Barbara i Anton Neudecker zbudowali w swoim kurniku chaty zasilane energią słonecznąDorsch
StoryEditorDrób

Kury dostały dach z paneli. Rolnicy zarabiają podwójnie

26.06.2026., 16:00h

Rosnące ceny energii elektrycznej skłaniają gospodarstwa do szukania nowych sposobów na ograniczenie kosztów. Jak informuje topagrar.com, ciekawy przykład daje małżeństwo Antona i Barbary Neudecker z bawarskiego Gurnhub w powiecie Erding. Rolnicy połączyli chów kur niosek z produkcją energii z paneli fotowoltaicznych, a następnie rozbudowali inwestycję o instalację agrofotowoltaiczną.

Gospodarstwo o zróżnicowanej produkcji

Jak informuje topagrar.com, gospodarstwo Neudeckerów zatrudnia 10 pracowników i gospodaruje na 380 ha ekologicznych gruntów ornych. Oprócz upraw, w tym kukurydzy cukrowej, prowadzi także produkcję ok. 3000 ekologicznych kur niosek. W gospodarstwie funkcjonuje również biogazownia o mocy 800 kW, suszarnia, linia do rozdrabniania czerstwego pieczywa oraz stajnia dla koni. Dodatkowym źródłem dochodów jest energia produkowana z instalacji fotowoltaicznych zamontowanych na dachach budynków.

Warto podkreślić, że jaja z gospodarstwa trafiają wyłącznie do regionalnych sieci handlowych.

Rosnące zużycie energii zmusiło rolników do inwestycji

Według informacji topagrar.com, rozwój gospodarstwa sprawił, że roczne zużycie energii elektrycznej wzrosło do ok. 400 tys. kWh. Największy udział miały w tym biogazownia oraz instalacja do rozdrabniania pieczywa. Konieczność zakupu dużych ilości energii z sieci skłoniła rolników do budowy własnej elektrowni słonecznej.

W 2023 roku zdecydowali się wykorzystać 1,2-hektarowy wybieg dla kur jako miejsce produkcji energii elektrycznej przeznaczonej głównie na potrzeby własnego gospodarstwa.

Schronienia dla kur produkują energię

Jak opisuje topagrar.com, na wybiegu powstało siedem otwartych z każdej strony wiat o stalowej konstrukcji. Każda ma dach o wymiarach 16 × 8 m wykonany z paneli fotowoltaicznych. Dachy nachylono w kierunku wschód–zachód, aby wydłużyć czas produkcji energii w ciągu dnia.

Każda wiata ma moc 30 kW, co daje łącznie 210 kW zainstalowanej mocy.

Anton Neudecker podkreśla, że dzięki prostej konstrukcji koszt produkcji energii wynosi mniej niż 4 eurocenty za kWh. Jak zaznacza, sama sprzedaż energii w systemie taryf gwarantowanych pozwala na opłacalność inwestycji, jednak największe oszczędności przynosi zużywanie energii na potrzeby własnego gospodarstwa i ograniczenie zakupu droższego prądu z sieci.

Zobacz też: Ta polska kura wraca do łask. Rzadko choruje i dobrze znosi chłody

Kury chętnie korzystają z nowych schronień

Jak informuje topagrar.com, wiaty bardzo dobrze spełniają również swoją podstawową funkcję. Kury chętnie przebywają pod dachami, gdzie przygotowano miejsca do kąpieli piaskowych. Barbara Neudecker zauważa także, że na wybiegu pojawia się mniej ptaków drapieżnych, choć trudno jednoznacznie ocenić wpływ tej zmiany na straty powodowane przez drapieżniki, ponieważ nadal występują tam lisy.

Rolniczka podkreśla również, że zwierzęta znacznie lepiej wykorzystują cały wybieg niż wcześniej.

image
Schroniska składają się ze stalowej konstrukcji z dachem z paneli słonecznych. Kury są bardzo dobrze rozlokowane na całym obszarze
FOTO: Dorsch

Lepsze rozwiązanie niż topole

Jak podaje topagrar.com, wcześniej ochronę dla kur miały zapewniać topole. Rozwiązanie to nie sprawdziło się jednak w pełni. Drzewa ograniczały dostęp światła do runi, a między nimi kury zakładały gniazda. Po wybudowaniu wiat z panelami słonecznymi problem praktycznie zniknął.

Kolejny krok – agrofotowoltaika

Po sukcesie pierwszej inwestycji oraz zakupie dużego magazynu energii i publicznej stacji ładowania samochodów elektrycznych Neudeckerowie zdecydowali się na rozbudowę wybiegu z 1,2 do 2,2 ha i budowę instalacji agrofotowoltaicznej.

Jak informuje topagrar.com, zamontowano system o mocy 999 kW. Taka moc nie jest przypadkowa – przekroczenie 1 MW oznaczałoby obowiązek udziału w przetargach organizowanych przez Federalną Agencję Sieciową, co jest warunkiem uzyskania wsparcia dla większych instalacji naziemnych.

image
Niedawno uruchomiony system agrofotowoltaiczny znajduje się w rozbudowanej części. Pasy między rzędami modułów mają szerokość od 8 do 10 metrów i są łatwe w utrzymaniu
FOTO: Dorsch

Długie oczekiwanie na przyłączenie do sieci

Anton Neudecker przyznaje, że uzyskanie pozwolenia na budowę przebiegło bez większych problemów. Znacznie więcej czasu zajęło jednak przyłączenie instalacji do sieci elektroenergetycznej.

Jak podaje topagrar.com, od września 2024 roku do marca 2026 roku gospodarstwo czekało na możliwość rozpoczęcia oddawania energii do sieci. Za sprzedawaną energię właściciele otrzymują podstawową stawkę wynoszącą 6,3 eurocenta za kWh. Nadal oczekują natomiast na możliwość korzystania z dodatkowej premii dla instalacji agrofotowoltaicznych, która wymaga jeszcze zatwierdzenia zasad pomocy publicznej przez Unię Europejską.

Wyższa konstrukcja ułatwia utrzymanie paneli

Jak informuje topagrar.com, moduły fotowoltaiczne zamontowano na wysokości ok. 2,1 m. Takie rozwiązanie pozwala bez problemu kosić trawę pod konstrukcją, a jednocześnie zapobiega siadaniu kur na panelach.

Anton Neudecker zwraca uwagę, że dzięki temu moduły pozostają czyste. W przypadku niższych konstrukcji mogłyby być zabrudzone woskową wydzieliną z gruczołu kuprowego, której kury używają podczas pielęgnacji piór.

image
Kapiąca z dachów woda tworzy zagłębienia, z których kury piją
FOTO: Dorsch

Połączenie produkcji jaj i energii

Przykład bawarskiego gospodarstwa pokazuje, że odpowiednio zaprojektowana instalacja fotowoltaiczna może jednocześnie produkować energię i poprawiać warunki utrzymania zwierząt. Jak wynika z relacji topagrar.com, wiaty zapewniają kurom schronienie, ograniczają niektóre problemy występujące na wybiegu, a jednocześnie pomagają znacząco obniżyć koszty energii w gospodarstwie.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. topagrar.com

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
26. czerwiec 2026 16:02