Energia odgrywa fundamentalną rolę w przebiegu porodu. Proces wyproszenia to wysiłek fizyczny porównywalny do długotrwałej pracy mięśniowej, wymagający intensywnej pracy mięśni gładkich macicy. Niedobór energii prowadzi do osłabienia skurczów porodowych, wydłużenia czasu trwania porodu i zwiększenia liczby prosiąt martwo urodzonych. Lochy niedożywione energetycznie częściej wykazują oznaki wyczerpania, co skutkuje przerwami w akcji porodowej i koniecznością interwencji człowieka.
Energia w paszy – warunek sprawnej akcji porodowej
Aby zapewnić odpowiedni poziom energii, należy zwrócić uwagę nie tylko na jej ilość w dawce, ale także na jej formę. Szczególnie istotne są łatwo przyswajalne źródła energii, takie jak skrobia i tłuszcze. W praktyce żywieniowej oznacza to stosowanie komponentów, takich jak zboża o wysokiej strawności (np. pszenica, jęczmień) oraz dodatków tłuszczowych. Coraz częściej wykorzystuje się również specjalistyczne preparaty energetyczne podawane bezpośrednio przed porodem, zawierające glukozę lub jej prekursory. Ich zadaniem jest szybkie podniesienie poziomu energii dostępnej dla organizmu lochy w momencie rozpoczęcia akcji porodowej.
Niemniej istotnym elementem jest odpowiednie zarządzanie ilością paszy w ostatnich dniach przed porodem. Nadmierne żywienie prowadzi do przepełnienia jelit, co może mechanicznie utrudniać przebieg porodu i zwiększać ryzyko zaparć. Z kolei niedostateczna podaż paszy skutkuje deficytem energetycznym.
Od 98. do 118. dnia ciąży zwiększamy dawkę do 4 kg paszy dziennie. W ostatnim okresie ciąży ważne jest budowanie masy ciała prosiąt – potencjał to do 100 g dziennie na prosię. Ostatnie badania pokazują ogromny wpływ karmienia przed oproszeniem na to, co dzieje się po porodzie. Żywienie na odpowiednio wysokim poziomie w ostatnim tygodniu będzie miało znaczący wpływ na produkcję siary, a co za tym idzie – pobranie przeciwciał przez prosięta i ich dalszy odchów. Eksperci zalecają, by nie ograniczać paszy w okresie okołoporodowym, a problemom zapobiegać przez stosowanie odpowiedniego rodzaju włókna. Włókno niefermentujące powoduje, że lochy czują się najedzone i syte, natomiast odpowiednio zbilansowane z włóknem fermentującym, na przykład wysłodkami buraczanymi, będzie zapobiegało zaparciom.
Jak rozkarmić lochę bez ryzyka zaburzeń
Bezpośrednio po porodzie następuje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na składniki pokarmowe, szczególnie energię i białko, związany z rozpoczęciem laktacji. W tym okresie niezwykle ważne jest szybkie rozkarmienie lochy, jednak musi ono odbywać się stopniowo. Dzień po wyproszeniu locha powinna pobrać co najmniej taką samą ilość paszy jak w ostatnich tygodniach ciąży, ale nie należy zwiększać dawki paszy zbyt gwałtownie – najpierw o 0,5 kg dziennie, a później o 1–1,5 kg. Zbyt gwałtowne zwiększenie dawki pokarmowej może prowadzić do zaburzeń trawiennych i pogorszenia apetytu. Optymalnym rozwiązaniem jest podawanie mniejszych, ale częstszych porcji paszy, co poprawia jej wykorzystanie i stabilizuje metabolizm.
Ponieważ dojrzewanie komórek jajowych rozpoczyna się tuż po porodzie i trwa podczas laktacji, ważne jest właściwe żywienie przez cały okres karmienia prosiąt. Lochy żywione po porodzie do woli pobiorą więcej paszy i wyprodukują więcej mleka w czasie laktacji. Pobranie paszy w tym okresie jest również skorelowane ze wskaźnikiem zapłodnień po odsadzeniu prosiąt. Zapewnia nie tylko szybsze wejście w ruję, ale także lepszej jakości zarodki. Kiedy maciora nie wyjada zadanej dawki paszy, rolnikom zdarza się redukować jej ilość, co nie wpływa dobrze na mleczność samic. Zamiast ograniczać ilość paszy, należy zastanowić się, czym może być spowodowany brak pobierania dziennej dawki. Lochy są bardzo wrażliwe na smak mieszanki, dlatego warto stosować stałe komponenty, aby przy zmianie pasze były do siebie zbliżone smakiem.
Karmienie i glukoza wpływają na przebieg porodu
Przed porodem również warto częściej zadawać karmę, nawet cztery razy dziennie. Jej pobieranie wymusza na maciorze wstanie, poruszanie się, co także zapobiega zaparciom. Podawanie dziennej dawki w okresie przedporodowym w czterech odpasach zmniejsza śmiertelność przedodsadzeniową prosiąt, niezależnie od ilości dostarczanej mieszanki. W nowoczesnych systemach produkcji coraz częściej wykorzystuje się automatyczne systemy żywienia, które umożliwiają precyzyjne dawkowanie paszy i dostosowanie jej ilości do indywidualnych potrzeb lochy. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie stabilnego poziomu energii w organizmie, co ma bezpośredni wpływ na przebieg porodu oraz wyniki odchowu prosiąt.
Karmienie loch przed porodem 3–4 razy dziennie poprawia ich stan energetyczny podczas oproszenia, a tym samym zmniejsza straty wśród prosiąt. Czas trwania porodu jest znacznie wydłużony, jeśli maciory nie mają wystarczająco dużo energii, a stężenie glukozy po godzinie od rozpoczęcia porodu zależy od czasu, jaki upłynął od ostatniego odpasu. Czas od ostatniego karmienia maciory do rozpoczęcia porodu ma więc kluczowe znaczenie – wpływa na stężenie glukozy we krwi podczas porodu, a w konsekwencji na jego przebieg i liczbę martwych urodzeń. Wyniki badań wyraźnie wskazują na konieczność rozpoczęcia porodu, zanim zmniejszy się stężenie glukozy w osoczu. Jeżeli natomiast poród rozpoczyna się powyżej trzech godzin po karmieniu, to czas trwania całej akcji ulega wydłużeniu, częściej wymagana jest pomoc przy porodzie i wzrasta śmiertelność wśród prosiąt.
Pasza przejściowa – klucz do zapobiegania zaparciom u macior
Zaparcia stanowią jeden z najczęstszych problemów w okresie okołoporodowym i mają bezpośredni wpływ na przebieg porodu. Wypełnione jelita utrudniają prawidłowe ułożenie płodów i mogą blokować kanał rodny. Dlatego w dawce pokarmowej powinna znaleźć się odpowiednia ilość włókna pokarmowego, które poprawia perystaltykę jelit i zapobiega zaleganiu treści pokarmowej. W praktyce stosuje się dodatki surowców włóknistych, takich jak wysłodki buraczane czy otręby pszenne.
Jeśli to możliwe, w celu uniknięcia zaparć i problemów związanych z zapaleniem wymienia i gorączką poporodową, czyli MMA, należy używać w okresie okołoporodowym paszy przejściowej. Podaje się ją 2–5 dni po porodzie, a jej parametry mieszczą się pomiędzy paszą dla lochy prośnej a mieszanką dla lochy karmiącej. Karmienie bezpośrednio po porodzie typową paszą laktacyjną może nasilać występowanie MMA. Pasza przejściowa zawiera dużo minerałów i witamin, które zapewniają dobrą jakość siary. Powinna też przez wiele godzin dostarczać energię, której lochy potrzebują do produkcji siary i do zakończenia porodu.
Woda i temperatura a apetyt loch
Ważnym, choć często niedocenianym elementem jest również dostęp do wody. Lochy w okresie okołoporodowym powinny mieć nieograniczony dostęp do świeżej, czystej wody o odpowiednim ciśnieniu w poidłach. Woda jest niezbędna zarówno do utrzymania prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych, jak i do produkcji siary oraz mleka. Niedobór wody prowadzi do obniżenia pobrania paszy i pogorszenia kondycji lochy.
Czynnikiem ograniczającym spożycie mieszanki z pewnością może być wysoka temperatura. Przy temperaturze powyżej 25°C lochy reagują gwałtownym zmniejszeniem pobrania paszy. Produkcja mleka spada, a mniej mleka to gorszy odchów prosiąt.
Żywienie loch w okresie okołoporodowym wymaga szczególnej uwagi i precyzji. Kluczowe znaczenie ma zapewnienie odpowiedniego poziomu energii, która warunkuje sprawny przebieg porodu i dobrą kondycję lochy. Jednocześnie należy zadbać o właściwą strukturę dawki pokarmowej, zapobiegać zaparciom oraz zapewnić stały dostęp do wody. Odpowiednio zbilansowane żywienie w tym okresie stanowi fundament wysokiej produkcyjności stada i zdrowotności prosiąt.
Dominika Stancelewska
