r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Wysokie kary dla „rzeźników z Birmingham” za kradzież i bestialski ubój setek owiec

Wiadomości Policja
Data publikacji 01.04.2020r.

Trzech mieszkańców okolic Birmingham przez kilka miesięcy terroryzowało farmerów w hrabstwie Northpamtom. Ukradli i nielegalnie ubili nawet 350 owiec. Sąd nie miał wątpliwości, aby wymierzyć im wysokie kary. – To było makabryczne – powiedział sędzia wydając wyrok.

r e k l a m a

Rzeźnicy z Birmingham skazani za kradzież owiec

Sąd z angielskiego Northamptom w środkowej Anglii skazał 27 marca 2020 roku trzech mężczyzn za wielokrotne kradzieże owiec, a następnie ich nielegalny ubój. W trakcie przewodu sądowego udowodniono skazanym kradzież i ubój 120 owiec, choć w okolicy, gdzie działali zginęło 350 tych zwierząt.

Skazani to Robert Iordan (23 lata), Florin Nutu (35 lat) oraz 38 letni Viorel Manu. Dwaj pierwsi zostali skazani na  4 lata i 4 miesiące więzienia, a trzeci na 2 lata i 11 miesięcy odsiadki 

 

W jaki sposób dochodziło do kradzieży owiec?

Ich schemat działania był bardzo prosty. Pochodzący z Rumunii mężczyźni mieszkali razem w pobliżu Villa Park pod Birmingham. Jako cel swoich rzeźnickich rajdów uczynili pastwiska położone w hrabstwie Northamptom. Mieli oni dokonać kradzieży na szkodę 7 różnych rolników.  

Miejscowa policja, aby ująć złodziei zorganizowała specjalną "operację inwentarz".  

Jak podaje prokurator, mężczyźni mieli do kradzieży owiec wykorzystywać narzędzia i maszyny rolników. Przy pomocy noża ubijali na miejscu owce i pozostawiali skóry, głowy i wnętrzności. 

Ten proceder trwał przez cztery miesiące – od lipca do października 2019 roku. Sterroryzowali w tym czasie miejscową ludność. Wiele owiec, które padło ofiarą rzeźników było bardzo cennymi okazami hodowlanymi, a kilkadziesiąt z nich pełniło rolę zwierząt towarzyszących, stanowiących maskotkę gospodarstwa. 

Sędzia skazując mężczyzn określił ich czyny jako niepokojące i makabryczne. 
Na dodatek, na jedno z miejsc dokonanej przez nich rzezi trafiły małe dzieci, które przez długi czas nie mogły otrząsnąć się z szoku. 

Przestępcy na miejscu ubijali owce i na łące porzucali pozostawiając skóry, głowy i wnętrzności zwierząt  

Przestępcy na miejscu ubijali owce i na łące porzucali pozostawiając skóry, głowy i wnętrzności zwierząt  

Paweł Kuroczycki 

Fot. Policja w Birmingham

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody