Dzwonek Letnia promocja - Czytaj za 1 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Ustawa futerkowa już wpływa na pracę i zobowiązania rolników

Ustawa futerkowa już wpływa na pracę i zobowiązania rolników
Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 08.11.2020r.

Duża kubatura, obszerne kojce, obszar legowiskowy na głębokiej ściółce, budynek bardzo dobrze wentylowany i doświetlony dzięki kurtynom bocznym oraz świetlikowi kalenicowemu. Mało w którym gospodarstwie bydło opasowe może liczyć na aż tak dobre warunki, jakie ma u Adama Momonta w oborze, która kosztowała prawie 1 mln zł. Niestety, po trzech latach produkcji w nowym obiekcie, rolnik załamuje ręce i martwi się co będzie dalej.

r e k l a m a

Kredyt, umowa z Agencją i nóż w plecy

Ja już tracę 1 zł na każdym kilogramie sprzedanego żywca wołowego, bo o tyle ceny poszły w dół, a ustawa o nazwie „Piątka dla zwierząt” zakazująca m.in. uboju rytualnego na terenie Polski jest dopiero procedowana. Strach pomyśleć co będzie jak zostanie uchwalona przez wszystkie organy władzy i wejdzie w życie. Obecnie produkujemy na granicy opłacalności, a jeszcze trochę i będziemy mieli straty, a ja tej produkcji nie zakończę wszak mam pięcioletnią umowę z ARiMR i muszę dalej produkować, nawet ze stratami. Inaczej musiałbym ponieść surowe konsekwencje finansowe. Jestem zrozpaczony, przecież mam na utrzymaniu rodzinę. Zostało mi tylko protestować, byłem już na proteście w Warszawie, w tym tygodniu będziemy też blokować drogi ciągnikami – powiedział Adam Momont, dodając, że problemem jest nie tylko ta ustawa, ale i koronawirus, wszak w dzień naszej wizyty miał do jego gospodarstwa przyjechać samochód po bydło. Nie przyjechał, bo znów stanął eksport do Włoch właśnie z przyczyn COVID-19.

Z paszowozem przeszło milion

r e k l a m a

Rolnik nie tylko jest związany umową z ARiMR, ale także kredytem inwestycyjnym, którego spłata została rozłożona na 15 lat. Sama obora o wymiarach 60 x 25 m kosztowała 927 tys. zł netto, zaś wraz z wozem paszowym inwestycja zamknęła się sumą 1,1 mln zł netto. Rolnik skorzystał z dofinansowania w ramach PROW na maksymalną sumę 500 tys. zł.

Nowa obora może pomieścić do 500 sztuk bydła opasowego w iście komfortowych warunkach. W innych budynkach rolnik może utrzymywać jeszcze 150 sztuk. Obecnie na stanie jest mniej bydła, gdyż część została sprzedana, a zanim wejdą na ich miejsce nowo zakupione odsadki, trzeba przeprowadzić dezynfekcję.

Opasamy odsadki, zarówno jałówki, jak i buhajki ras mięsnych głównie rasy limousine, która stanowi ok. 80% pogłowia, ale także mamy angusy czarne oraz mieszańce ras mięsnych. Odsadki zakupujemy z polskich stad, głównie z takich województw jak: dolnośląskie, lubuskie i zachodniopomorskie – powiedział Adam Momont.

3 tysiące balotów na rok

Stół paszowy ma szerokość 5 m. Bydło korzysta z 12 kojców o wymiarach 10 x 10 m. Każdy z nich przeznaczony jest dla ok. 40 sztuk bydła. Rolnik nie chciał obory rusztowej ze względu na komfort zwierząt i mniejszą urazowość. Decydując się na głęboką ściółkę wiedział, że będzie musiał każdego roku gromadzić pokaźną ilość słomy. Rocznie do ścielenia zużywa 3 tys. balotów i to tych większych, o średnicy 1,6 m, gdzie przeciętna bela waży 400 kg.

W nowej oborze nie mieliśmy póki co żadnych problemów zdrowotnych u bydła, wynika to z tego, że jest tu bardzo dobry mikroklimat, na który składa się kilka czynników jak suche, miękkie i wygodne legowisko oraz dobra wentylacja i doświetlenie – podkreślił Adam Momont.

  • Adam Momont gospodaruje z żoną Dorotą na 180 ha (68 ha wła- snych i 112 ha dzierżawy) we wsi Jezioro (pow. parczewski, gm. Siemień). Mają czwórkę dzieci: Agatę, Krzysztofa, Jana i Annę. Rolnik uprawia 50 ha zbóż, 40 ha kukurydzy na kiszonkę, 30 ha rzepaku oraz 60 ha łąk. Obecnie utrzymuje 350 sztuk bydła opasowego.

Na pierwszym planie jałówki opasowe

  • Na pierwszym planie jałówki opasowe

Bydło żywione jest dawką TMR zadawaną z pionowego dwuślimakowego paszowozu Strautmann o pojemności 19 m3 z możliwością rozbudowy do 24 kubików. W skład dawki TMR wchodzą: kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka, śruty zbożowe, poekstrakcyjne śruty rzepakowa i sojowa oraz dodatek mineralno- witaminowy. Średnie dzienne przyrosty, jakie są tu osiągane, to 1,3–1,4 kg w przypadku buhajów i 1 kg przy jałówkach.

Buhaje sprzedajemy w wadze ponad 700 kg, a jałówki w wadze ponad 600 kg. Ich okres opasu w naszej oborze trwa ok. 12 miesięcy – wyjaśnił Adam Momont.


Bydło zamiast świń

Dlaczego problem jest aż tak wielki, ano dlatego, że większość rolników nie tylko na Lubelszczyźnie, ale też w innych rejonach Polski chcąc nie chcąc zrezygnowała z produkcji trzody chlewnej z powodu ASF-u. W większości tych gospodarstw miejsce świń zajęło bydło opasowe. Jako kraj zwiększyliśmy znacznie produkcję wołowiny, jednocześnie bardzo mało jej spożywając i prawie całość musimy wyeksportować.

Niemal wszyscy producenci trzody chlewnej z naszego terenu przerobili chlewnie na obory pod opas bydła, ponosząc przy tym koszty. Żywiec wołowy musimy wyeksportować, a wołowinę je głównie ludność arabska, której jest przecież coraz więcej na zachodzie Europy. Oni wymagają, aby była to wołowina halal, czyli pochodząca z uboju rytualnego. Ponadto ma też miejsce reeksport, czyli nasza wołowina trafia np. na rynek włoski, a potem do krajów arabskich. Zakaz uboju rytualnego oznacza utratę atrakcyjnych rynków zbytu. Jeśli wołowiny nie wyeksportujemy, to się nią „udławimy” w kraju – powiedział Adam Momont.

Obora ma długość 60 m

  • Obora ma długość 60 m

Opasy żywione są dawką TMR mieszaną w paszowozie o pojemności 19 m3

  • Opasy żywione są dawką TMR mieszaną w paszowozie o pojemności 19 m3

Grupa buhajów opasowych

  • Grupa buhajów opasowych

W pierwszej kolejności „Piątka dla zwierząt” rozłoży producentów żywca wołowego, co od razu przełoży się na stada krów mamek, z których kupujemy odsadki, a także stada krów mlecznych, z których pozyskiwane są cielęta do opasu. Spadną ceny i tak taniego już zboża, bo przecież 80% zbóż skarmiane jest zwierzętami. W dalszej kolejności kryzys dotknie firmy paszowe oraz inne instytucje produkujące na potrzeby gospodarstw rolnych – zakończył Adam Momont.

Andrzej Rutkowski
Zdjęcia: Andrzej Rutkowski

Widziałeś już nasze video "Kto został nagrodzony w ramach AgroLigi 2020?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody