Rolnik ma 4 krowy i sprzedaje mleko sąsiadom
Pan Andrzej wraz z rodzicami gospodaruje na 7 hektarach, głównie łąk. To bardzo trudne zadanie. Okolica jest górzysta, duże nachylenie stoków utrudnia zbiór traw i siana. Gospodarz pracuje na co dzień w firmie produkującej automatykę do bram.
– Teraz mamy 4 krowy i młodzież. Mleka nie oddajemy do mleczarni, lecz sprzedajemy bezpośrednio w okolicy – wyjaśnia Wolak. – Ludzie się nauczyli, że z tego mleka można masło i ser zrobić, a że krowy karmimy tylko trawą i sianem, to i smak ma nieco inny niż to ze sklepu.
Kiedyś każdy w okolicy miał krowę żywicielkę i świnię, a Wolakowie oddawali mleko do mleczarni w Limanowej. Dziś poprzestają na sprzedaży bezpośredniej. ...
