Maszyny rolnicze z UE tańsze niż w Mercosur. Czy produkcja wyjedzie z Europy?Fot. Bujoczek
StoryEditormaszyny rolnicze

Maszyny rolnicze z UE tańsze niż w Mercosur. Czy produkcja wyjedzie z Europy?

26.01.2026., 14:30h

Unijne maszyny rolnicze mają zyskać łatwiejszy dostęp do rynków Ameryki Południowej dzięki stopniowemu znoszeniu wysokich ceł. Ale: różne grupy produktów będą objęte odmiennym harmonogramem redukcji.

Umowa UE–Mercosur: stopniowa liberalizacja ceł na sprzęt rolniczy

Procedowana umowa dotycząca wolnego handlu pomiędzy UE a Mercosurem stopniowo znosi wysokie dziś cła (od 14 do nawet 35%) na unijny sprzęt rolniczy – w większości przypadków w horyzoncie do 10 lat. Inaczej rzecz się ma w przypadku ciągników; tych będzie dotyczył dłuższy, 15-letni okres ochronny, jednak z limitowanym kontyngentem z 50-procentową ulgą celną.

Harmonogram redukcji ceł: co z ciągnikami?

Jak będzie wyglądało to w praktyce? Choć będzie tu może nieco nudnych wyliczanek, to są one kluczowe dla zrozumienia całego mechanizmu i późniejszych wniosków. Otóż poszczególnym grupom produktów nadano odpowiednie kategorie w skali od 0 do 15, gdzie 0 oznacza zniesienie ceł od początku trwania umowy, a 15 to, że cła zostaną w pełni zniesione po 15 latach. Przy czym ich redukcja będzie przebiegała proporcjonalnie w czasie. Wyjątek stanowi kategoria specjalna 15V interesująca nas z tego względu, że do niej właśnie należą m.in. ciągniki rolnicze. W tym przypadku cła zaczną być redukowane od 7 roku po podpisaniu umowy. Harmonogram redukcji i znoszenia ceł przedstawiony jest w tabeli poniżej:

image
Harmonogram redukcji i znoszenia taryf celnych pomiędzy UE a Mercosur
FOTO: Umowa O Partnerstwie Ue–mercosur (przekazana Radzie Unii Europejskiej I Parlamentowi Europejskiemu 3 Września 2025 R.).

W ramach kategorii 15V przewidziano wspomniany kontyngent – 50 tys. sztuk rocznie z cłem na poziomie 50% cła bazowego. Kontyngentem producenci ciągników będą musieli jednak “dzielić się” z producentami samochodów, bowiem pula jest wspólna.

Cła na maszyny rolnicze w krajach Mercosuru: z jakich stawek schodzimy?

W związku z tym, że Mercosur jest organizacją zrzeszającą cztery państwa, nie ma w jej ramach jednolitej polityki celnej. Stawki na maszyny w Paragwaju i Urugwaju są często bardzo liberalne lub nie ma ich w ogóle. Inaczej rzecz się ma w przypadku Argentyny i Brazylii. Państw, z którymi europejski przemysł maszynowy wiąże największe nadzieje. Tu polityka celna wygląda nieco inaczej; dla przykładu w obydwu tych krajach stawki celne na ciągniki i kombajny wynoszą 14%. Podobnie wygląda to w przypadku pługów, bron talerzowych, rozsiewaczy czy rozrzutników, zaś w przypadku niektórych maszyn, np. sadzarek, w Brazylii cła sięgają nawet 35%.

To, jak przewidziana jest redukcja ceł aż do ich zniesienia, przedstawiliśmy powyżej. Skupmy się teraz na poszczególnych grupach produktów. Jak już wspomnieliśmy, ciągniki rolnicze trafiły do kategorii 15V. Maszyny do uprawy i siewu, zbioru, a także opryskiwacze i rozsiewacze trafiły do kategorii “10”, a więc już od początku trwania umowy będą nieco bardziej konkurencyjne na rynkach Mercosuru.

Podzespoły ważniejsze niż gotowe maszyny?

Ciekawie robi się, kiedy spojrzymy na harmonogram zmniejszania i w końcu znoszenia ceł dla podzespołów do maszyn. Tutaj w zależności od klasy podzespołu mamy do czynienia z kategorią “7” lub “10”; pierwsza dotyczy m.in. mniejszych silników i mniej zaawansowanych układów przeniesienia napędu, druga większych jednostek i bardziej zaawansowanych układów przeznaczonych dla dużych maszyn. Podzespoły są zatem premiowane względem gotowych ciągników i przez kilka lat bardziej opłacalne może okazać się montowanie ich na miejscu.

Przykładowo: po 7 latach, kiedy niektóre podzespoły będą już zwolnione z ceł, ciągniki będą obciążone 81% cła bazowego. Do tego dochodzi m.in. znacznie tańsza siła robocza (i kto wie, być może lepsze warunki podatkowe), można zatem przypuszczać, że to nie gotowy produkt będzie płynął z Europy do Ameryki Południowej. Dość wspomnieć, że już tzw. zachodni producenci zwiększają tam swoje moce produkcyjne. Nie oznacza to oczywiście, że produkcja maszyn całkowicie wyniesie się ze Starego Kontynentu, jednak może się okazać, że nadzieje na nowe miejsca pracy w UE wynikające z liberalizacji handlu pomiędzy wspólnotami w dużej mierze okażą się płonne.

Rynek ciągników w Mercosur

Choć precyzyjne dane za 2025 rok nie są jeszcze znane, brazylijski rynek ciągników przekroczył w zeszłym roku prawdopodobnie 50 tys. sztuk. Rynek argentyński jest sporo mniejszy i oscyluje wokół 6,5-7 tys. sztuk rocznie, choć dominują tam raczej duże ciągniki. To spore liczby i zwróćmy uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż, co może wielu zdziwić, maszyny rolnicze w Argentynie czy Brazylii są… droższe niż w UE. Rynek Mercosuru to więc nie lada gratka dla europejskich producentów maszyn. Oby nie na tyle, żeby przenosili produkcję za Atlantyk…

Dane dotyczące liberalizacji taryf celnych pochodzą z aneksu 2-A do umowy o partnerstwie UE–Mercosur przekazanej Radzie Unii Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu 3 września 2025 r. (https://policy.trade.ec.europa.eu/eu-trade-relationships-country-and-region/countries-and-regions/mercosur/eu-mercosur-agreement/text-agreement_en).

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
26. styczeń 2026 14:32