Strategią łączącą te schematy, pozwalającą bardziej elastycznie przy zmiennej pogodzie ograniczać chwasty i taniej niż w pełnych dawkach zabiegu przedwschodowego i powschodowego jest odchwaszczanie dawkami dzielonymi. Oczywiście przy tej strategii karty też rozdaje pogoda, ale zabiegi sekwencyjne, czyli powtarzane, dawkami dzielonymi pozwalają elastycznie dopasować się do każdego scenariusza.
Dawkami dwa razy dawkami dzielonymi herbicydów
Satysfakcjonującą skuteczność odchwaszczania powinniśmy uzyskać dwoma zabiegami sekwencyjnymi herbicydów z dawkami zredukowanymi nawet o połowę. Na niepogodę mamy sporą elastyczność wykonania takiego odchwaszczania, wg przetestowanych w IOR – PIB w Poznaniu dwóch scenariuszy, o których w dalszej części.
Odchwaszczanie dawkami dzielonymi daje pewność lepszego efektu chwastobójczego i pozwala ograniczyć koszty. Koszt herbicydów można zredukować nawet o połowę (dwa zabiegi połową dawki zamiast dwóch zabiegów dawką pełną), zwłaszcza, kiedy skorzystamy z adiuwantów. W praktyce aż taka oszczędność jest ryzykowna, ale możliwa.
Zależnie od rozwoju sytuacji na polu, możemy przyjąć różne strategie wykonania zabiegów sekwencyjnych. Możemy zmodyfikować odchwaszczanie dostosowując je do warunków pogodowych i uzyskać wysoką skuteczność chwastobójczą w optymalnych warunkach pogodowych, w warunkach występujących okresowo ochłodzeń i w warunkach występujących okresowo susz glebowych. Zanim te warianty przedstawię, pod rozwagę proponuję wziąć wyniki francuskich doświadczeń w tym zakresie. Instytut ARVALIS pokazuje w analizach, że przy wczesnych siewach kukurydzy bardziej korzystne jest przesunięcie odchwaszczania z przedwschodowego na wcześnie powschodowe w fazie 2 liści kukurydzy. Niektórzy plantatorzy w Polsce też sieją kukurydzę bardzo wcześnie i warto wziąć to pod uwagę, zwłaszcza w systemie dawek dzielonych.
Koncepcja odchwaszczania sekwencyjnego kukurydzy
W strategii odchwaszczania dawkami dzielonymi i wykonywania zabiegów sekwencyjnych zakładamy z góry, że wykonamy dwa zabiegi odchwaszczania stosując w każdym od 1/3 do 2/3 pełnej zalecanej dawki herbicydu (średnio ok. 50% dawki). To, czy w systemie dawek dzielonych możemy zmniejszyć dawkę środka do połowy normalnej jej ilości, czy zredukować nawet do 1/3 zależy od warunków pogodowych w czasie zabiegu, wielkości chwastów i tego, czy stosujemy adiuwanty.
Odchwaszczanie dawkami dzielonymi nie jest niczym nowym. Jest stosowane od bardzo dawna w burakach cukrowych, a koncepcja takiej ochrony w tej uprawie zrodziła się z powodu problemów z wtórnym zachwaszczeniem plantacji. Te problemy z zachwaszczeniem wtórnym przy znacznie zredukowanych kosztach ochrony w porównaniu do stosowania pełnych dawek herbicydów rozwiązało wprowadzenie sekwencyjnego odchwaszczania dawkami dzielonymi.
W kukurydzy bardzo dobry efekt chwastobójczy uzyskamy dwoma zabiegami dawkami dzielonymi. Zaletą takiego rozwiązania jest wysoka skuteczność łącznie z zabezpieczeniem plantacji przed zachwaszczeniem wtórnym i większe bezpieczeństwo dla środowiska. Zabiegi sekwencyjne IOR – PIB badał w koncepcji stosowania tzw. mikrodawek. Rekomendacji konkretnych nie ma, ale polega to na stosowaniu serii zabiegów w konkretnych odstępach jeszcze mniejszymi dawkami herbicydów.
Pierwszy wariant - przedwschodowo i wcześnie nalistnie
System odchwaszczania kukurydzy dawkami dzielonymi dość dobrze przebadali naukowcy z Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, ale także firmy chemiczne oferujące herbicydy do odchwaszczania kukurydzy. Warto te badania odświeżyć, bo zmienił się rynek herbicydów i wypadło kilka substancji czynnych dozwolonych we wcześniejszych badaniach. Sekwencyjne zabiegi herbicydowe w kukurydzy można wykonywać według dwóch przebadanych schematów uwzględniających korzystne i niekorzystne warunki pogodowe. Kiedy warunki pogodowe są dobre dla działania doglebowych herbicydów, pierwszy zabieg herbicydem doglebowym w obniżonej dawce (o 1/3 maksymalnie o 50%) wykonujemy w terminie T0 (termin przed wschodami kukurydzy), a drugi w terminie T2 (w fazie 4–6 liści kukurydzy) herbicydami o działaniu nalistnym (ok. 50% dawki).
Przy schemacie zabiegu T0 i T1 pierwsza dawka dzielonego oprysku zniszczy chwasty, które wschodzą najwcześniej i są w optymalnej dla skuteczności zabiegu fazie rozwojowej. Drugi zabieg nalistny dawką dzieloną zniszczy chwasty ciepłolubne wschodzące później i wtórne zachwaszczenie chwastami mniej ciepłolubnymi. Terminy wykonania zabiegów nalistnych dawkami dzielonymi herbicydów w kukurydzy (podobnie, jak w burakach cukrowych) są ściśle związane z pojawieniem się wschodów chwastów, a nie fazy rozwojowej kukurydzy.
Drugi wariant - wcześnie nalistnie i nalistnie
Kiedy mamy do czynienia z deficytem wody w okresie od siewu do wschodów albo kukurydza była siana bardzo wcześnie, lepszym rozwiązaniem w technologii dawek dzielonych będzie wykonanie dwóch oprysków powschodowych. W takiej sytuacji pierwszy zabieg wykonujemy wcześnie powschodowo w obniżonej dawce w terminie T1 (w fazie 1–2 liści kukurydzy), a drugi typowym herbicydem nalistnym w obniżonej dawce w terminie T2 (w fazie 4–7 liści kukurydzy). Stosując sekwencyjne zabiegi po wschodach kukurydzy pamiętajmy, że zarówno pierwszy, jak i drugi zabieg dawkami dzielonymi powinien być wykonany po masowych wschodach chwastów, ale kiedy są one jeszcze bardzo młode i najbardziej wrażliwe na herbicydy.
Jeżeli naszym problemem jest chwastnica, w pierwszym zabiegu T1 wcześnie nalistnym celujemy zredukowaną dawką w masowe wschody komosy (w herbicydach kilkuskładnikowych wskazana obecność terbutyloazyny). Przy zabiegu drugim T2 (przy podejrzeniu odporności na sulfonylomoczniki herbicyd powinien mieć w składzie tembotrion i sulkotrion) celujemy w masowe wschody chwastów prosowatych w szczególności chwastnicy jednostronnej. Przesunięcia zabiegów T2 między 4. a 7. liściem kukurydzy zależą od warunków pogodowych, jak też właściwości substancji czynnej wybranego produktu. Należy wziąć pod uwagę wilgotność gleby, temperaturę łącznie z jej wahaniami podczas doby oraz tempo wzrostu chwastów. Stosując sekwencyjne zabiegi po wschodach kukurydzy pamiętajmy, że zarówno pierwszy, jak i drugi zabieg dawkami dzielonymi powinien być wykonany po masowych wschodach chwastów, ale kiedy są one jeszcze bardzo młode i najbardziej wrażliwe na herbicydy. Nie należy przekraczać terminu 7 liści kukurydzy, gdyż w fazie 8 liści wiele herbicydów powoduje fitotoksyczność.
Odchwaszczanie koniecznie z dodatkiem adiuwanta
Obniżenie dawek ma sens tylko wtedy, kiedy z góry zaplanowana jest sekwencja wykonania dwóch zabiegów herbicydowych. Jest to strategia tańsza niż w przypadku np. zastosowania pełnej dawki herbicydu doglebowego, który miał być jedynym zabiegiem, a nie zadziałał w pełni skutecznie przez pogodę i trzeba go poprawić. Skuteczność stosowanych herbicydów w niesprzyjających warunkach pogodowych i przy stosowaniu zredukowanych dawek dzielonych znacznie poprawiają adiuwanty.
Adiuwanty mogą znacząco poprawić właściwości fizykochemiczne cieczy roboczej i zwiększyć skuteczność chwastobójczą zabiegu. Wpływają one na retencje, czyli stopień zatrzymania herbicydu na blaszce liściowej chwastów (przeciwdziałając tym samym spływaniu herbicydu na glebę). Poprawiają rozprowadzenie substancji aktywnej po całej powierzchni liścia poprzez zmniejszenie napięcia powierzchniowego cieczy i wnikanie substancji przez wierzchnią warstwę blaszki.
Poprawiają wykorzystanie substancji czynnych herbicydów i zabezpieczają przed niekorzystnym działaniem zjawisk atmosferycznych, jak opady po zastosowaniu zabiegu. Ich stosowanie przy zabiegach dawkami dzielonymi w kukurydzy ma szczególne znaczenie. Pamiętajmy zawsze o zaleceniach producentów herbicydów, które mogą wskazywać na możliwość użycia konkretnego adiuwanta. Adiuwanty to grupa środków znacznie różniąca się składem, działaniem i właściwościami.
IOR – PIB przebadał, to bezpieczne i skuteczne
Przy odchwaszczaniu kukurydzy pamiętajmy, że jest ona najbardziej odporna na herbicydy w fazie od 2 do 6 liści, a chwasty są wrażliwe we wczesnych fazach wzrostu (zależnie od gatunku od liścieni do maksymalnie 6 liści). Każde stanowisko glebowe oraz każda technologia uprawy to inne problemy i na wielu konkurencyjnymi będą chwasty ciepłolubne, w tym prosowate, na innym komosa, rdesty itd.
Częstym problemem w kukurydzy jest, gdy po dłuższym okresie chłodów i braku opadów następuje gwałtowne ocieplenie i wzrost uwilgotnienia. Po upływie kilku tygodni od zabiegu doglebowego można zaobserwować masowe pojawienie się wspomnianych ciepłolubnych prosowatych oraz szarłatu szorstkiego i trzeba je zwalczać ponownie. Ten problem można rozwiązać lepiej zabiegami sekwencyjnymi niż poprawką pełną dawką herbicydu nalistnego.
Jednym słowem – zabiegi sekwencyjne pozwalają kontrolować zachwaszczenie w sposób bardziej elastyczny i takie rozwiązania promowane są w zasadach integrowanej ochrony roślin. Należy jednak pamiętać, że w większości przypadków rolnik tylko na własną odpowiedzialność może stosować dawki obniżone i dzielone. Badania IOR – PIB poikazują, że zabiegi sekwencyjne są bezpieczne i skuteczne.
Marek Kalinowski
