Klasyka gatunku. Ursus i Zetor w dobrej cenie
Jeśli szukacie prostego, mechanicznego ciągnika do lżejszych prac pomocniczych, początek roku daje spore pole manewru. Ceny wywoławcze niektórych maszyn startują z pułapu, który trudno znaleźć w standardowych ogłoszeniach.
Już 14 stycznia w Myszkowie pod młotek idzie solidna "czwórka" z napędem, czyli Ursus 914 z 1990 roku (szacowana wartość na 48 tys. zł). Tego samego dnia i w tym samym miejscu będzie można powalczyć o Ursusa C-360 z rocznika ‘78. Co ciekawe, inna "sześćdziesiątka" będzie licytowana tydzień później (21.01) w Kluczborku – tam cena minimalna wynosi zaledwie 9 000 zł.
W kategorii "budżetowej" warto też zerknąć na Ursusy C-355. Jeden czeka w Obornikach (licytacja 29.01), a drugi, starszy egzemplarz z 1971 roku, w Łowiczu (11.02). W obu przypadkach startujemy z okolic 9–10 tysięcy złotych. W Łowiczu do wzięcia będzie też czeska alternatywa – Zetor 4718, również z ceną wywoławczą 9 tys. zł.
Case IH, New Holland i wschodni Belarus
Dla tych, którzy potrzebują głównego konia pociągowego, najciekawsze wieści płyną z Podlasia i Zachodniopomorskiego.
Na pierwszy plan wysuwa się Case IH Maxxum 125. Mamy tu dwie okazje:
- w Sokółce (27.01) licytowany będzie model z 2015 roku (cena wywoławcza: ok. 107 tys. zł).
- w okolicach Łobza (26.02) dostępny będzie ten sam model wyposażony w ładowacz czołowy TUR-17. Tu cena startowa wygląda bardzo kusząco – nieco ponad 66 tys. zł.
Z kolei sadowników lub osoby szukające zwinnego ciągnika komunalnego może zainteresować licytacja w Broniszewie koło Grójca. 23 stycznia trafi tam na sprzedaż New Holland T4.65V (48 KM) z 2016 roku. Dla zwolenników prostej techniki ze Wschodu mamy namiar na Jatwieź Dużą (powiat sokólski). 3 lutego odbędzie się tam licytacja Belarusa 920 (rocznik 2006). Cena minimalna? Niewiele ponad 12 tysięcy złotych, co przy tej mocy jest ofertą wartą rozważenia.
Wielka wyprzedaż osprzętu w Mielcu
Prawdziwą gratkę dla poszukujących maszyn towarzyszących przygotował komornik z Mielca. 29 stycznia odbędzie się tam duża licytacja sprzętu renomowanych marek. Lista jest długa:
- heder do kukurydzy John Deere 606C (wywoławczo: 86 250 zł).
- pługi obrotowe: Akpil KM 180 XL Vario oraz Kverneland EM 100-200-9.
- brona talerzowa i agregat uprawowy marki Akpil, a także głębosz Kverneland (start od 9 tys. zł).
- wóz asenizacyjny Meprozet i rozdrabniacz bijakowy.
W innych regionach też można trafić na perełki. W Sokółce (27.01) czeka prasa rolująca McHale F5400c, w Myszkowie przyczepy (w tym popularna wywrotka z Sanoka), a w Łowiczu drobniejszy sprzęt, jak rozsiewacze czy kosiarki rotacyjne.
O czym trzeba pamiętać?
Okazja okazją, ale procedury komornicze są nieubłagane. Żeby wziąć udział w licytacji, musicie wpłacić rękojmię (wadium). To zazwyczaj 10% wartości oszacowania sprzętu.
Pilnujcie terminów. Pieniądze muszą znaleźć się na koncie komornika lub w jego kancelarii zazwyczaj najpóźniej dzień przed licytacją. Uwaga na Mielec – tam wymagane są aż 2 dni robocze wyprzedzenia!
Pamiętajcie też, że licytacja to zakup w trybie publicznym w stanie "jak widać" – bez możliwości reklamacji. Zanim przelejecie wadium, warto zadzwonić do kancelarii, upewnić się, że dłużnik nie spłacił długu w ostatniej chwili i umówić się na oględziny sprzętu.
Ściągawka z numerami kont do wadium:
- Myszków (komornik T. Nowakowski): 33 8279 0000 0127 0231 2001 0001;
- Kluczbork (komornik M. Kaczmarzyk): BS WOŁCZYN 59 8876 0009 0035 7205 2000 0001;
- Mielec (komornik A. Frankiewicz): BGŻ BNP Paribas 79 1600 1462 1814 3602 2000 0001;
- Grójec (komornik A. Stępniewska): PKO BP SA 98 1020 4317 0000 5402 0410 3164;
- Sokółka (komornik M. A. Góralczuk): BGŻ 97 2030 0045 1110 0000 0404 5490;
- Oborniki (komornik M. Cieślik): BGŻ Centrala 57 2030 0045 1110 0000 2176 050.
oprac. M. Czubak na podstawie licytacje.komornik.pl
fot. licytacje,komornik.pl
