– Chcielibyśmy produkować po 1000–1200 maszyn rocznie, ale  naszym głównym założeniem nie jest ilość, ale utrzymanie najwyższej jakości maszyn  – przyznaje założyciel i prezes firmy Helagro - Tomasz Wyciszkiewicz.Przemysław Staniszewski
StoryEditorMaszyny rolnicze Helagro

Helagro zaczyna się rozkręcać. Planuje produkować ponad 1000 maszyn rocznie

06.01.2024., 14:25h
W Tworowicach niedaleko Radomska, w firmie Helagro, produkcja maszyn rolniczych nabiera tempa. Powstają kolejne brony, agregaty czy kultywatory. Nim zostaną wysłane do rolników, muszą jeszcze przejść szczegółową kontrolę, bo dla Tomasza Wyciszkiewicza, założyciela i prezesa firmy Helagro, nie ilość wyprodukowanych maszyn, ale ich jakość jest najważniejsza.

Produkcja maszyn rolniczych w Helagro nabiera tempa

– Jesteśmy nową marką na rynku, ale stoi za nami doświadczony zespół liczący prawie trzydzieści osób. Każdy nasz pracownik zdobywał szlify u jakiegoś producenta sprzętu rolniczego i aktywnie włączał się w tworzenie maszyn. Sam przez dziesięć lat byłem dyrektorem handlowym w jednej z większych firm produkujących maszyny uprawowe – mówi Tomasz Wyciszkiewicz. – Te lata doświadczeń nauczyły nas, że najważniejsza jest wysoka jakość wykonania maszyn oraz elastyczność pozwalająca odpowiadać na indywidualne zamówienia. Ważne jest też samo wyposażenie maszyn, dlatego nasze brony w standardzie otrzymują m.in. talerze topowych włoskich marek AMA lub FAS, "pływające" ekrany boczne oraz bezobsługowe piasty typu premium niemieckiej produkcji, które są objęte trzyletnią gwarancją producenta.

image

– Chcielibyśmy produkować po 1000–1200 maszyn rocznie, ale  naszym głównym założeniem nie jest ilość, ale utrzymanie najwyższej jakości maszyn  – przyznaje założyciel i prezes firmy Helagro - Tomasz Wyciszkiewicz.

FOTO: Przemysław Staniszewski

Metr odstępu między rządami talerzy

Sztandarowym produktem Helagro są brony talerzowe. Gamę otwiera pięć typów narzędzi BTW, które nadają się do pracy w sadach i winnicach. Mają one zakres szerokości od 1 do 2 metrów.

Dla rolników Helagro przygotował m.in. brony typu BT oparte na sztywnej ramie. Montuje w nich talerze o średnicy 510 lub 560 mm. Gama liczy pięć modeli mających 2,5 m, 2,7 m, 3 m, 3,5 m oraz 4 m szerokości. Na większe areały Helagro oferuje składane hydraulicznie brony BTH w szerokościach 4 m, 4,5 m, 5 m oraz 6 m, które w standardzie otrzymują talerze o średnicy 560 mm. Za dopłatą można zamontować większe 610 mm. Odpowiedzią tego producenta na nowy trend ultrapłytkiej uprawy jest brona talerzowa BCC typu Cross Cutter w szerokościach od 2,5 do 6 m. Charakterystycznym elementem są w niej talerze o falistym kształcie mające 450 mm średnicy. Przewagą tych talerzy nad klasycznymi, stosowanymi w tradycyjnej talerzówce, jest też to, że podcinają pełną szerokość uprawianej powierzchni, nie pozostawiając nieobrobionych miejsc. Ofertę uzupełniają zawieszane oraz zaczepiane agregaty talerzowe z rzędami talerzy odsuniętymi od siebie na 75 cm oraz z hydropakiem do podłączania siewnika.

image

Czterometrowa składana hydraulicznie brona talerzowa Helagro BTH P

FOTO: Przemysław Staniszewski
image

Pomysłowe rozwiązanie: skrajny talerz w kultywatorach do uprawy bezorkowej można dowolnie wysunąć i ustawić tak, aby niwelował nierówności powstałe przez skrajnie znajdujące się zęby robocze

FOTO: Przemysław Staniszewski

– W bronach BT, BTH oraz BCC rozstaw między rzędami talerzy wynosi aż 100 cm, a to w połączeniu ze zwiększonym prześwitem wynikającym z zamontowanych dłuższych uchwytów talerzy sprawia, że te narzędzia są mniej narażone na zapychanie resztkami pożniwnymi. Natomiast indywidualne zabezpieczenie każdego z talerzy gumowymi trójkątnymi elastomerami pozwala pracować bronami nawet na zakamienionych polach – podkreśla Tomasz Wyciszkiewicz.

W ofercie Helagro znajdują się również agregaty zębowe do uprawy przedsiewnej. Te oparte na sztywnej ramie (modele APS) mają 2,5 m, 2,7 m lub 3 m szerokości, a składane hydraulicznie (APH) oferowane są w szerokościach 3,6 m, 4,2 m, 5 m oraz 5,6 m. Do głębokiego spulchniania roli ten producent proponuje kultywatory dwu- i trzybelkowe. W przypadku tych pierwszych, typowo podorywkowych (KPG) z zębami typu Lemken czy Vogel&Noot, zakres szerokości wynosi 1,8 m, 2,2 m, 2,6 m oraz 3 m. W drugich nadających się do uprawy bezorkowej, na wyposażeniu znajdują się zęby typu "Horsch", a szerokość robocza dla narzędzi opartych na sztywnej ramie (KBO) wynosi 2,2 m, 2,7 m, 3 m, 3,5 m oraz 4 m, natomiast dla wersji składanej hydraulicznie (KBOH) sięga 4 oraz 5 m.

– Ramy do naszych bron wykonujemy tak, że "przepuszczamy" mniejsze profile przez te większe, nie spawając profili "do czoła" jak to ma miejsce u innych producentów. To gwarantuje większą wytrzymałość ramy – dodaje właściciel firmy.

image

Trzymetrowa hydrauliczna prasa krawędziowa o nacisku 320 ton P

FOTO: Przemysław Staniszewski

Sieć dealerska w budowie

Do niszczenia płytko zakorzenionych chwastów i samosiewów na ściernisku oraz do "wytrząśnięcia" z resztek pożniwnych nasion, firma Helagro proponuje brony mulczowe BMH o szerokości 3 m, 5 m, 6,2 m oraz 7,5 m. Elementami roboczymi są w nich rozstawione w pięciu rzędach palce sprężyste. Mają one po 16 mm grubości i 710 mm długości. Przed nimi znajduje się rząd karbowanych talerzy rozcinających słomę i resztki pożniwne. Helagro produkuje także 3- i 4-metrowe głębosze, pługi dłutowe o szerokości 2,5 i 3 metrów oraz różnego typu wały pracujące solo np. doprawiające, posiewne, nożowe.

– Produkty już mamy gotowe. Teraz musimy zbudować sieć sprzedaży w kraju i za granicą. Nasze maszyny będzie można zobaczyć w przyszłym roku na wystawach – w styczniu w Poznaniu na Polagrze-Premierach, w lutym na targach Agro-Park w Lublinie, a w marcu na Agrotechu w Kielcach – zapowiada Tomasz Wyciszkiewicz.

image

Wycinarka plazmowo-gazowa polskiej firmy Stigal pracuje całą dobę

FOTO: Przemysław Staniszewski

Helagro prowadzi działalność w hali o powierzchni około 1200 m2. Park maszynowy ma już bardzo dobrze wyposażony, bo na stanie ma m.in. wycinarkę plazmowo-gazową polskiej firmy Stigal ze stołem 6x2 metra, trzymetrową hydrauliczną prasę krawędziową Dener Puma XL o nacisku 320 ton oraz giętarkę do profili i kształtowników firmy Sahinler.

Jeżeli chodzi o malowanie to Helagro korzysta z firmy zewnętrznej, ale już stawia halę o powierzchni około 1000 m2 właśnie pod kątem własnej lakierni proszkowej. A będąc przy temacie malowania, to warto zauważyć, że maszyny tego producenta malowane są farbą strukturalną, która pozostawia chropowatą powierzchnią odporną na warunki atmosferyczne i zarysowania.

– Chcielibyśmy produkować po 1000–1200 maszyn rocznie, ale podkreślam że naszym głównym założeniem nie jest ilość, ale utrzymanie najwyższej jakości maszyn. Na pewno pomoże nam w tym też to, że nasza firma jest położona w sąsiedztwie dużego gospodarstwa, przez co mamy dostęp do pól z różną glebą, na których będziemy maszyny sukcesywnie testować – kończy Tomasz Wyciszkiewicz.

image

Tomasz Wyciszkiewicz

FOTO: Przemysław Staniszewski

Przemysław Staniszewski

©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.

KUP LICENCJĘ

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
06. listopad 2026 14:55