Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Ziemia z KOWR dzierżawiona wciąż przez słupy

Ziemia z KOWR dzierżawiona wciąż przez słupy
Pieniądze i Prawo Sprzedaż i dzierżawa ziemi
Data publikacji 20.04.2018r.

Wydaje się, że tzw. słupy już na stałe wpisały się w rolnictwo województwa zachodniopomorskiego. Problem w tym, że coraz trudniej z nimi walczyć. Powszechny jest też proceder poddzierżawiania państwowej ziemi oraz „uprawianie” dopłat, stąd o każdy kawałek ziemi wystawiony do przetargu na dzierżawę walczy wielu kandydatów.

r e k l a m a

Kombinacji nie ma końca

Rolnicy z gminy Gościno to nie jedyni, którzy wykorzystując wszelkie możliwe sposoby, starają się powiększyć swój warsztat pracy. Województwo zachodniopomorskie to rejon, gdzie jest najwięcej państwowych gruntów. Przez lata prowadzenia nieudolnej prywatyzacji ziemia trafiała w różne ręce, czy to Niemców, czy Duńczyków, czy to w ręce tzw. rolników z Marszałkowskiej. Powstały wielkoobszarowe spółki. Nie wszystko udało się odkręcić, ponieważ albo grunty już zostały kupione, albo są podpisane długoterminowe umowy dzierżawy.

Po zmianach rządów KOWR wziął się jednak ostro za odbieranie ziemi z kończących się umów dzierżawy oraz z włączeń – komentuje Sandorski.

Na przetargi do dzierżawy trafia jednak nie tyle ziemi, ile rolnicy by chcieli. Chętnych na jedną działkę jest bardzo dużo, co generuje konflikty.

Uczciwi rolnicy chcą wydzierżawić chociażby jedną działkę. Przygotowując przetarg w Drozdowie byliśmy za tym, żeby działki były o powierzchni ok. 10 ha, wtedy bowiem skorzysta z ziemi więcej rolników. Okazuje się jednak, że te grunty trafią najprawdopodobniej nie w ręce lokalnych uczciwych, ale do tych , co mają na naszym terenie hektar, dwa i coś tam zakombinowali. Stąd to rozgoryczenie. Jest to bardzo irytujące, gdy przegrywa się ze słupem – tłumaczy Jan Sandorski.

Wydzierżawianie na słupa to niejedyny problem. Nie brakuje osób, które zarabiają na poddzierżawianiu dzierżawionej od KOWR ziemi. – Walczymy z tym, ale nie wszystkie próby poddzierżawiania udaje się ukrócić – komentuje Sandorski.

Uczestnicy spotkania w Bogusławcu poruszyli również problem wymuszania przedłużania umów dzierżawy państwowej ziemi, jak nie na programy unijne, to na wapnowanie i temu podobne. Niektórzy rolnicy mają układy z dużą okoliczną spółką, uprawiają dla niej ziemniaki. To też generuje szereg kombinacji. Walka toczy się nie tylko o grunty orne, ale także o użytki zielone. Na nich bowiem można realizować programy rolnośrodowiskowe czy Natura 2000. Niektórzy przekonali się, że łatwiej brać dopłaty na ptaszki, kwiatki, niż męczyć się z hodowlą.

Problem walki o ziemię rozwiązałoby zlikwidowanie dopłat – mówił jeden z rolników, którego gospodarstwo popadło w kłopoty i musiał zdać część ziemi do Zasobu.

Kto jest winny?

Padały propozycje karania za kombinowanie przy wydzierżawianiu państwowej ziemi.

Zarówno słup jak i ten, który go podstawia, musiałby oddać ziemię KOWR, którą dzierżawi lub kupił kiedyś z państwowego Zasobu, wtedy by się to skończyło. Tak samo powinno się karać za poddzierżawy. Można by było wprowadzać ograniczenie, że do przetargu stawaliby tylko rolnicy z danej gminy, a w komisjach przetargowych byliby okoliczni rolnicy, my przecież bardzo dobrze wiemy, kto faktycznie ziemię uprawia, a kto nie – sugerowali.

Rolnicy przybyli do Bogusławca uczestniczyli w wielu spotkaniach dotyczących zagospodarowania państwowej ziemi. Padały głosy, że KOWR wychodzi im naprzeciw. Ziemia jest dzielona, zgodnie z oczekiwaniami na mniejsze i większe działki. Gdy tego chcą, grunty są wystawione do dzierżawy na przetargach ofertowych. Aczkolwiek sytuacja każdego rolnika jest nieco inna, jednemu pasuje jedno kryterium, drugiemu inne.

Wraz z izbami próbowaliśmy ustalić takie kryteria na dzierżawę, które byłyby korzystne dla mniejszych rolników prowadzących hodowlę, nie wszystkim to odpowiadało. Szóstym kryterium oceny ofert w naszym województwie jest posiadanie ubezpieczenia w KRUS. Była propozycja, by punktować ubezpieczenie w KRUS zarówno rolnika, jak i jego współmałżonka, skoro oboje małżonków pracuje na roli, to oczywistym jest, że żyją z gospodarstwa, ale to nie przeszło – tłumaczy Sandorski.

Różne są głosy rolników na temat przyczyn zaistniałej sytuacji. Jedni uważają, że wina leży po stronie urzędników, inni twierdzą, że po stronie niektórych przedstawicieli organizacji rolniczych, którzy sami nie będąc uczciwymi, nie dążą to tego, by cokolwiek zmienić. Odnosząc się do słupów, dlaczego izba rolnicza, której członkiem jest rolnik z gminy Gościno, nie sprzeciwia się takim praktykom? Nie może być tak, że organizacja, która ma reprezentować rolników ma w swoich strukturach kombinatorów i nikt na to nie reaguje.

Magdalena Szymańska

r e k l a m a

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "Jak wyglądały protesty AgroUnii? Podsumowanie blokad 24-25.08.2021"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody