Pierwsza w ziemniakach zawsze pojawia się zaraza i środki przynajmniej w pierwszych dwóch zabiegach programu ochrony ziemniaka muszą być mocne na zarazę. Dopiero do 3–4 zabiegu po połowie lipca sensowne jest użycie fungicydu zwalczającego zarazę i alternariozę. Dlaczego? Wyjaśnieniem jest biologia rozwoju zarazy i sprawców alternariozy. Zaraza doskonale infekuje niezależnie od temperatur, ale potrzebuje wilgoci. Alternarioza uwielbia ciepło i nie wymaga tak dużo wilgoci jak zaraza.
Można pomylić z niedoborami magnezu i manganu
Kiedy robi się gorąco i jest sucho, dobrze ma się w ziemniakach alternarioza. Jej szkodliwość w Polsce przez lata była mniejsza niż zarazy, ale to się zmieniło. Zagrożenie ziemniaczanych plantacji alternariozą w Polsce rośnie i jest powodowana przez dwóch sprawców. Tylko teoretycznie stanowi to dodatkową trudność w skutecznym jej ograniczaniu, bo tak naprawdę zagrożeniem jest Alternaria solani sprawca suchej plamistości liści (duże nekrotyczne plamy strefowane, niczym tarcza strzelnicza). Drugi sprawca to Alternaria alternata powodujący brunatną plamistość liści (drobne nekrotyczne plamki). Biologię rozwoju sprawców i objawy choroby przypominamy w oparciu o opracowania w publikacjach Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu. Przyznam, że w innych publikacjach, zwłaszcza w źródłach internetowych, jest na ten temat sporo błędów.
Warto dodać, że w odróżnieniu od zarazy ziemniaka na dolnych powierzchniach liści zaatakowanych przez alternariozę można obserwować nalot ciemnooliwkowej grzybni. Zarodnikowanie sprawców choroby odbywa się tylko na martwych lub zamierających tkankach. Objawy alternariozy zależą od sprawcy, a także od reakcji konkretnej odmiany ziemniaka. W praktyce mogą jednak wystąpić dodatkowe trudności w identyfikacji objawów. Mogą być mylone z objawami szarej pleśni ze względu na występujące także na plamie nekrotycznej koncentryczne pierścienie i chlorozę na tkance otaczającej nekrozę.
Czasem objawy alternariozy mogą być też mylone z brakiem magnezu i manganu. Objawy niedoboru magnezu pojawiają się najpierw na starszych liściach, gdy magnez jest szybko transportowany do rozwijających się młodych części roślin. Tkanka między nerwami starszych liści żółknie, później brunatnieje i wykrusza się. Objawy niedoboru manganu w odróżnieniu od nekroz wywołanych przez alternariozę rozwijają się głównie wzdłuż głównych nerwów na liściu.
Groźna jest sucha plamistość liści
Suchą plamistość liści ziemniaka powoduje grzyb Alternaria solani. Ta forma alternariozy pojawia się w Polsce zwykle po połowie lipca, a sprawcy sprzyjają czynniki dla ziemniaków stresowe, jak susza i upały. Rozwojowi grzybów alternariozy sprzyja ciepła i umiarkowanie wilgotna pogoda, w której okresy suszy przeplatane są niezbyt dużymi opadami deszczu. Sprzyjają chorobie również długo utrzymujące się rosy, uprawa ziemniaków na glebach lekkich okresowo za suchych i ubogich w składniki pokarmowe. Pierwsze objawy choroby występują na roślinach osłabionych w wyniku suszy lub spowodowanych niedoborem makro- lub mikroskładników.
Najpierw na starszych liściach dolnego piętra rośliny pojawiają się początkowo drobne, ciemnobrunatne do czarnych, suche plamki nieregularnie rozrzucone na blaszce liściowej, o kształcie owalnym lub kanciastym. W miarę rozwoju tej formy alternariozy plamy stają się większe (osiągają średnicę od 5 do 20 mm i więcej) i przenoszą się na liście do wyższych pięter rośliny. Przy silnym rozwoju choroby plamy zlewają się ze sobą. Tkanka w miejscu nekrozy jest sucha i łamliwa. Objaw charakterystyczny – koncentryczne strefowanie (podobne do tarczy strzelniczej lub słoi na pniu ściętego drzewa). Nekrozy są otoczone żółtawą otoczką – wywołaną działaniem kwasu alternariowego. Objawy choroby obserwuje się także na bulwach. Na ich powierzchni występują różnej wielkości, nieregularne, brązowoczarne, lekko zagłębione plamy.
Źródłem infekcji sprawcy suchej plamistości liści są porażone sadzeniaki, resztki pożniwne i sąsiednie uprawy. Sucha plamistość liści (podobnie jak brunatna plamistość liści) rozwija się w temp. powyżej 18°C. Optymalna temperatura rozwoju Alternaria solani jest jednak nieco wyższa i mieści się w przedziale 26–28°C. Grzyb potrzebuje do rozwoju wilgotności względnej powietrza powyżej 80% i większej ilości opadów przerywanych okresami suszy.
Drugi sprawca powoduje brunatną plamistość liści
Brunatną plamistość liści powoduje grzyb Altenaria alternata i rozwija się przez cały sezon wegetacji ziemniaków. Objawy pojawiają się zwykle w ostatniej dekadzie czerwca, najczęściej w okresie kwitnienia i są obecne w ziemniakach do końca wegetacji. Na liściach tworzą się nieregularnie rozmieszczone, drobne (2 do 5 mm) nekrozy barwy ciemniejszej od nekroz wywołanych rozwojem suchej plamistości.
Charakterystyczne dla suchej plamistości koncentryczne strefowanie nie występuje na nekrozach brunatnej plamistości lub są nieznaczne i tylko na pojedynczych nekrozach. Przy dużym nasileniu choroby brzegi liścia mogą zwijać się do środka. Powierzchnia nekroz powiększa się bardzo wolno, częściej jest to efektem zlewania się sąsiednich nekroz.
Źródłem infekcji sprawcy brunatnej plamistości liści są porażone sadzeniaki, resztki pożniwne i sąsiednie uprawy. Optymalną dla rozwoju Alternaria alternata temperaturą powietrza jest przedział 24–26°C, ale rozwija się już przy temp. powyżej 18°C. Obok optymalnej temperatury grzyb potrzebuje wilgotności względnej powietrza poniżej 80%. Czynnikiem sprzyjającym chorobie jest osłabienie roślin, tj. np. ich niedożywienie, porażenie wirusami, mniejsze ilości opadów i ich nierównomierny rozkład.
Ograniczanie wesprze przerwa w uprawie
Sprawcy alternariozy zimują w porażonych bulwach i w ziemi w resztkach po zbiorze ziemniaków, na których mogą przetrwać nawet 3 lata. Na koniec sezonu dochodzi do zakażenia bulw, zazwyczaj w miejscach zranień i alternarioza tworzy płytkie, wgłębione plamy (1–3 mm), barwy szaroołowianej. Skórka bulw w tym miejscu jest twarda i nie pęka. W miarę upływu czasu i zasychania zainfekowanej tkanki, brzegi plam na bulwach stają się ostre i faliste. Na przekroju poprzecznym porażona tkanka ma barwę od brązowoczarnej do czarnej, jest zwarta i wyraźnie oddzielona od zdrowego miąższu bulwy strefą szklistych komórek. Choroba osłabia zdolność kiełkowania powodując obumieranie oczek lub nitkowatość kiełków. Występowanie i rozwój nekroz na bulwie sprzyja także wtórnemu porażaniu bulw przez innych sprawców chorób przechowalniczych ziemniaka.
Do działań ograniczających alternariozę należy zaliczyć: sadzenie zdrowych sadzeniaków, właściwe zmianowanie, nawożenie dostosowane do potrzeb rośliny i uwzględniające zarówno makro-, jak i mikroskładniki, zbiór w pełni dojrzałych bulw.
Na agrotechnikę ograniczającą chorobę składa się też podkiełkowywanie, pobudzanie, prawidłowe obsypywanie i formowanie redlin, zbiór w odpowiednich warunkach, niszczenie resztek pożniwnych, przechowywanie w profesjonalnych przechowalniach. Przy problemach z tą chorobą warto szukać odmian ziemniaków o podwyższonej tolerancji na alternariozę. Takie działania będą dobrym wsparciem chemicznego ograniczania alternariozy i pozwolą zredukować liczbę zabiegów. A sygnałem do wykonania pierwszego zabiegu ochronnego przeciwko alternariozie jest wystąpienie objawów choroby na liściach roślin ziemniaka. Program ochrony ziemniaka musi obecnie uwzględniać zarazę i alternariozę, ale jak zaznaczyłem na wstępie – alternarioza powinna być zwalczana (zależnie od zagrożenia) od trzeciego zabiegu, najczęściej po połowie lipca.
Marek Kalinowski
