Amatechnica – międzynarodowe spotkanie rolników i fanów AMAZONE
Głównym celem Amatechnicy jest bezpośredni kontakt z praktykami – rolnikami, usługodawcami rolniczymi oraz partnerami handlowymi z całego świata. Zamiast dzielić przestrzeń z konkurencją na masowych targach, AMAZONE tworzy własne, spersonalizowane wydarzenie, które pozwala na prezentację technologii w realnym działaniu. Program wydarzenia zakładał dynamiczny pokaz pracy najnowszych maszyn, które premierę miały w ubiegłym roku w Hanowerze. Niestety, intensywne opady deszczu, jakie występowały przez kilka dni przed Amatechnicą nie pozwoliły na praktyczne zaprezentowanie możliwości maszyn. W okolicach Hasbergen-Gaste spadło około 90 mm deszczu i było zbyt mokro, aby wprowadzić na stanowiska polowe ciężki sprzęt i liczne grono gości. Amatechnica ma charakter rodzinnego festynu połączonego z profesjonalnym doradztwem. Rolnicy mogą bezpośrednio porozmawiać z inżynierami i projektantami sprzętu. Mogą również zobaczyć, jak budowane są maszyny. W fabryce w Hasbergen-Gaste powstają nowe rozsiewacze do nawozów. Mieli także okazję sprawdzić, jak wygląda organizacja pracy magazynu części oraz warsztatu, w którym dokonywane są naprawy sprzętu oraz sprawdzane podzespoły, które były wymieniane w ramach reklamacji. W Hasbergen-Gaste odbyła się także bardzo widowiskowa aukcja używanego sprzętu. Oferowane były w atrakcyjnych cenach maszyny używane, które wcześniej służyły jako egzemplarze demonstracyjne. Była to okazja do nabycia bogato wyposażonego sprzętu w atrakcyjnych cenach. Oczywiście liczyło się doświadczenie i szczęście związane z rywalizacją podczas prowadzonych licytacji.
– To prawdziwa atrakcja dla całej społeczności AMAZONE. Spodziewamy się, że w tym roku gościć będziemy około 7000 osób. To absolutny rekord. Przyjechali do nas z kilkudziesięciu różnych państw na całym świecie. Amatechnica to wydarzenie międzynarodowe, podczas którego dostarczamy informacji i chcemy inspirować w zakresie nowoczesnej techniki rolniczej. Dużą wagę przykładamy do rozwiązań cyfrowych – mówił Christian Dreyer, prezes i współwłaściciel firmy AMAZONE.
Niemiecki producent podkreśla, że Amatechnica to nie są zwykłe targi maszynowe. Rozmowom o najnowszych rozwiązaniach technologicznych towarzyszy także integracja społeczności AMAZONE. Do Hasbergen-Gaste przyjeżdża bowiem wielu zadeklarowanych fanów marki.
– AMAZONE istnieje przecież już od 143 lat. AMAZONE to oczywiście tradycja, ale także ciągłość. Gwarantujemy odpowiednią jakość i innowacyjność techniki rolniczej. Nasze maszyny powstają także dzięki ścisłej współpracy z klientami. Niezwykle ją cenimy. Wykorzystujemy bowiem opinie i uwagi rolników oraz sugestie dotyczące opracowywanych rozwiązań. Te uwagi, które płyną od rolników i użytkowników są dla nas niezwykle ważne – dodawał Justus Dreyer, także prezes i współwłaściciel firmy.
Jednym z najważniejszych punktów bogatego programu wydarzenia była prezentacja nowości maszynowych. W większości były to urządzenia prezentowane po raz pierwszy w ubiegłym roku podczas targów Agritechnica. Amatechnica została odwiedzona przez dużą grupę polskich rolników. Dla AMAZONE Polska stanowi jeden z najważniejszych rynków sprzedaży nowych maszyn.
Brona talerzowa Catros – nowoczesna i hydrauliczna uprawa gleby
Pokaz maszyn został otwarty przez prezentację brony talerzowej Catros 12003-2TX. Seria tych maszyn rozwijana jest od 25 lat. W tym czasie została stworzona bardzo bogata oferta urządzeń o szerokościach od 3 do 12 m. Najnowsza odsłona brony wyposażona jest w system Smart Frame. Umożliwia w pełni hydrauliczną regulację głębokości roboczej talerzy, wygodnie z kabiny, bez konieczności ręcznej regulacji ramy. Kopiowanie głębokości zapewniają przednie koła podporowe i wał tylny. Dzięki temu system zapewnia duży komfort pracy operatora i umożliwia elastyczną regulację głębokości roboczej w zależności od warunków glebowych. System ten oferuje korzyści szczególnie na glebach wilgotnych i zwięzłych, z dużą ilością materii organicznej. Przy zwiększaniu głębokości pracy talerze są odchylane od ramy i wału uprawowego. Zwiększa to odległość między talerzami a ramą główną oraz wałem. Pozwala to na znaczne powiększenie przejścia wewnątrz maszyny, dzięki czemu materia organiczna może zostać łatwo wmieszana nawet w najtrudniejszych warunkach. Jest to więc maszyna kompaktowa, która może zagospodarowywać do gleby znaczne ilości materii organicznej. W bronie Catros rozwijany jest także system ContourFrame. Składa się on z pięciu części, które zapewniają odpowiednie kopiowanie terenu. W przypadku pracy na nierównym terenie poszczególne segmenty dostosowują się do powierzchni gruntu przez co brona zapewnia równomierną uprawę. Segmenty mają możliwość ruchu w górę i w dół, co umożliwia obróbkę całej powierzchni, nawet w przypadku bardzo pofałdowanych konturów terenu. Segmenty, które są wstępnie napięte za pomocą akumulatorów hydraulicznych, pracują równomiernie i są aktywnie dociskane, aby niezawodnie pracować na twardych glebach.
Kombinacja wałów tnących TopCut – płytka uprawa ścierniska
Firma przedstawiła również kombinację wałów tnących TopCut, która została zaprojektowana do ultrapłytkiej uprawy gleby. Maszyna została tak skonstruowana, aby zapewniać ochronę zasobów wilgoci i wykonywać zabiegi bez konieczności ponoszenia wysokich nakładów. Maszyna wyróżnia się swoim głównym narzędziem, czyli dwoma wałkami nożowymi, dzięki którym może pracować bardzo płytko na głębokości od 0 do 3 cm. Dzięki temu przerywa kapilary, ale zachowuje strukturę gleby pod powierzchnią gruntu. W przypadku wystąpienia ulewnego deszczu woda może wnikać w grunt przez kapilary i nie spływa po powierzchni. Wałki nożowe przemieszczają ziemię po powierzchni, tną materię organiczną, wykonują mieszanie.
Zadaniem maszyny jest stworzenie takich warunków, aby wywołać kiełkowanie samosiewów oraz chwastów. Pozwala więc wykiełkować niepożądanym roślinom bezpośrednio po uprawie ścierniska i mechanicznie zwalczyć je w drugim etapie uprawy. Bardzo płytka uprawa zapewniająca optymalne warunki do kiełkowania odgrywa decydującą rolę, szczególnie w przypadku wschodów starego rzepaku oraz na obszarach problematycznych z wyczyńcem polnym i miotłą zbożową. Nasion nie należy mieszać zbyt głęboko z glebą, aby nie przeszły w stan uśpienia. Ten rodzaj mechanicznego zwalczania chwastów może znacznie zmniejszyć ilość wymaganych pestycydów.
TopCut występuje w wersjach 5- i 6-metrowej. Na duże powierzchnie została zbudowana odmiana o szerokości roboczej aż 12 m. Może ona pracować z prędkością sięgającą ponad 20 km/h, co pozwala w sprzyjających warunkach na osiąganie znacznej wydajności powierzchniowej przekraczającej 20 ha na h. Rolnicy zostali poinformowani, że maszyna ta pozwala na zużycie jedynie dwóch l ON na ha.
Siewnik wielkopowierzchniowy Primera DMC z systemem MultiSwitch
W ubiegłym roku firma AMAZONE wprowadziła do oferty nowy siewnik wielkopowierzchniowy Primera DMC 6002-2C. Potrafi on wysiewać duże ilości nasion. Dzięki technologii ciśnieniowej duże normy mogą być równomiernie i wydajnie rozprowadzane wzdłużnie i poprzecznie, nawet przy dużych prędkościach roboczych do 18 km/h, typowych dla Primera DMC. Dwie oddzielnie używane komory w stosunku 60/40 umożliwiają dopasowane do potrzeb i precyzyjne dozowanie różnych materiałów, na przykład nasion i nawozu startowego, w jednym przejeździe. Sprawdzone funkcje, takie jak prosta kalibracja za pośrednictwem TwinTerminal, są oczywiście nadal w pełni zintegrowane z maszyną. Ulepszono również dostęp do dozowników.
Primera DMC 6002-2C jest standardowo wyposażona w głowicę rozdzielającą z funkcją MultiSwitch. Technologia ta umożliwia ukierunkowane załączanie i rozłączanie poszczególnych rzędów, co sprawdza się na klinach pola, poprzeczniakach lub siewu z podwójną lub zmienną rozstawą rzędów.
Dzięki precyzyjnemu rozłączaniu nakładanie się można zredukować z około 5% do mniej niż 1% powierzchni w porównaniu do klasycznego rozłączania połówkowego. AMAZONE podaje, że przy rocznym obszarze roboczym wynoszącym około 1000 ha i kosztach nakładów wynoszących około 150 euro/ha na nasiona i nawóz, istnieje możliwość zaoszczędzenia do 6000 euro rocznie – przez samo zminimalizowanie nakładania się zasiewów.
MultiSwitch umożliwia również elastyczną regulację rozstawy rzędów bezpośrednio z kabiny, na przykład w przypadku siewu rzepaku lub soi z podwójną rozstawą rzędów. Jeśli na przykład używana jest tylko co druga redlica, dezaktywowane redlice dłutowe można również mechanicznie zablokować w pozycji transportowej za pomocą sworznia i zawleczki. Zmniejsza to zapotrzebowanie na siłę pociągową i przemieszczanie gleby oraz minimalizuje ryzyko zapychania.
Do pracy w trudnych warunkach gruntowych Primera DMC 6002-2C jest opcjonalnie dostępna z oponami niskociśnieniowymi VF o szerokości 750 mm. Technologia opon jest szczególnie korzystna na glebach o słabej nośności lub zagrożonych zagęszczeniem. Zmniejszone ciśnienie powietrza w oponach zwiększa powierzchnię styku – nacisk na podłoże znacznie spada, co pomaga chronić strukturę gleby.
Siewnik Condor 02 – precyzyjny siew i automatyczny nacisk redlic
Firma AMAZONE rozszerzyła także ofertę siewników Condor do siewu wielkopowierzchniowego. Wersja 02 została zmniejszona i wymaga ciągnika o mniejszej mocy. W Hasbergen-Gaste maszyna Condor 9002 – TC prezentowana była z ciągnikiem wyposażonym w czterocylindrowy silnik o mocy 200 KM. Oferowane są także wersje wymagające ciągnika słabszego o mocy do 180 KM. Maszyna jest lekka w prowadzeniu i wyposażona w kompaktowe podwozie. Producent zastosował także zbiornik ciśnieniowy o pojemności 4,1 tys. l, który w standardzie posiada trzy komory (50% | 30% | 20%), który umożliwia ukierunkowane aplikowanie różnych nasion lub nasion i nawozów. Nawet przy dużych dawkach system ciśnieniowy zapewnia równomierne podawanie i precyzyjny rozdział wzdłużny i poprzeczny we wszystkich rzędach.
Firma AMAZONE nadal stawia na redlicę zębową ConTeC pro i pozostawiła ją w niezmienionej formie. Redlica ma prostą, niewymagającą konserwacji wąską konstrukcję. Jest elastycznie zamontowana, przez co minimalizowane jest ryzyko zapchania i gwarantowany płynny przejazd nawet przy występowaniu dużej ilości roślinnych resztek.
Redlica powoduje usunięcie twardej i suchej warstwy wierzchniej gleby. Dzięki temu nasiona są bezpiecznie umieszczane w wilgotnym podłożu gleby i przykrywane drobnymi gruzełkami. ConTeC pro tworzy pofałdowane podłoże siewne, które zwiększa dostępność wody do nasion i chroni uprawy przed erozją. W przypadku najtwardszych gleb nacisk można zwiększyć do 120 kg na redlicę. Nasiona są równomiernie odkładane, dzięki czemu zapewniane są jednorodne wschody roślin. W połączeniu z opcjonalną rolką dociskową V, redliny mogą być zamykane także na glebach lepkich.
Nową funkcją jest automatyczna regulacja nacisku redlic w pofałdowanym terenie, która zapewnia równomierny nacisk redlic niezależnie od warunków glebowych i konturów gruntu. Dostosowanie do konturów umożliwia niezmienną głębokość siewu i skuteczne zamykanie bruzd w niejednorodnych warunkach. W maszynie również została zastosowana głowica rozdzielająca z funkcją MultiSwitch. Posiada ona funkcję przełączania rzędów. Umożliwia ona precyzyjne umieszczanie nasion i nawozu aż do ostatniego narożnika pola. Nie tylko zwiększa to wydajność, ale także poprawia zrównoważony charakter upraw i opłacalność. Nakładanie się można zmniejszyć z około 5% do mniej niż 1% powierzchni w porównaniu do rozłączania połówkowego.
Głowica rozdzielająca umożliwia również elastyczne przełączanie poszczególnych rzędów. Tak na przykład, co drugi rząd nasion rzepaku lub soi można zdalnie dezaktywować z kabiny, aby siać z podwójną rozstawą rzędów i zapewnić uprawom więcej miejsca na boczne rozgałęzienia. Poszczególne rozstawy rzędów, takie jak podwójne rzędy, można również wygodnie regulować z kabiny. Wszystkie systemy ścieżek technologicznych, szerokości śladów i rozstawy kół mogą być w przypadku Condor 02 przełączane z kabiny przy użyciu funkcji MultiSwitch.
Przedstawiliśmy tylko kilka z wielu maszynowych rozwiązań prezentowanych podczas wydarzenia Amatechnica. W kolejnych wydaniach TPR będziemy prezentować nowe rozwiązania dotyczące między innymi orki, ochrony roślin i nawożenia.
Tomasz Ślęzak
fot. T. Ślęzak
