Wysokie temperatury zarówno w Polsce jak i w całej Europie i wciąż nierozwiązana sytuacja na Bliskim Wschodzie doprowadziły do tego, że cena pszenicy na giełdzie Matif skoczyła wczoraj do 206 euro/t, dzisiaj jednak ceny spadają, do ilu okaże się na koniec dnia.
Ceny zbóz w kraju osłabły
Na krajowym rynku ceny utrzymuj się raczej stabilnie. Skupy za pszenicę konsumpcyjną oferują 740-820 zł/t, choć jak wskazuje analityk Juliusz Urban, poziomy 780–820 są przypisane głównie młynarzom i punktom na północy kraju. Ceny pszenicy paszowej utrzymują się na poziomie 680–840 zł/t. Średnia cena jęczmienia spadła o kilka złotych, utrzymując się na poziomie 600–740 zł/t, podobnie stało się z pszenżytem, żytem, kukurydzą i owsem. Pszenżyto jest skupowane po 600–690 zł/t, żyto po 520–640 zł/t, kukurydza po 720–930 zł/t a owies 470–570 zł/t.
Przy obecnych poziomach cenowych na razie nie obserwuje wyraźnej chęci sprzedaży ze strony producentów. Nie widać także dużej liczby zamówień ani kontraktów na zachodnich kierunkach eksportowych na nowy sezon.
Co o cenach mówią pierwsze prognozy?
Pierwsze prognozy cen na nowy sezon wskazują, że jeszcze przed żniwami cena pszenicy paszowej może kosztować poniżej 800 zł/t a pszenica konsumpcyjna o parametrach eksportowych w portach około 820 zł/t.
Repak nie spadnie ponizej 500 euro/t
Kontrakty sierpniowe na rzepak na Matifie w czwartek zostały wycenione na prawie 519 euro/t, tj. o około 7 euro więcej niż przed tygodniem, dzisiaj, podobnie, jak pszenica, rzepak tanieje. W firmach handlowych, które skupują jeszcze stary rzepak, ceny są na poziomie 2030–2230 zł/t. Ceny rzepaku z nowych zbiorów na dzień 24 czerwca z dostawą w sierpniu na warunkach niemieckich wahają się między 2170– 2220 zł/t a polskich – 2180–290 zł/t.
Dla rynku rzepaku kluczowy będzie miał dalszy przebieg pogody, który może wpłynąć na wielkość i jakość zbiorów. Na starcie nowego sezonu ceny mogą pozostać zbliżone do tych obserwowanych w poprzednim sezonie, jednak istotnym czynnikiem wpływającym na poziom cen krajowych będzie kurs walutowy. Zmiany relacji złotego do euro mogą poprawić sytuację sprzedających nawet przy niezmienionych notowaniach giełdowych.
Świnie - stagnacja na niskim poziomie
Na rynku trzody chlewnej tym razem stagnacja, ale na niskim poziomie. Ceny skupu na żywą wagę rozpoczynają się od 3,8 zł/kg w rejonach o większej produkcji a kończą na 4,8 zł/kg na południu kraju. Rolnicy obawiają się, że jeśli niskie ceny żywca się utrzymają nie bedzie miał kto wdrażać przygotowanej właśnie sektorowej strategii dla rynku wieprzowiny, która ma wytyczać kierunki dalszego rozwoju sektora do 2035 r.
Niemcy utrzymały cenę na poziomie 1,5 euro za kilogram w klasie E, tj. 6,4 zł za kilogram. Zainteresowanie wieprzowiną oceniane jest jako słabe na wszystkich poziomach rynku: zarówno w hurcie, jak i w handlu detalicznym. Po trudnym starcie sezonu grillowego nastała bardzo ciepła pogoda, która zmniejsza popyt na mięso. Duńczycy mówią wprost: ceny na unijnym rynku nie odbiją, jeśli nie obniżymy podaży na europejskim rynku. Handlujący mięsem nie chcą ponosić kosztów mrożenia i oferują mięso po zaniżonych cenach. Sytuacja ta spowodowała, że Duńczycy obniżyli ceny żywca do 4,8 zł/kg w klasie E.
Wszystkie oczy zwrócone są teraz na Hiszpanię, jakby nie było, głównego winowajcę obecnej zapaści na unijnym rynku trzody chlewnej. Hiszpania ogłosiła, że robi postępy w ponownym otwieraniu rynków międzynarodowych objętych ograniczeniami związanymi z ASF, co ułatwi odbudowę eksportu hiszpańskiej wieprzowiny do krajów trzecich. Tym razem chodzi Ekwador, Honduras oraz Ukrainę.
Warchlaki nieco tańsze
Po trzech obniżkach z rzędu, na duńskiej giełdzie utrzymano stawki na prosięta. W Polsce warchlaki z importu sprzedawane są po 170–230 zł za sztukę, tj. o 10–20 zł taniej niż przed tygodniem a krajowe po 270–300 zł za sztukę, co oznacza, że dolne widełki cenowe obniżyły się o 10 zł, a górne utrzymano.
Na rynku żywca wołowego, choć cenniki na to nie wskazują, ze względu na duża rozpiętość wartości, atmosfera sprzyja obniżkom cen. W niektórych rejonach pojawiła się wyższa podaż żywca. Rolnicy pozbywają się bydła, przygotowując się powoli do żniw. Ze względu na utrzymujące się niskie ceny skupu mleka robią też selekcje w stadach krów.
W nawozach spokój, w paliwach koniec CPN
W punktach sprzedaży nawozów klientów brak. Ceny tym razem pozostały bez zmian. Nowych informacji w sprawie ewentualnej pomocy do nawozów też nie ma.
Według najnowszej prognozy epetrol.pl do 30 czerwca ceny paliw będą stabilne. Pb95 powinna kosztować od 5,90 do 6,03 zł za litr, ON –6,01–6,13 zł, a autogaz LPG może tanieć i powinien kosztować od 3,29 do 3,36 zł za litr. W dalszej części tygodnia zakończy się jednak obowiązywanie obecnego pakietu ochronnego CPN, w tym cen maksymalnych, co przełoży się na korektę stawek na stacjach paliw: analitycy epetrol.pl przewidują, że w przypadku benzyny 95-oktanowej cena może sięgnąć poziomu 6,70-6,80 zł/t, a diesla minimalnie poniżej progu 7 zł/l.
Magdalena Szymańska
