oni nie zadbali o nas, Podobne patologie są także w innych sferach i branżach. Też ma do czynienia z tym chorym państwem, które trzeba uzdrowić. Trzeba zmienić prawo związkowe, które będzie działać dla nas, a nie dla polityków. Ja na tacy przyniosę Wam te ich świńskie zakłamane ryje - mówi Kołodziejczak.

12.43
Michał Kołodziejczak dziękuje poszczególnym osobom za pracę na rzecz AgroUnii.

12. 45.
Michał Kołodziejczak trzymał od działaczy tort. Kołodziejczak robi na nim znak krzyża. 

12.46.
AgroUnia prezentuje swój hymn, napisany przez Michała Wiśniewskiego i Anię Swiątczak.

13.22.
Rozpoczyna się druga część Konwencji Programowej AgroUnii. Michał Kołodziejczak przytacza powieść o wieśniaku, czyli o sobie. Uczestnicy oglądają fragmenty wypowiedzi polskich robotników z 1980 roku.

- Ten film pokazuje, że teraz w Polsce się dzieje to samo. Upodlili ludzi pracy, nie dali im podmiotowości. Nawet jak dali im związki zawodowe, to je mocno powiązali z korporacjami. Teraz związkowcy musza pytać firmy, czy mogą strajkować - mówi Kołodziejczak.

13.38.
Przemawia Magda Malinowska ze związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, zwolniona z Amazona za to, że chciała zrobić zdjęcie koledze zmarłemu na zmianie w czasie pracy.

- Zwalniając mnie po 6 latach pracy, Amazon złamał aż prawa. I nie spotkają ich za to żadne konsekwencje. W ciągu kolejnych lat Amazon może nadal zwalniać ludzi. Wiem, że wygram sprawę, ale to potrwa. Takie mamy prawo. I  faktycznie trzeba je zmienić, wtedy my związkowcy, będziemy mogli działać. Ale po co my mamy walczyć o ochronę związków i związkowców? Przecież do cholery nas jest tysiące. Musimy się jednoczyć. Ich biznes nie istnieje bez naszej pracy, bez nas nie ma korporacji. To my powinniśmy stawiać warunki. Dlaczego skoro ich jest kilka osób, a nas miliony, to oni rządzą, a nie my? Przez 30 lat pozbawiano nas podmiotowości - mówi Malinowska.

13.42
Głos zabrał Grzegorz Cisoń, były przewodniczący związku zawodowego. Mówi, że trzeba zmienić prawo dotyczące zwolnień.

- Dziś prawo powoduje, że nie ma możliwości przeprowadzenia strajku pracowników. Trzeba zrobić wcześniej referendum, i zapytać pracowników, czy chcą protestować. Ale to nie jest możliwe w takich korporacjach, jak Biedronka, która ma 3100 sklepów w całej Polsce - wyjaśnia Cisoń.

13.50.
Na scenie przemawiają działacze społeczni Piotr Ikonowicz i Jan Śpiewak.

14.00.
Rozpoczyna się debata uczestników AgroUnii.

Głos zabiera rolnik z kujawsko-pomorskiego.
- Program budzi ogromne nadzieje. Za chwilę polska wieś będzie wsią starców. Mam syna, który chce przejąć gospodarstwo, ale musiał iść do pracy - mówi. I zwraca uwagę, że władza poniewiera i upadla rolników. 

- Tak źle nie było nawet za komuny - zaznacza.

14.04.
Rolnik z woj. świętokrzyskiego zauważa, że w programie AgroUnii powinien znaleźć się punkt dotyczący naprawy systemu sądowego.

14.11.
- Nauczyłem się zaciskać zęby i ciężko pracować, podobnie jak moi koledzy, którzy w śnieg, mróz wycinali kapustę - mówi Kołodziejczak. 

- Pamiętam, jak byłem dzieckiem i rodzicom nie wypłacali pieniędzy za faktury w okolicach Świąt. Bardzo to było smutne, bo też chciałem dostać misia pod choinkę. Postanowiłem, że nigdy nie dopuszczę do podobnej sytuacji - mówi Kołodziejczak. 

14.17.
Uczestnik zadaje pytanie Kołodziejczakowi, czy zakłada partię polityczną.

- Tak, partia jest w rejestracji, ale sąd już trzy miesiące weryfikuje terminy - odpowiada lider AgroUnii.

Kołodziejczak poinformował, że jego partia zamierza kandydować do Sejmu. 

- Dziś widząc zapał moich ludzi i łajadaków, którzy rządzą, nie widzę innej opcji niż to, że posłowie muszą być z AgroUnii - wyjaśnia.

GALERIA ZDJĘĆ


















r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a