Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Latająca krowa pod helikopterem. Ciężarne zwierzę uratowane z głębokiego dołu

Zuzanna Ćwiklińska
Kategoria: Rolnictwo na luzie
Latająca krowa pod helikopterem. Ciężarne zwierzę uratowane z głębokiego dołu
Rolnictwo na luzie
Data publikacji 28.07.2022r.

"Taaa, a krowy latają" to powiedzonko, którego używamy, chcąc powiedzieć, że coś jest całkowicie wymyślone. Okazuje się jednak, że takie użycie tego wyrażenia jest już nieaktualne, bo pewna krowa z niemieckiej Bawarii naprawdę miała okazję... latać. Jak do tego doszło?

Helikopterem na ratunek krowie 

Górskie regiony mają to do siebie, że są zdradliwe. Przekonała się o tym... krowa. Ciężarne zwierzę wpadło bowiem do głębokiego dołu i nie mogło samo z niego wyjść.

r e k l a m a

Po podniesieniu alarmu przez rolnika około godziny 11.30, zdecydowano się wezwać straż pożarną do pomocy technicznej. Straż pożarna ma do tego celu specjalne "szelki ratownicze dla zwierząt", które wykorzystano w tej akcji.

Oprócz załogi śmigłowca i lekarza weterynarii, w czterogodzinnej akcji ratunkowej brały udział łącznie cztery zespoły ratownictwa górskiego i ośmiu strażaków z Lenggries – donosi merkur.de.

r e k l a m a

Jakkolwiek dziwnie brzmi ta operacja, dla zespołu ratowników górskich była niemal rutynowa: ratowanie zwierząt z terenów alpejskich rzeczywiście zdarza się od czasu do czasu. "Dlatego mamy pewne doświadczenie w tej dziedzinie" – powiedział Josef Bergmayer z pogotowia górskiego.

Krowa przywieziona helikopterem na 50-metrowej linie

- Wszystko poszło "jak w zegarku". Lekarz weterynarii uspokoił ciężarną młodą krowę, a następnie założono jej uprząż ratowniczą. Potem helikopter podniósł krowę z dziury - mówi Bergmayer, dodając: - Mieliśmy wielkie szczęście podczas operacji, że dół ma średnicę dobrych trzech metrów, więc zwierzę można było podnieść bez problemów.

Następnie krowa została przywieziona do Seekaralm helikopterem na 50-metrowej linie gdzie trafiła na pastwisko. "Najwyraźniej nie doznała żadnych obrażeń" – relacjonował Bergmayer.

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – półroczna prenumerata

Tygodnik Poradnik Rolniczy – półroczna prenumerata

Płacisz tylko

156,00 zł SPRAWDŹ


Julian Koziołek
fot.  Ochotnicza Straż Pożarna w Lenggries

Widziałeś już nasze video "Pełen wypas u Emilki Korolczuk na Ranczu w Laszkach"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a