StoryEditorrynki rolne

Rolnicy dostaną więcej za bydło? Polska wołowina ma podbić rynek

20.05.2026., 17:00h

Największe zakłady mięsne, które odpowiadają za ponad połowę ubojów i większość eksportu wołowiny, podpisały pod koniec kwietnia w ministerstwie rolnictwa porozumienie dotyczące współpracy przy projekcie „Budowa marki Polska Wołowina”. Silna marka oparta na jakości ma ograniczyć presję cenową i poprawić pozycję producentów. Bez niej polska wołowina łatwo przegra z importem z krajów o niższych kosztach produkcji. Hodowcy są co do tego zgodni, ale uważają, że jakości nie da się budować bez wzmocnienia hodowli i pracy u podstaw, bo tutaj jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

Projekt jest częścią budowanej już od kilku lat „Strategii rozwoju sektora wołowiny”.

Impulsem do działania jest m.in. spodziewany napływ tańszej wołowiny z krajów Mercosur, który może znacząco wpłynąć na układ sił na rynku. Polska należy do liderów eksportu wołowiny w Europie, jednak dotychczasowa przewaga opierała się przede wszystkim na skali produkcji. Wobec rosnącej konkurencji konieczne staje się budowanie nowej pozycji opartej na jakości i rozpoznawalności polskiej wołowiny premium – tłumaczy Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso.

QMP podstawą do budowy marki

Jak wyjaśnia z kolei Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, w ramach pracy nad projektem uznano, że dalsze działania będą miały sens wyłącznie wtedy, gdy kluczowe zakłady mięsne uznają ten projekt za własny i aktywnie zaangażują się w jego rozwój.

Zakłady mięsne doszły do wniosku, że chcą budować silną, wspólną markę „Polska Wołowina” a podstawowym jej filarem będzie bydło certyfikowane w systemie QMP (Quality Meat Program). System QMP zyskał akceptację zakładów mięsnych ze względu na zmieniające się wymagania rynku, szczególnie rosnącą presję ze strony sektora finansowego i sieci handlowych związaną z raportowaniem ESG. Firmy muszą coraz dokładniej raportować kwestie dekarbonizacji, wpływu środowiskowego produkcji, dobrostanu zwierząt i stosowania antybiotyków w całym łańcuchu dostaw. System dostarcza zakładom wysokiej jakości danych dotyczących każdej sztuki bydła, co czyni go niezwykle atrakcyjnym narzędziem w kontekście spełniania tych wymagań – mówi Wierzbicki.

Zakłady uznały również, że choć każdy z nich podejmuje własne próby zarządzania jakością kulinarną, to wciąż istnieje duży potencjał poprawy. Zwrócono uwagę na rozróżnienie między oczekiwaniami konsumentów i partnerów biznesowych. Dla rynku B2B kluczowe są kwestie środowiskowe i raportowe, natomiast dla konsumenta decydujące znaczenie ma jakość kulinarna. W tym celu powołano specjalny zespół roboczy złożony ze specjalistów reprezentujących zakłady mięsne. Ich zadaniem będzie wdrożenie systemów zarządzania jakością kulinarną, które praktycznie nie funkcjonują obecnie w Europie. Prezes PZPBM wskazuje, że wzorem dla planowanych rozwiązań są systemy stosowane w Stanach Zjednoczonych i Australii, skąd Polska chce czerpać inspirację przy wdrażaniu włas­nych mechanizmów kontroli jakości.

Pozostało 83% tekstu

Ten artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się, by czytać dalej.

Jeśli nie masz jeszcze konta na naszym portalu, zarejestruj się bezpłatnie i czytaj artykuły dla zalogowanych użytkowników.
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
20. maj 2026 17:02