Maszyna była sprawdzana w trudnych warunkach między innymi podczas orki wykonywanej czteroskibowym pługiemArtur Jakubek
StoryEditormaszyny rolnicze

Spalił o 25 proc. mniej paliwa. Ten ciągnik z Chin może być hitem

01.06.2026., 15:30h

W 2025 r. na europejskim rynku maszyn rolniczych doszło do znaczącej zmiany wizerunkowej i technologicznej. Znana dotychczas marka Arbos ostatecznie ustąpiła miejsce nowej – Aupax. Ta metamorfoza to nie tylko nowy logotyp na masce, ale przede wszystkim strategiczne otwarcie chińskiego giganta Weichai/Lovol na Europę. Choć sylwetka ciągnika może wydawać się znajoma, pod maską i wewnątrz kabiny zaszły modyfikacje, które mają zmienić postrzeganie chińskich traktorów przez europejskich rolników.

Chińskie ciągniki Aupax – nowa marka koncernu Weichai Lovol

Marka Aupax wywodzi się bezpośrednio z potężnego chińskiego koncernu Weichai/Lovol. Decyzja o zastąpieniu marki Arbos nową nazwą była podyktowana chęcią odświeżenia wizerunku i silniejszego zaakcentowania technologii dostarczanej przez macierzysty koncern. Aupax ma być symbolem nowej jakości i odpowiedzią na potrzeby rolników szukających maszyn o prostej konstrukcji, ale wyposażonych w nowoczesne rozwiązania zwiększające efektywność pracy. Oficjalne zaprezentowanie marki objęło nie tylko ciągniki, ale również kombajny, co ma świadczyć o kompleksowym podejściu producenta do europejskiego rynku.

image
Mała przestrzeń ale duża widoczność to cechy charakteryzujące kabinę ciągnika
FOTO: Artur Jakubek

Silnik Weichai i skrzynia biegów – dane techniczne Aupax P5130 i P4110

Aupax stworzył dwa modele ciągników P5130 i P4110. Ich wspólnym elementem jest jednostka napędowa o takiej samej pojemności, ale rozwijająca różne moce. Producent zdecydował się na odważny krok, rezygnując z wcześniej stosowanych silników Kohler na rzecz własnej konstrukcji – 4-cylindrowego, turbodoładowanego silnika Weichai o pojemności 4,6 l. Jest to zmiana fundamentalna, ponieważ pojemność skokowa wzrosła aż o 1,2 litra w porównaniu do poprzednika. W przypadku modelu P5130 silnik generuje nominalnie 149,6 KM, a jego moc maksymalna sięga 161,8 KM. Moment obrotowy wynoszący 595 Nm jest niemal stały w optymalnym zakresie obrotów (1400–1800 obr./min), co pozwala na efektywną pracę przy niższych obrotach silnika, co z kolei przekłada się na realne oszczędności paliwa. Nowością jest funkcja Power Boost, która po aktywacji przyciskiem (wymaga włączonego WOM) dodaje nawet 19 KM mocy podczas najcięższych zadań. Silnik spełnia rygorystyczne normy emisji spalin Stage V, wykorzystując technologię SCR z AdBlue, DOC oraz filtr DPF, które zostały sprytnie ukryte za prawym słupkiem kabiny, by nie ograniczać widoczności.

image
Elementy pod maską zostały tak umiejscowione, że obsługa ciągnika jest prosta
FOTO: Artur Jakubek

Za przeniesienie mocy w modelu P5130 odpowiada przekładnia również produkowana przez Weichai. W wersji Advanced oferuje ona 3 zakresy oraz 5 biegów mechanicznych, wzbogaconych o 3 półbiegi przełączane pod obciążeniem (powershift) za pomocą przycisków pod kciukiem na dźwigni zmiany biegów. Łącznie daje to imponującą liczbę 45 przełożeń do przodu i 15 do tyłu (półbiegi nie są dostępne przy jeździe do tyłu).

Dużym atutem układu napędowego jest elektrohydrauliczny rewers z regulacją intensywności działania, co pozwala na płynną zmianę kierunku jazdy bez użycia sprzęgła. Dodatkowo, na dźwigni zmiany biegów znajduje się przycisk wysprzęglania, co znacznie podnosi komfort pracy operatora. Ciągnik wyposażono w dwa tempomaty prędkości obrotowej silnika, co jest rzadkością w tej klasie cenowej i ułatwia utrzymanie stałych parametrów pracy narzędzi.

image
Ciągnik pracował z agregatem do głębokiego spulchniania gleby
FOTO: Artur Jakubek

Kabina i sterowanie EHR w ciągniku Aupax – komfort i ergonomia

Kabina Aupaxa, choć zewnętrznie przypomina tę z dostępnego wcześniej Arbosa, przeszła jednak istotną zmianę kolorystyczną. Jasnobeżowe wykończenia, trudne do utrzymania w czystości, zastąpiono praktycznymi szarościami. Panoramiczna, 4-słupkowa konstrukcja zapewnia dobrą widoczność dookoła, choć same słupki mogłyby być nieco cieńsze.

Inżynierowie Aupaxa postawili na nowoczesność w sterowaniu. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie elektrohydraulicznego sterowania tylnym podnośnikiem (EHR), który posiada udźwig 4600 kg. Obsługa podnośnika odbywa się za pomocą ergonomicznych potencjometrów i przycisków, a dodatkowe przyciski na błotnikach znacznie ułatwiają agregatowanie maszyn. Fotel kierowcy jest amortyzowany pneumatycznie, a kolumna kierownicy posiada regulację wysokości i nachylenia. Do dyspozycji operatora są cztery pary wyjść hydrauliki zewnętrznej sterowane mechanicznymi dźwigniami.

Test polowy Aupax P5130 – ile paliwa zużywa nowy silnik?

Redakcja magazynu Profi przeprowadziła testy polowe tego ciągnika. Maszyna była sprawdzana w trudnych warunkach między innymi podczas orki wykonywanej czteroskibowym pługiem obracalnym Gregoire Besson na mokrej, zagęszczonej glebie po zbiorze buraków cukrowych. Maszyna radziła sobie nadzwyczaj dobrze, utrzymując prędkość 8–8,5 km/h przy zaledwie 1600 obr./min.

Jeszcze większym wyzwaniem była praca siedmiołopatowym agregatem bezorkowym o szerokości 2,4 m, zagłębionym na 28 cm. Tutaj Aupax musiał wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, pracując z prędkością 6,7–7,5 km/h. Testy potwierdziły, że nowa jednostka Weichai jest znacznie oszczędniejsza od tej znanej z ciągników Arbos. Średnie spalanie w orce spadło z 20 l/ha (w dawnym Arbosie) do poziomu ok. 15 l/ha, a w uprawie bezorkowej wyniosło ok. 16 l/ha. Test miał charakter sprawdzianu porównawczego ponieważ kilka lat temu były także badane praktyczne możliwości polowe ciągnika Arbos.

image
FOTO:

Test wykazał, że P5130 może pochwalić się nowoczesnym i oszczędnym silnikiem. Jego zaletą jest duża pojemność skokowa i korzystna charakterystyka mocy realnie obniżają koszty eksploatacji. Maszynę można obsługiwać intuicyjnie. Konstruktorom udało się stworzyć maszynę o prostej budowie i wyposażyć ją w system EHR i elektrohydrauliczny rewers. Te elementy powodują, że ciągnik jest łatwy w obsłudze. Czterosłupkowa kabina zapewnia odpowiednią wygodę pracy, choć mogłoby być w niej więcej przestrzeni. Duży atut stanowi panoramiczna przednia szyba, która dodatkowo ułatwia pracę z ładowaczem czołowym. Ciągnik otrzymał bogate wyposażenie standardowe, w skład którego wchodzi między innymi EHR, trzy półbiegi pod obciążeniem, instalacja pneumatyczna oraz klimatyzacja. Elementy pod maską zostały tak umiejscowione, że obsługa ciągnika jest prosta. Operator ma wygodny dostęp do chłodnic oraz filtrów.

Ciągnik Aupax P5130 – wady, zalety i opinie. Czy warto kupić?

Mimo wielu usprawnień, Aupax P5130 nie jest wolny od wad. Do głównych mankamentów zaliczyć można skomplikowaną zmianę zakresów. System dwóch dźwigni do wybierania zakresów polowych, drogowych i pełzających jest mało intuicyjny. Problemy z tankowaniem: skomplikowany kształt zbiornika paliwa utrudnia jego szybkie odpowietrzanie podczas tankowania z dystrybutora oraz brak amortyzacji przedniej osi.

Aupax P5130 to propozycja dla rolników, którzy szukają solidnego "woła roboczego" w rozsądnej cenie. Za stosunkowo niewielkie pieniądze chińska marka gwarantuje maszynę o sporej mocy na kołach, która nie boi się ciężkiej pracy polowej.

Inwestycja w ten ciągnik jest warta rozważenia przede wszystkim ze względu na znacznie niższe koszty paliwa wynikające z zastosowania nowego silnika Weichai. Aupax udowadnia, że chińska technologia dojrzała do europejskich standardów, oferując prostotę obsługi pożądaną w wielu gospodarstwach, przy jednoczesnym zachowaniu przyzwoitego komfortu pracy. Choć kabina mogłaby być obszerniejsza, to sprawność układu napędowego i hydraulicznego (EHR) stawia ten model w bardzo dobrym świetle na tle konkurencji w tym segmencie mocy. To zwrotny i wydajny traktor, który z odpowiednim dociążeniem i szerszym ogumieniem stanie się niezawodnym filarem nowoczesnego gospodarstwa.

oprac. T. Ślęzak
fot. A. Jakubek

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. czerwiec 2026 15:32