Na siódmą już edycję Akademii Zdrowej Krowy, do Kiernozi przyjechała ponad setka hodowców bydła z regionuBeata Dąbrowska
StoryEditorAkademia Zdrowej Krowy

Zdrowa krowa to większy zysk. Eksperci pokazali, gdzie rolnicy tracą najwięcej

01.03.2026., 12:00h

Subkliniczna hipokalcemia, autoszczepionki w walce z mastitis, klucz do sukcesu w rozrodzie czy rola włókna w żywieniu krów to zagadnienia tegorocznej edycji „Akademii Zdrowej Krowy”, czyli cyklicznych spotkań dla hodowców bydła organizowanych przez gabinet weterynaryjny KierVet. Ponad stu hodowców z powiatu łowickiego oraz ościennych gmin spotkało się 10 lutego br. na kolejnej konferencji w Sali OSP w Kiernozi.

Kilkunastoosobowy, młody i dynamiczny zespół KierVet, pod kierownictwem Jana Pejki i Tomasza Nalberta, to dziś coś więcej niż tylko gabinet weterynaryjny w powszechnym słów tych rozumieniu. To kompleksowa obsługa mlecznych stad obejmująca – obok oczywiście profesjonalnego leczenia – doradztwo żywieniowe, usługi inseminacyjne, korekcję racic, zarządzanie rozrodem, badanie mleka zarówno na miejscu, jak i w laboratoriach zewnętrznych i wiele innych. I – jak miałam okazję przekonać się w Kiernozi – oferująca swoim klientom, również profesjonalne i wysoce merytoryczne konferencje szkoleniowe.

image
Gospodarzem spotkania był lekarz weterynarii Jan Pejko, specjalizujący się w rozrodzie zwierząt i jednocześnie jeden z właścicieli firmy KierVet w Kiernozi
FOTO: Beata Dąbrowska

Organizowanie przez lekarzy weterynarii konferencji, których celem jest przede wszystkim podzielenie się wiedzą, najnowszymi rozwiązaniami z zakresu profilaktyki najczęściej występujących w stadach bydła mlecznego chorób może wydawać się „strzałem w kolano”. Przecież gdy zwierzęta mniej chorują, lekarze weterynarii rzadziej odwiedzają obory. Gabinet weterynaryjny KierVet temu zdecydowanie przeczy, a tak liczna obecność na konferencji producentów mleka z powiatu łowickiego i ościennych potwierdza tylko, że zaufanie i autorytet buduje się latami i nie zawsze tylko w oparciu o świadczone usługi.

image
Gdy przyjmie się, że hipokalcemia subkliniczna dotyczy „tylko” 30% krów, to w stadzie 100 krów jej koszt wyniósłby aż 16 200 zł, gdyż jeden przypadek choroby kosztuje nas ok. 540 zł – zaprezentował wyliczenia prof. Zygmunt Kowalski z UR w Krakowie
FOTO: Beata Dąbrowska

Dlaczego krowy kładą sie po porodzie

Na tegorocznej edycji „Akademii Zdrowej Krowy” nie zabrakło więc znanych i uznanych ekspertów z branży. Gościem specjalnym spotkania był prof. Zygmunt M. Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który w Kiernozi – jak zawsze – w sposób przystępny i zrozumiały, omówił problem niezwykle złożony, a zawierający się w jednym, na pozór prostym pytaniu: dlaczego krowy kładą się po porodzie? Dzieje się tak z powodu błędów w żywieniu mineralno-witaminowym popełnianych w okresie okołoporodowym, których konsekwencją jest hipokalcemia subkliniczna, ale również parenchymatyczny obrzęk wymienia oraz będące chorobą układu odpornościowego – zatrzymanie łożyska.

Subkliniczna hipokalcemia - od niej się zaczyna

Profesor skupił się jednak na subklinicznej (czyli niewidocznej) hipokalcemii w okresie przejściowym, czynnikach ją powodujących oraz działaniach prewencyjnych, jakie możemy podjąć, by ograniczyć ryzyko jej występowania. Niemniej, zaleganie dotyczy zwykle od 6 do 8% krów w stadzie. Bardziej niebezpieczna jest jednak hipokalcemia subkliniczna, podczas której łagodniejsze są co prawda niedobory wapnia we krwi, ale konsekwencje schorzenia są bardzo poważne. Należą do nich: zmniejszenie pobrania paszy, zmniejszenie motoryki żwacza i jelit, spadek wydajności, większa zapadalność na choroby metaboliczne i infekcyjne oraz pogorszenie płodności – wyjaśniał prof. Kowalski, podkreślając jednocześnie, iż hipokalcemia, szczególnie subkliniczna, to najpoważniejsze, bo często pierwsze zaburzenie metaboliczne, od którego zaczynają się następne.

Jest rozród jest zysk

Z kolei dr Michał Plewik z firmy Ceva – znany ekspert i doświadczony praktyk w zakresie rozrodu i zdrowia bydła, zaprezentował uczestnikom spotkania zagadnienia związane z efektywnym zarządzaniem rozrodem krów.

– Poprawa wskaźników rozrodu to jedna z najprostszych dróg do zwiększenia zysku od krowy w skali roku. Już samo skrócenie średniego dnia laktacji w stadzie o 30 dni podnosi roczną wydajność o około 10%. I to bez dodatkowych kosztów – uczulał ekspert. Trzeba jednak wiedzieć, że krowa przy wydajności 40–50 kg mleka dziennie może mieć ruję trwającą tylko 3 godziny i to najczęściej w środku nocy. Takiej rui nie zauważamy i dlatego jest to obecnie realne wyzwanie w hodowli wysokowydajnych zwierząt. O tym, jakie są główne cele rozrodu, jak je osiągnąć, dlaczego musimy regularnie badać krowy, które i kiedy oraz dlaczego monitorowanie chorób bezpośrednio wpływających na rozród jest tak bardzo ważne. Odpowiedzi dr. Michała Plewika na te pytania możecie uzyskać już w bieżącym numerze, na str. 49, w pierwszej z dwóch części artykułów „Nowoczesne zarządzanie rozrodem”, do lektury którego gorąco zachęcam.

Szczepionki autogeniczne

Dr Jarosław Szubstarski z Weterynaryjnego Laboratorium Diagnostycznego INVAC zajmującego się m.in. diagnostyką oraz produkcją szczepionek autogenicznych, przybliżył hodowcom tematy wykorzystania tychże szczepionek, głównie w walce z mastitis. Szczepionki autogeniczne to weterynaryjne preparaty immunologiczne wytworzone z patogenów pochodzących od zwierząt znajdujących się w danym gospodarstwie i przeznaczone do leczenia zwierząt występujących w tym samym gospodarstwie.

image
O autoszczepionkach w walce z mastitis mówił dr Jarosław Szubstarski z laboratorium INVAC
FOTO: Beata Dąbrowska

Dr Szubstarski uczulał hodowców, na kwestię prawidłowego pobierania próbek przeznaczonych do badań.

– Bo to właśnie od prawidłowego pobrania oraz szybkiego dostarczenia ich do laboratorium zależy wynik badania, a tym samym skuteczność terapii. Źle pobrane próbki skutkują tym, że nie znajdziemy bakterii czy wirusów odpowiedzialnych za nasze problemy – mówił prelegent, wiele miejsca poświęcając badaniu PCR mleka
tankowego.

– Mleko w zbiorniku warto badać, kiedy mamy wysoką lub rosnącą liczbę komórek somatycznych, liczne przypadki mastitis w stadzie, problemy z poprawą jakości mleka (zejściem poniżej 250 tys./ml), przed zasuszeniem oraz po wprowadzeniu nowych zwierząt do stada.

image
Zwiększenie NDF o 1% zwiększa pobranie s.m. paszy objętościowej o 0,17 kg, co powoduje wzrost wydajności o ok. 0,25 kg – przekonywała Sylwia Ostrowska, główny technolog firmy Piast
FOTO: Beata Dąbrowska

Ostatnim prelegentem spotkania była Sylwia Ostrowska – główny technolog firmy Piast, która mówiła o źródłach energii w dawce pokarmowej krów i roli włókna i skrobi w żywieniu przeżuwaczy.

image
Niezwykle miłym akcentem kończącym spotkanie było losowanie nagród wśród jego uczestników
FOTO: Beata Dąbrowska

Beata Dąbrowska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. marzec 2026 12:02