Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Wyrok na rolników. Mają 8 lat na zmniejszenie zużycia pestycydów o połowę

Kamila Szałaj
Kategoria: Pieniądze i Prawo
Wyrok na rolników. Mają 8 lat na zmniejszenie zużycia pestycydów o połowę
Pieniądze i Prawo
Data publikacji 22.06.2022r.

Ograniczenie stosowania pestycydów o połowę w rolnictwie oraz całkowita rezygnacja z tych preparatów w parkach i wokół obiektów publicznych. Taki plan na redukcję zużycia środków ochrony roślin do 2030 r. przedstawiła dziś KE. Urzędnicy zapewnili, że rolnicy przez pięć lat będą otrzymywać zwrot kosztów. O ile Polska będzie musiała zmniejszyć zużycie pestycydów?

Unia Europejska nie odpuszcza. Twardo trzyma się planu zmniejszenia o połowę zużycia pestycydów do 2030 r., mimo że zagrożenie niedoborami żywności spowodowane wojną w Ukrainie rośnie.

r e k l a m a

Rolnicy dostali 8 lat na zmniejszenie zużycia pestycydów o połowę

Dziś KE zaproponowała nowe przepisy ograniczające stosowanie pestycydów o 50 proc. do 2030 roku. Mają one pomóc w realizacji celów strategii „od pola do stołu. 

r e k l a m a

Opublikowane rozporządzenie w tej sprawie jest pierwszym prawomocnym aktem prawnym UE zobowiązującym rolników do ograniczenia ich stosowania.

- Do 2030 r. połowa pestycydów chemicznych powinna zostać zastąpiona alternatywami, praktykami takimi jak płodozmian i technologiami takimi jak rolnictwo precyzyjne. Proponujemy również zakazanie stosowania wszelkich pestycydów na obszarach wrażliwych, takich jak szkoły, szpitale, parki i place zabaw. Im dłużej będziemy czekać, tym wszystko będzie droższe i trudniejsze zwłaszcza dla rolników, leśników i rybaków – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans

Niepokojąca jest też zapowiedź KE, że cel krajowy redukcji pestycydów nie może być niższy niż 35 proc.!

UE zapewnia, że pokryje rolnikom koszty przez 5 lat

Komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides zapewniła jednak, że rolnicy otrzymają pełne wsparcie z UE na pokrycie kosztów transformacji. Pomoc ma być udzielana przez 5 lat przez państwa członkowskie. Kraje będą mogły wykorzystać w tym celu środki WPR.  

- Nikt nie zostanie w tyle – zapewniła komisarz.

Zero pestycydów w parkach, ogrodach i wokół szkół

Poza tym plan KE zabrania stosowania pestycydów w miejscach publicznych, jak parki, ogrody publiczne, place zabaw, tereny rekreacyjne lub sportowe, ścieżki publiczne i wokół obiektów, takich jak szkoły i szpitale. 

KE: bez ograniczenia stosowania pestycydów czeka nas kryzys żywnościowy

Zdaniem szefa unijnej polityki ochrony środowiska Virginijusa Sinkeviciusa, jeśli nie ograniczymy stosowania pestycydów, zmniejszymy możliwości rolnicze Europy.

- Jeśli stracimy żyzność gleby, jeśli erozja i degradacja gleby będą się utrzymywać, będzie to miało duży wpływ na naszą produkcję rolną  – powiedział. 

Przyznał jednak, że znaczny spadek stosowania pestycydów może prowadzić do niższych plonów i wyższych cen żywności. Ale zaznaczył, że istnieją teraz takie rozwiązania, które mogą skutecznie zastąpić chemię bez zmniejszania produkcji rolnej.

Również w ocenie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa „zmniejszenie stosowania pestycydów pomaga przyrodzie odzyskać siły i chroni ludzi, którzy pracują z tymi środkami chemicznymi”.

Ograniczenie stosowania pestycydów = ograniczenie plonów. Nawet o połowę

Jednak wbrew opinii brukselskich urzędników eksperci rolni są pewni, że tak drastyczna redukcja zmniejszy ilość plonów nawet o połowę i mocno podniesie koszty produkcji. W efekcie doprowadzi do wzrostu cen i zmniejszenia produkcji bezpiecznej jakościowo europejskiej żywności. Może dojść do sytuacji, w której braki na sklepowych półkach będą uzupełniane gorszej jakości żywnością importowaną spoza UE.

- Od czasu ogłoszenia Europejskiego Zielonego Ładu kilka renomowanych instytucji naukowo-badawczych, także polskich, opublikowało analizy prognozujące skutki realizacji celów w nim zawartych na rolnictwo. Wnioski zawarte w tych dokumentach są zbliżone i wskazują, że realizacja założeń EZŁ spowoduje między innymi spadek produkcji rolnej, wzrost cen żywności i zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej. W świetle tych opracowań, zmniejszenie stosowania ś.o.r. o 50% w całej UE do 2030 roku wydaje się być celem nierealnym do osiągnięcia bez szkody dla europejskiego rolnictwa, a przewidywane negatywne skutki mogą być spotęgowane wojną w Ukrainie. Dodatkowo wprowadzenie arbitralnych celów redukcyjnych ignoruje specyfikę państw członkowskich. Na przykład w Polsce zużycie środków ochrony roślin jest o 1/3 niższe niż wynosi średnia dla całej Unii Europejskiej - wyjaśnia Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Ekspert dodaje, że zmniejszanie wpływu rolnictwa na środowisko nie musi oznaczać pozbawiania rolników możliwości ochrony upraw.

- Przeprowadzone analizy wskazują na kluczową rolę rolnictwa zrównoważonego, rozumianego jako rolnictwo precyzyjne i nowoczesne technologie cyfrowe. Przekształcenie rolnictwa w tym kierunku będzie wymagało inwestycji w innowacje, pytanie tylko czy każde polskie gospodarstwo będzie mogło sobie na to pozwolić - podkreśla Mucha.

O ile Polska będzie musiała zredukować stosowanie środków ochrony roślin?

Ograniczenie stosowania pestycydów o połowę ma dotyczyć całej UE. Jeśli chodzi o Polskę w projekcie Krajowego Planu Strategicznego (który nie jest jeszcze zatwierdzony) zaproponowano redukcję na poziomie od 3 do 7,5 proc. A dla preparatów, które można zamienić innymi środkami wskaźnik ten ma wynieść do 24 proc. Ale nowe rozporządzenie KE mówi jasno, że kraje będą musiały zredukować stosowanie pestycydów o co najmniej 35 proc.!

- W żadnym wypadku cel krajowy nie może być niższy niż 35 proc. - poinformowała dziś KE.

Jak wygląda zużycie pestycydów w poszczególnych krajach? 

Średnie zużycie substancji czynnych na hektar w całej Unii wynosi 3 kg/ha. Najwięcej zużywa Holandia (8,8 kg/ha), Irlandia - 6 t/ha i Włochy- 5,2 kg/ha. Niemcy zużywają 3,8 kg, a Francja 4,4 kg. Polska jest krajem, który używa środków ochrony roślin stosunkowo mało. Średnio jest to 2,1 kg/ha. W porównaniu do średniej Unii Europejskiej mamy o ok. 1 kg mniej, a w porównaniu do Niderlandów aż 4 razy mniej.

- Jednak są w Polsce uprawy (jabłka), w których używamy ponad 10 kg substancji czynnych, czyli używamy bardzo dużo. Dużo też używamy w uprawie wiśni, gruszek, cebuli, pomidorów, ogórków i to tam można zmniejszyć chemizację – wyjaśniał na jednym z sejmowych posiedzeń prof. Marek Mrówczyński z IOR Poznań.

Ale jak zaznaczał prof. Mrówczyński, jednocześnie są takie uprawy, w których chemizację należałoby zwiększyć, aby pozbyć się rakotwórczych grzybów wytwarzających mykotoksyny. 

- Zagrożenie z mykotoksyny jest o wiele większe niż zagrożenie wynikające nawet z tych pozostałości, które są dopuszczone przez Unię Europejską – podkreślił prof. M. Mrówczyński.

Biologiczne alternatywy nawet pięć razy droższe

KE podkreśla, że alternatywą dla mniejszej chemizacji są metody biologiczne, ale te są droższe - co najmniej od 3 do 5 razy na jednostkę powierzchni. Jakiego rolnika będzie stać na taki wydatek? 

500 substancji aktywnych już wycofano

Poza tym, że UE chce ograniczyć stosowanie pestycydów, mocno ogranicza paletę substancji aktywnych, z których rolnicy mogą korzystać. Brukselscy urzędnicy już doprowadzili do wycofania ponad 70% substancji czynnych. Najwięcej w latach 2004–2010. Ich liczba zmniejszyła się z ok. 1000 do prawie 500 (ok. 300 w Polsce). Dla porównania: w USA wzrosła z ok. 1000 do 1300*. 

Tylko w latach 2022–2023 Unia wycofa kolejnych 14 substancji czynnych, co w Polsce dotknie 232 preparatów, czyli prawie 10 proc. wszystkich zarejestrowanych.

Na celowniku KE znalazły się m.in.: zeta-cypermetryna, alfa-cypermetryna, flutriafol, cyprokonazol, prochloraz, esfenwalerat,  gamma-cyhalotryna, lambda-cyhalotryna, pirymikarb, benzowinydyflupyr, bromukonazol, cyprodynil, cyprokonazol, difenokonazol, fludioksonil, izopirazam, metkonazol, i tebukonazol, aklonifen, chlorotoluron, diflufenikan, flufenacet, glifosat, mekoprop, metrybuzyna, metsulfuron metylowy, pendimetalina, propoksykarbazon. Część z nich będzie wycofana w najbliższym czasie. Ważą się także losy glifosatu. 

Kamila Szałaj, fot. KE

*Dane z artykułu K. Janisławskiego, który ukazał się w 26/2022 nr. Tygodnika Poradnika Rolniczego

Widziałeś już nasze video "W nowym TPR: żywność staje się bronią"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a